Reprezentacje

Z okręgówki do reprezentacji- Konstantin Vassiljev nadal potrzebny

Jan Gawlik @GawlikJan

Fot: sportslaski.pl, sportslaski.pl

Tagi

Vassiljev Piast Gliwice reprezentacja Estonii Jagiellonia
Jeszcze dwa lata temu Konstantin Vassiljev był gwiazdą Jagiellonii i Ekstraklasy. W barwach Dumy Podlasia w 73 meczach strzelił 20 goli i zanotował 25 asyst. Gdyby był dekadę młodszy, dziś robiłby karierę na zachodzie. Zamiast tego wrócił do Piasta Gliwice, gdzie zaliczył spektakularny spadek formy. W tym sezonie gra tylko w rezerwach. Mimo to nie przeszkadza to Martinowi Reimowi w powoływaniu Vasilijeva do kadry. Tam wciąż jest pierwszoplanową postacią.

Narzekamy na powołanie na mecze z Włochami i Portugalią nie grającego w Wolfsburgu Jakuba Błaszczykowskiego, a tymczasem selekcjoner Estończyków powołuje do kadry piłkarza grającego w okręgówce! Choć poziom Premium Liigi nie jest wysoki, to z pewnością jest kilka klas wyższy, niż polskiej okręgówki. Selekcjoner Martin Reim nie ma jednak wielkiego wyboru, jeśli chodzi o ofensywnych pomocników. Jeden z niewielu, a jeśli nie jedyny taki pomocnik klasy reprezentacyjnej, występujący we Florze Tallinn, niespełna 21-letni Martin Miller od kwietnia leczy kontuzję kolana. Pozostaje tylko mierzący się z amatorami Vassiljev. Pomimo braku gry w klubie, regularnie występuje w kadrze, a niekiedy jest w niej kapitanem. Tak było w ostatnich meczach reprezentacji Estonii, z Marokiem (1-3) i Łotwą (0-1). Teraz ma być podporą środka pola w Lidze Narodów, w której na początek Estończycy zmierzą się z Grecją.

Konstantin Vassilijev to jeden z najbardziej pechowych piłkarzy, jacy trafili do Ekstraklasy. Odpalił dopiero po trzydziestce, w lidze, której najlepiej jest się wybić przed 25.rokiem życia, ewentualnie tuż przed trzydziestką. Będąc drugim najlepszym piłkarzem Ekstraklasy w sezonie 2016/17 wdrapał się na szczyt, z którego spadł z hukiem. W zeszłym sezonie zagrał w 24 meczach (liga+puchar) strzelając jednego gola i notując jedną asystę. Teraz ani razu nie załapał się do kadry meczowej świetnie spisującego się w tym sezonie Piasta. Cesarz stał się żebrakiem, który honorowany jest już tylko w reprezentacji. Jeśli jednak nie zmieni klubu, popadnie w całkowitą niełaskę. Także w kadrze.


Jan Gawlik

@GawlikJan

Na Sofie z roczną przerwą jestem od początku jej istnienia. Pisanie łączę z pracą dziennikarza Radia Centrum

Komentarze