Reprezentacje

Niezawodny Kownacki daje remis z Wyspami Owczymi

Jan Gawlik @GawlikJan

Fot: sport.se.pl, sport.se.pl

Tagi

Kownacki Jagiełło Michniewicz Hansen EURO U21 2019 Piotrowski

Po marcowym meczu z Litwą w eliminacjach do EURO U21, wygranym 1-0 podopieczni Czesława Michniewicza zmierzyli się z Wyspami Owczymi, z którymi w pierwszym meczu wyszarpali remis 2-2. Teraz Biało-czerwoni chcieli zmazać tą plamę i w dobrym stylu wygrać u siebie. Nie udało się. Pomimo ogromnej przewagi Polaków, w Lubinie obie drużyny ponownie podzieliły się punktami.

W mecz lepiej weszli gospodarze, którzy od początku dążyli do otworzenia wyniku. W 6.minucie Jakub Piotrowski zdobył bramkę, publiczność podniosła się, lecz sędzia wcześniej odgwizdał pozycję spaloną. To nieco zniechęciło Polaków do dalszych akcji, choć i tak starali się stwarzać zagrożenie pod bramką Karstina Hansena. Farerzy zepchnięci na własną połowę w pierwszym kwadransie gry stworzyli tylko jedną sytuację. Na szczęście dla gospodarzy, ich strzał był niecelny i daleki od ideału. W 15.minucie Hansena próbował zaskoczył Patryk Dziczek. Bezskutecznie. Niewykorzystana okazja szybko zemściła się. Goście przeprowadzili szybką kontrę, Jakup Thomsen popędził lewą stroną i pokonał Kamila Grabarę. Ekipa Czesława Michniewicza próbowała skontrować, ale bezskutecznie. Defensywa Wysp Owczych dzielnie się broniła. W 28.minucie tylko interwencja farerskich obrońców uchroniła gości od straty gola. 120 sekund później Thomsen po raz drugi mógł pokonać Grabarę. Napastnik gości chciał przelobować polskiego golkipera, jednak uderzył za lekko. W 32.minucie wyrównującą bramkę mógł zdobyć Dawid Kownacki. Kapitan Biało-czerwonych dobrze kopnął z wolnego, ale Hansen odbił futbolówkę na rzut rożny. Na 10 minut przed końcem regulaminowego czasu gry ładną akcję gospodarzy po raz kolejny przerwała defensywa gości, wybijając piłkę za linię końcową. Chwilę później Hansen wyciągnął się jak struna i zapobiegł utracie bramki. Polacy nacierali na bramkę przyjezdnych. Bezskutecznie. Znów okazję miał Kownacki, lecz Hansen po raz kolejny udanie interweniował. Gospodarze nie zaprzestali ataków. Z dystansu uderzył Filip Jagiełło. Niecelnie. Do przerwy reprezentacja Polski przegrywała 0-1 po frajersko straconej bramce. Tytuł artykułu zamieszczonego po pierwszym meczu z Wyspami Owczymi na "Weszło" "Farerzy kontra frajerzy" wydawał się być wciąż aktualny.

Druga część spotkania rozpoczęła się bardzo niemrawo. Jako pierwsi zaatakowali gospodarze. Strzał Bartosza Kapustki obronił jednak Hansen. Farerzy zaczęli się gubić, jednak Polacy nie mogli tego wykorzystać. Sami też zaczęli zachowywać się nonszalancko, gdy Jakub Piotrowski w głupi sposób stracił piłkę na połowie przeciwnika. Błąd pomocnika Genku szybko naprawiła polska defensywa. W 55.minucie po raz drugi golkipera Farerów próbował pokonać Jagiełło. Tym razem pomocnik Zagłębia uderzał z rzutu wolnego. Niecelnie. 180 sekund później Bartosz Kapustka po ładnej akcji dograł do Karola Świderskiego. Napastnik Jagi nie wykorzystał doskonałej okazji na wyrównanie. Podopieczni Czesława Michniewicza nie zaprzestawali ataków. Doskonałą sytuację miał Sebastian Szymański, lecz pomocnik Legii zamiast uderzać przepuścił piłkę. W 64.minucie strzał Piotrowskiego obronił Hansen. Chwilę później próbował Kownacki. Bramka została zaczarowana. Pomimo wielu prób gospodarzy bramkarz Farerów nie dał się zaskoczyć. W 71.minucie po wielu nieudanych akcjach Biało-czerwonych sędzia Robert Hennessy odgwizdał karnego dla Polaków. Jedenastkę na gola zamienił Kownacki. Kibice w Lubinie wreszcie odetchnęli. Po symulowaniu faulu w polu karnym przez Kamila Jóźwiaka w 68.minucie, sprawiedliwości stało się zadość. Chwilę po wyrównaniu dwie okazje zmarnował Jagiełło. Pomocnik Miedziowych miał dwie doskonałe sytuacje, lecz Hansen znów zaczarował bramkę, fantastycznie interweniując. Po straconym golu obudzili się goście, którzy dwukrotnie sprawdzali czujność Kamila Grabary. Na 10 minut przed końcem regulaminowych 90. znowu niezłym strzałem popisał się Jagiełło. Tym razem futbolówka tylko otarła siatkę. Pomocnik Zagłębia próbował do samego końca, ale nie wychodziło. Gospodarze nie odpuszczali. Pomimo upływających minut chcieli rozstrzygnąć spotkanie na swoją korzyść. Polakom zabrakło jednak efektywności i na stadionie Zagłębia zamiast świętować, Biało-czerwoni z niedosytem rozpoczęli ostatnią część eliminacji do EURO U-21 2019.

Tak to spotkanie podsumował selekcjoner reprezentacji Polski: Czesław Michniewicz (selekcjoner reprezentacji Polski): Po takim meczu można jednym słowem podsumować: Była to kompromitacja. Wynik 1-1 z Wyspami Owczymi kosztował nas utratę lidera. Naszą pozycję zajęli Duńczycy. Teraz czeka mecz z Finlandią, gdzie musimy zmazać plamę z dzisiejszego spotkania. Szybko straciliśmy bramkę, zrobiło się nerwowo. Nie chcę gloryfikować bramkarza przeciwników, ale my też nie potrafiliśmy strzelać w dogodnych sytuacjach. Brakowało gry bocznymi sektorami boiska, gry jeden na jeden. Liczyliśmy na Jóźwiaka i Świderskiego, którzy są lepsi w tym elemencie od Tomczyka, ale przeprowadzali zbyt mało akcji.


Jan Gawlik

@GawlikJan

Na Sofie z roczną przerwą jestem od początku jej istnienia. Pisanie łączę z pracą dziennikarza Radia Centrum

Komentarze