Bundesliga

(Nie)wykorzystany potencjał

Jan Gawlik @GawlikJan

Fot: millyet.com.tr, millyet.com.tr

Tagi

Konoplyanka Shevchenko Yarmolenko Ukraina urodziny Schalke Sevilla Dnipro

Kiedyś reprezentanci Ukrainy, czy Rosji chętnie wyjeżdżali za granicę. Po pierwsze, mieli lepszą perspektywę kariery. Po drugie, mogli zarobić o wiele więcej niż u siebie. Kiedy do władzy doszli oligarchowie, zaczęli kisić się we własnym sosie. Na szczęście, zaczęło się to zmieniać. Jednym z tych, którzy zdecydowali się na wyjazd był Yevhen Konoplyanka i nie przepadł.

Przez wiele lat o sile ukraińskiego futbolu stanowili Andrijowie. Shevchenko i Voronin. Jeden przez wiele lat był gwiazdą Milanu, drugi przez dekadę brylował w Niemczech, skąd w 2007 roku odszedł do Liverpoolu, gdzie się nie sprawdził. Potem ich miejsce zajęli Andriy Yarmolenko i Yevhen Konoplyanka. Obaj są rówieśnikami i długo zwlekali z wyjazdem na zachód. Yarmolenko po dziewięciu latach gry w pierwszej drużynie Dynama Kijów odszedł do Borussii Dortmund. Dziś gra w West Hamie i w pełnie pokazuje swój potencjał. Jest czołowym zawodnikiem "Młotów". W 7 meczach tego sezonu strzelił 2 gole. Konoplyanka opuścił Dnipro Dniepropietrowsk po 9 latach (w pierwszej drużynie występował siedem). Na odejście wybrał idealny moment. Wraz z Ruslanem Rotanem byli liderami drużyny, która doszła do finału Ligi Europy. Podopieczni Myrona Markiewicza dzielnie walczyli z Sevillą, ale ostatecznie ulegli Andaluzyjczykom 2-3. Konoplyanka na tyle spodobał się działaczom triumfatorów Pucharu Pocieszenia, że postanowił sprowadzić go do siebie. W pierwszym sezonie na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan nie zawodził. Rozegrał 52 mecze we wszystkich rozgrywkach, strzelił osiem goli i zanotował 9 asyst. Bardzo rzadko grał od pierwszej do ostatniej minuty. Choć był podstawowym zawodnikiem, niemal za każdym razem został zmieniany, bądź wchodził z ławki. Wiąże się to z tym, że Konoplyanka dużo biega po boisku, często na pełnych obrotach i rzadko starczało mu sił do końca. Sezon 2016/17 jeszcze się nie rozpoczął, a Ukrainiec został wypożyczony. Zdążył rozegrać 2 mecze i strzelić gola (w Superpucharze Europy, z rzutu karnego, w przegranym 2-3 meczu z Realem Madryt-przyp.red.). Został przechwycony przez Schalke. W pierwszym sezonie w Gelsenkirchen zawiódł. Przyzwoitą formę prezentował tylko w Lidze Europy i Pucharze Niemiec. W Pucharze Pocieszenia rozegrał 8 meczów, strzelił 2 gole i zanotował asystę. Nie pomógł jednak awansować drużynie z Veltins Areny do półfinału. W ćwierćfinale prowadzona przez Markusa Weinzerla drużyna, choć wygrała z Ajaxem Amsterdam 3-2, to przez porażkę w pierwszym meczu musiała pożegnać się z turniejem. Urodzony w Kirovogradzie piłkarz to spotkanie oglądał z trybun. Podobnie było w krajowym pucharze. "Konigsblauen" przegrali w 1/4 0-3 z Bayernem, a Ukrainiec nawet nie znalazł się na ławce rezerwowych i to pomimo, iż w dwóch poprzednich meczach zdobył trzy bramki. Zawodził w Bundeslidze. W 17 meczach tylko raz pokonał bramkarza drużyny przeciwnej i zanotował tyle samo asyst. Tylko raz wystąpił od pierwszej do ostatniej minuty. Głównie wchodził z ławki na kilka, czasem kilkadziesiąt minut. Schalke zajęło 10.miejsce i na rok pożegnało się z europejskimi pucharami. Poprzedni sezon był już zdecydowanie lepszy. I dla Konoplyanki, i dla Schalke. Weinzerla zastąpił Domenico Tedesco. Młody szkoleniowiec o włoskich korzeniach całkowicie odmienił "Konigsblauen". Zespół z Zagłębia Ruhry wywalczył wicemistrzostwo Niemiec. Reprezentant Ukrainy stał się podstawowym zawodnikiem Schalke. W 27 meczach Bundesligi zdobył 4 bramki, dokładając do tego 5 asyst. Równie dobrze prezentował się w Pucharze. Tym razem ekipa z Gelsenkirchen doszła do półfinału, gdzie przegrała 0-1 z Eintrachtem, a Konoplyanka rozegrał 3 mecze, dwukrotnie trafiając do siatki (obie bramki strzelił jednej z najlepszych NRD-owskich drużyn Dynamo Berlin). W tegorocznej kampanii znów jest podstawowym zawodnikiem. Rozegrał trzy spotkania (2 w lidze, 1 w Lidze Mistrzów). Nie strzelił jeszcze gola, ale dostał czerwoną kartkę w przegranym 0-2 meczu z Herthą Berlin. Schalke spisuje się jednak bardzo słabo. Podopieczni Domenico Tedesco w tym sezonie nie wygrali jeszcze ani razu. Są czerwoną latarnią Bundesligi z zerowym dorobkiem na koncie. Nieźle zainaugurowali Champions League, remisując u siebie z FC Porto 1-1. Gospodarze i tak mieli furę szczęścia, bo gdyby Alex Telles wykorzystał rzut karny w 13.minucie, "Konigsblauen" znów ponieśliby klęskę. Konoplyanka pojawił się na boisku w 65.minucie.

Yevhen Konoplyanka może czuć się piłkarzem spełnionym. Wyjechał z ojczyzny w odpowiednim momencie i nie przepadł za granicą. Owszem, mógłby osiągnąć więcej, bo ma papiery na grę w czołowych klubach europejskich. A raczej miał. Dziś kończy 29 lat. Cóż za przypadek, że przyszedł na świat dokładnie w tym samym dniu, co legenda ukraińskiego futbolu, Shevchenko. Do selekcjonera reprezentacji Ukrainy wiele mu jednak brakuje. I brakować mu będzie.


Jan Gawlik

@GawlikJan

Na Sofie z roczną przerwą jestem od początku jej istnienia. Pisanie łączę z pracą dziennikarza Radia Centrum

Komentarze