Polacy za granicą

Christian Dorda najlepiej czuje się na niemieckiej ziemi

Tomek Hatta @Fyordung

Fot: Georg Scharnweber, nnn.de

Tagi

Dorda Bundesliga Uerdingen Aigner

Kilka lat temu gdy debiutował w Bundeslidze, plotki głosiły że jest pod obserwacją PZPN w kontekście gry dla naszej reprezentacji. Kariera Christiana Dordy jednak nie potoczyła się tak jak się na to zanosiło i z biegiem czasu nie było sensu jakkolwiek myśleć o tym czy chciałby grać z orzełkiem na piersi. Obecnie 29-letni lewy obrońca na dobre zadomowił się w KFC Uerdingen 05 i od początku sezonu pomaga w walce o awans do 2. Bundesligi. 

Dorda ma status wychowanka Borussii Mönchengladbach, do której trafił w wieku siedmiu lat z małej szkółki SC Wegberg. Jego talent rozwijał się z roku na rok coraz lepiej. Dorda zawsze był uznawany za bardzo inteligentnego gracza i dodatkowo jego znakiem firmowym była duża szybkość w połączeniu z bardzo dobrą techniką użytkową - dzięki której solidnie radził sobie także na lewym skrzydle.

Możliwości młodego zawodnika dosyć szybko zostały sprawdzone w pierwszym zespole „Źrebaków”. Korzystając na problemach kadrowych 17-letni wtedy Dorda doczekał się debiutu na początku listopada 2008 roku w wygranym 0:2 wyjazdowym spotkaniu z Arminią Bielefeld. Niecały miesiąc później, po ukończeniu osiemnastu lat podpisał swój pierwszy w życiu profesjonalny kontrakt, czym był bardzo zachwycony:: „Moje marzenie się spełniło. Na taki moment pracowałem przez te wszystkie lata w moim wymarzonym klubie jakim jest Borussia. „ - padło z jego ust w wywiadzie dla Westdeuche Zeitung.

Po zebraniu łącznie siedmiu występów w pierwszym zespole w ciągu dwóch miesięcy, Dorda ponownie został dołączony do drugiego zespołu by jego rozwój dalej szedł w odpowiednim kierunku. W rundzie jesiennej kampanii 09/10 jego kariera musiała stanąć w miejscu gdy nabawił się poważnej kontuzji zerwania więzadeł rzepki. Uraz ten wykluczył go na ponad rok i gry wrócił wiosną 2011 roku, rozegrał zaledwie kilka spotkań w rezerwach, po czym okazało się że w klubie nie wiążą z nim przyszłości i przyszedł czas na zmianę otoczenia.

Wybór padł ostatecznie na Greuther Fürth. Szybko okazało się jednak że transfer ten był kompletnie nietrafiony, przez co Dorda ponownie mógł liczyć na występy tylko w rezerwach. Po straconym kolejnym sezonie 23-letni obrońca postanowił zmienić kraj i spróbować swoich sił w Holandii - podpisując kontrakt z Heraclesem Almelo: „Christian jest bardzo dobrym piłkarzem, który może grać na kilku pozycjach. Mimo tego, że jest Niemcem styl jego gry bardzo pasuje do Eredivisie” - mówił tuż po podpisaniu kontraktu dyrektor sportowy Nico-Jan Hoogma.

Dorda szybko zaaklimatyzował się w nowym otoczeniu i w całym sezonie 12/13 opuścił zaledwie kilka spotkań zostawiając po sobie solidne wrażenie. Niestety w kolejnym rzadziej pojawiał się w pierwszym składzie i ponownie trzeba było rozglądać się za nowym miejscem do kontynuacji kariery. Przez kolejne 1,5 roku Dorda zaliczył niezbyt udane epizody w Utrechcie i belgijskim KVC Westerlo.

Krok w tył który przyniósł korzyść

Latem 2015 roku Dorda wrócił do swojego kraju z zagranicznych podbojów i podpisał kontrakt z trzecioligową Hansą Rostock. Jego umiejętności pozwoliły na dobre wskoczyć do pierwszego składu i gdy zdrowie pozwalało był nie do wygryzienia z lewej strony defensywy. Nawet po trzymiesięcznej absencji jesienią 2016 roku z powodu ponownej kontuzji kolana, gdy już w pełni doszedł do siebie z marszu wskoczył do składu.

Po zakończeniu kampanii 16/17 w której Hansa zajęła dopiero 14 miejsce, po Dordę zgłosił się czwartoligowy KFC Uerdingen będący w gronie faworytów do awansu. Polsko-niemiecki obrońca zgodził się na zejście poziom niżej i swoją dobrą grą pomógł w wywalczeniu zapowiadanego awansu do 3. Ligi. Zespół Dordy, który jeszcze w latach 90-tych występował w Bundeslidze świetnie przedstawił się w trzeciej lidze, obecnie będąc na drugiej pozycji w tabeli - mając po 11 kolejkach zaledwie trzy porażki na koncie.

Wychowanek Borussii Mönchengladbach w dalszym ciągu jest tam czołową postacią i mam wielką nadzieję że po wielu próbach znalezienia dla siebie optymalnego miejsca teraz nadchodzi na dłużej jego dobry czas. Uerdingen zdołało zbudować na ten sezon bardzo solidną ekipę, ściągając m.in doświadczonego napastnika Stefana Aignera mającego przeszłość w Eintrachcie i TSV Monachium, oraz byłego zawodnika Köln - stopera Dominika Maroha. Nie zdziwię się jak przez cały sezon podopieczni Stefana Kramera będą ocierać się o czołówkę, a kto wie może nawet wywalczą awans do 2. Bundesligi. Wtedy można by było zobaczyć czy umiejętności Dordy wystarczyłyby na grę w tak solidnej lidze.

Można jedynie żałować, że jego kariera nie potoczyła się tak jak prognozowano na bazie jego talentu, bo to by na wiele lat rozwiązało nasz problem z lewą obroną w reprezentacji - gdyby w takich okolicznościach sam zawodnik zechciał grać w dla nas. 


Tomek Hatta

@Fyordung

Red. naczelny @SofaGOL | Polscy piłkarze za granicą | Prywatnie - #Lechia #Chojniczanka #Slask - #LFC #ACMilan #FCPorto | Dużo czasu marnuję na granie w FM ????

Komentarze