Reprezentacje

Boniek: Trzeba zagrać dwa dobre mecze

Jan Gawlik @GawlikJan

Fot: wprost.pl, wprost.pl

Tagi

Na konferencji poświęconej najnowszej książce Andrzeja Gowarzewskiego, dokumentującego historię Pucharu Polski był również Prezes PZPN. Zbigniew Boniek udzielił odpowiedzi na kilka pytań, związanych m.in. z meczami w Lidze Narodów, czy fenomenalną postawą Krzysztofa Piątka.

O drużynie i jutrzejszym meczu: Mamy nową drużynę i musimy być gotowi na marcowe eliminacje do mistrzostw europy. Nie wyobrażam sobie, żeby reprezentacja Polski do nich nie awansowała. Zrobimy wszystko, żeby tak było. Liga Narodów jest etapem, ale bardzo ważnym, bo gramy po to, żeby wypaść jak najlepiej. Zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy w trudnej grupie. Widzę jednak optymizm, lubię być zatroskany, wywyższać wartość przeciwnika, bo to może się przyczynić do większej koncentracji. Mam nadzieję, że tak będzie jutro. Portugalia jest drużyną bardzo mocną. To, że jesteśmy do tego meczu pozytywnie, to świadczy o tym, że też mamy zaufanie do naszych umiejętności.

O braku Cristiano Ronaldo: Portugalia zdobyła mistrzostwo europy bez Cristiano Ronaldo. Dzisiaj jednak nie ma głowy do tego, by grać z Polską w Chorzowie. Ma trochę innych problemów. Na dłuższym etapie brak Ronaldo będzie odczuwalny dla Portugalczyków, ale działa to też na wyobraźnię młodszych zawodników, bo mają swoje 5 minut na to, by się pokazać na boisku.

O Krzysztofie Piątku: Włosi muszą sprzedawać dużo gazet. Mają trzy gazety piłkarskie, chcą mieć piłkę "na tak", bo generuje to większe przychody. Wykorzystują więc efekt Piątka, który jest w znakomitej formie strzeleckiej. Jego prawdziwa wartość wyjdzie wtedy, kiedy się zatrzyma na 2, 3, albo 4 spotkania, jak wtedy zareaguje, co pokaże, czy pomoże drużynie. To są ważne etapy. Czy możemy grać dwójką napastników? Nigdy się do taktyki kadry nie wtrącałem, to jest sprawa trenera, jednak mając taki kapitał z przodu, wydaje mi się, że można zaryzykować, czasami trzeba to zobaczyć. Nic się nie stanie, jak zaryzykujemy. Jak okaże się, że nie potrafimy tego udźwignąć, to trzeba o czymś innym myśleć. Natomiast świat należy do ludzi odważnych, natomiast czy trener wybierze jednego czy dwóch napastników, to nie ma to żadnego znaczenia, bo ilość goli w meczu nie zależy od liczby napastników na boisku.

O graniu meczów w krótkim odstępie czasu: Każdy mecz jest inny, każdy mecz jest ciężki. Dlaczego? Jeżeli udałoby się nam wygrać w pierwszym meczu, to w drugim musielibyśmy to potwierdzić. Bo jeśli tego nie potwierdzimy, to nasza sytuacja dalej jest dwuznaczna w Lidze Narodów. Jak popatrzymy na mecze reprezentacji Polski, które grała w odstępie kilku dni, to ten bilans nie był najlepszy. Tych problemów jest dość dużo, tym bardziej, że jak graliśmy dwa mecze z rzędu, to najpierw była drużyna dobra, a potem drużyna słabsza. Teraz obie drużyny (Portugalia i Włochy-przyp.red.) są znakomite i mówienie o tym, że Włosi są słabi, może się skończyć to tym, że obudzimy się z ciężkim nokautem. Włosi mają znakomitych piłkarzy, jako kolektyw mają pewne problemy, natomiast najważniejszy jest najbliższy mecz. Mecz z Portugalią należy do takich, gdzie trzeba osiągnąć jak najlepszy wynik, a potem będziemy myśleć o Włochach.

O Stadionie Śląskim: Jest to stadion, który nas bardzo interesuje. Jest to ciekawa alternatywa, jest to historia. Na Stadion Śląski czekaliśmy bardzo długo, czekaliśmy, by na niego przyjechać. Początkowo chcieliśmy zagrać mecze na dwóch różnych stadionach, jednak doszliśmy do wniosku, że i logistyka i przerzucanie całych sił w ciągu trzech dni było wielkim problemem, więc doszliśmy do wniosku, że gramy na Śląskim.

O nagradzaniu zasłużonych piłkarzy: Jeżeli chodzi o Błaszczykowskiego, to dostał już paterę za 100.mecz w reprezentacji, zaś Lewandowski dostanie swoją paterę przy najbliższej okazji, przed meczem towarzyskim z Czechami, natomiast jeśli chodzi o Piszczka, który skończył swoją karierę w reprezentacji, to my doskonale o tym wiemy i nas nikt nie musi uczyć, jak trzeba żegnać takich piłkarzy. Nie chcę, by w kolejce ustawiło się piętnastu działaczy z kryształami i kwiatami i go wycałowało. Nas nikt nie musi uczyć, jak dbać o naszych ekspiłkarzy.


Jan Gawlik

@GawlikJan

Na Sofie z roczną przerwą jestem od początku jej istnienia. Pisanie łączę z pracą dziennikarza Radia Centrum

Komentarze