Bundesliga

Najtrudniejszy drugi sezon

Fot: Werner100359, CC-BY-SA-4.0

Tagi

RB Lipsk Werner Forsberg

Tytuł owego tekstu dotyczy nie tylko RB Lipsk, ale wszystkich beniaminków poprzedniego sezonu, bo nie ma nic trudniejszego od drugiego sezonu. RB Lipsk nie tylko musi teraz pokazać, że spadek jest mu obcy, ale też udowodnić, że fenomenalny sezon 2016/17 nie był przypadkiem. Wiemy, że w Lipsku niechętnie zostawia się coś przypadkowi i dołożą wszystko, by ta młoda, niedoświadczona drużyna będzie w stanie podołać wyzwaniom nowego sezonu — m. in gra w Lidze Mistrzów.

Na początku krótko o zeszłym sezonie. Nie zabiorę sobie przyjemności wspomnieć o najlepszym zawodniku "Byków" poprzednich rozgrywek — Timo Werner. W poprzednim jego klubie VfB Stuttgart nie wierzono w niego, a w Lipsku od początku odpalił jak rakieta. Nawet sytuacja z „udawanym karnym”, nie złamała młodego Niemca. 21 bramek i debiut w reprezentacji Niemiec to dorobek Wernera pierwszej połowy 2017 roku.

Rozczarował na pewno David Selke. W Lipsku chciał zrobić kolejny krok naprzód w swojej karierze, nawet gra w drugiej lidze mu nie przeszkadzała. Gdy trenerem był jeszcze Ralf Rangnick to coś tam jeszcze pogrywał, ale po przyjściu Ralpha Hasenhuettla jego sytuacja się zmieniła, nowy trener miał trochę inną wizję gry i po prostu miejsca dla Selke w niej nie było. Selke przeprowadził się do Herthy Berlin i miejmy nadzieje, że tam rozwinie skrzydła.

Powoli zbliża się nowy sezon, a gdy patrzę na kadrę klubu z Lipska, widzę, że udało im się zatrzymać liderów, a do tego prawie każda pozycja została wzmocniona. RB Lipsk w nowy sezon przystępuje jeszcze silniejszy:


Bramkarz: Gulacsi vs. Mvogo

Miejsce jest tylko jedno! Sprowadzony Yvon Mvogo na pewno nie przyszedł, by siedzieć na ławce rezerwowych, a jako bramkarz z ogromnym potencjałem, by stać się światowej klasy goalkeeperem. Po drugiej stronie Gulacsi, czyli rutyna, doświadczenie i pewny punkt drużyny. Rozwiązanie z dwoma bramkarzami — jeden na Bundesligę, drugi na mecze pucharowe nie byłby wcale takim złym pomysłem. Bardziej przemawia za mną młody Mvogo, ale to już decyzja trenera.

Obrona:

Czy tak naprawdę Lipsk musi coś zmieniać w defensywie? Do dyspozycji na środku obrony ma pewnego Orbana, doświadczonego Comppera i utalentowanego Upamecano, czyli trzy naprawdę dobre opcje. W razie plagi kontuzji, lsanker na pewno jakościowo nie osłabi tej formacji. O miejsce obok Orbana głównie bić się będą Upamecano i Compper. Jak myślę Lipsk, to myślę młodość — więc ja bym wybrał Upamecano. Powoli do pierwszej drużyny zbliża się 18-letni Ibrahima Konate.

Lukas Klostermann jeden z największych talentów Niemiec, jeżeli chodzi o grę w defensywie. W minionym sezonie zagrał jeden mecz (10.09.2016 przeciwko Borussii Dortmund), przedtem jeszcze na Olimpiadzie był jednym z najlepszych zawodników swojej reprezentacji. Gdzieś tam już eksperci widzieli go powoli w seniorskiej reprezentacji Niemiec, a tu niestety na treningu zerwanie więzadeł krzyżowych. W sezonie 2016/17 już nie zagrał, ale dzisiaj jest już zdrowy i gotowy, by odzyskać swoje miejsce na prawej obronie. Tak naprawdę jego zmiennicy Bernardo i Schmitz nie zachwycali.

Środek:

Diego Demme, Naby Keita i Stefan Ilsanker jeden z najbardziej uniwersalnych „środków” Bundesligi. Do gry w tej części boiska Hasenhuettl potrzebuje dwóch zawodników, w poprzednim sezonie każdy z nich zagrał solidną liczbę spotkań. Cechą, jaka jest uniwersalność tych zawodników spowodowała, że Keitawpotrzebie mógł grać bardziej z przodu, a Ilsanker jako środkowy obrońca. Może się pojawić kłopot bogactwa, bo do klubu przyszedł Konrad Laimer (najbardziej wartościowy gracz austriackiej ligi). Tutaj największe zagrożenie może odczuwać Demme, ale tak od razu bym go nie skreślał — czeka nas zatem ciekawa walka o miejsca w jakże ważnym sektorze boiska.

Ofensywna pomoc:

Marcel Sabitzer i Emil Forsberg, tutaj możemy zaobserwować u obu imponujący rozwój. Forsberg pobił nawet rekord asyst, już w czerwcu wokół Szweda było wiele szumu co do przenosin do innego klubu, ale Lipsk mówi zdecydowanie „nie”, gdy chodzi o sprzedaż jednego z liderów drużyny. Z Galatasaray przyszedł supertalent Bruma — bardzo ciekawy zawodnik! Moim zdaniem z początku Bruma będzie musiał się zadowolić rolą „jokera”, ale aż tak długo to nie będzie trwało, a Bruma na dobre zadomowi się w pierwszym składzie.


Atak:

W poprzednim sezonie wszyscy czekali na ostrą walkę o miejsce w pierwszej „11” pomiędzy Selke a Poulsenem — z tej potyczki wyraźnym zwycięzcą został Duńczyk. Tymczasem Selke jest już w innym klubie, a duet Poulsen — Werner wydaje się pewny. Nawet po zatrudnieniu Francuza Jeana-Kevina Augustina? Tutaj wydaje mi się bardziej decyzja na sprawdzony duet spowodowana jest systemem gry Hasenhuettla. Augustina widzę bardziej w roli zawodnika, wchodzącego z ławki, który dopiero będzie się uczył gry w Bundeslidze.

Na koniec powiem, że cieszy mnie ten pomysł na drużynę, wiadomo są pieniądze i wtedy o wiele łatwiej jest zatrzymać najbardziej wartościowych zawodników i tak też jest w tym w przypadku. RB Lipsk ma ciągle wielu przeciwników, ale patrząc przez pryzmat tamtego sezonu, ja się cieszyłem, bo zobaczyłem młoda, głodną sukcesu drużynę — pojawił się nowy gracz w Bundeslidze i życzę mu jak najlepiej w nowym sezonie 2017/18.


Komentarze