Polacy za granicą

Łukasz Szukała u schyłku kariery

Tomek Hatta @Fyordung

Fot: Alchetron, Alchetron

Tagi

Szukała Reprezentacja

Ponad 3 lata w Turcji i zaledwie 22 występy. 34-letni obecnie zawodnik, niegdyś najlepszy obcokrajowiec ligi rumuńskiej, odkąd odszedł z kraju znad morza czarnego notuje systematyczny upadek swojej kariery. Obecnie w barwach MKE Ankaragucu nie ma najmniejszych szans na występy w tureckiej ekstraklasie, z reguły znajdując się poza kadrą meczową. 

Początek 2015 roku okazał się także początkiem gorszych czasów Łukasza Szukały. Wtedy właśnie podstawowy obrońca reprezentacji Polski zdecydował się opuścić Rumunię i wyjechać do Arabii Saudyjskiej, podpisując umowę z Al-Ittihad FC. Niestety półroczny pobyt pod skrzydłami starego znajomego ze Steauy - Laurentiu Reghecampfa okazał się całkowicie nieudany i z powodu słabej gry zarząd klubu zerwał z Szukałą kontrakt w letnim okienku. Wbrew pozorom sam zawodnik na tym bardzo skorzystał, ponieważ z tego tytułu otrzymał od klubu aż 1,5 miliona euro odszkodowania.

Szukała długo nie pozostawał bez klubu i zaledwie po kilku dniach zgłosił się po niego występujący w Super Lig Osmanlispor FK - oferując trzyletnią umowę, na co zawodnik przystał bez wahania.

Cała sytuacja wyglądała z początku dosyć pozytywnie. Szukała już w połowie września wywalczył sobie pierwszy skład. Dwa miesiące później w meczu z Caykur Rizespor nasz reprezentant został brutalnie zaatakowany przez zawodnika rywala i mimo dokończenia meczu okazało się, że ma nadciągnięte więzadła, przez co nie będzie mógł występować do końca stycznia. Gdy już wrócił do pełni sił zaliczył kilka spotkań w pierwszej drużynie ale jego notowania bardzo spadły i nie zdołał na dłuższą metę przekonać do siebie sztabu szkoleniowego.

Mimo późniejszych plotek o zainteresowaniu m.in Steauy i Lecha Poznań do konkretów ostatecznie nie doszło, a sam zawodnik niezbyt palił się do zmiany klubu mając na uwadze dosyć solidny finansowo kontrakt. Dopiero latem 2017 roku musiał zacząć martwić się o przyszłość, gdy pojawiła się oficjalna informacja że znalazł się na liście transferowej i Osmanlispor bardzo chętnie się go pozbędzie.

Z takiej okazji postanowił skorzystać występujący szczebel niżej MKE Ankaragücü wykupując Szukałę za grosze, oferując dwuletnią umowę. Mimo nadziei na dobrą zmianę w karierze, nasz obrońca przez cały sezon pojawił się na placu gry zaledwie pięciokrotnie i mimo iż w każdym przypadku Ankaragücü nie przegrywało spotkania - nie było szans by zmieniło to jego pozycję w hierarchii obrońców. Klub z Ankary wywalczył ostatecznie awans do tureckiej ekstraklasy, co nie oszukujmy się było najgorszą możliwością dla byłego reprezentanta Polski. Jeszcze latem zdarzało się zagrać w sparingach, jednak od początku obecnej kampanii sygnał dla Szukały jest jasny - musi liczyć jedynie na urazy kolegów z zespołu by jakkolwiek zbliżyć się nawet do kadry meczowej.

Patrząc na to, że Szukała w tym roku skończył 34 lata i jego kontrakt w Turcji wygasa za osiem miesięcy, jestem bardzo ciekawy czy postanowi dalej kontynuować gdzieś karierę, czy stwierdzi że warto dać sobie spokój i zawiesić buty na kołku. Charakterny Marcin Wasilewski pokazuje, że w naszej lidze można na środku obrony grać dobrze mimo 38 lat - więc być może nadejdzie moment w którym ujrzymy po raz pierwszy byłego kadrowicza w ekstraklasie. 


Tomek Hatta

@Fyordung

Red. naczelny @SofaGOL | Polscy piłkarze za granicą | Prywatnie - #Lechia #Chojniczanka #Slask - #LFC #ACMilan #FCPorto | Dużo czasu marnuję na granie w FM

Komentarze