Ekstraklasa

Klasyku nadszedł czas

Dawid Szczurek @Szczurejroo36

Fot: ..., ...

Tagi

klasyk ekstraklasa wisła legia

Niewątpliwie hitem 12 kolejki Ekstraklasy będzie niedzielne starcie jednych z najbardziej utytułowanych klubów w Polsce. Na Łazienkowskiej 3 dojdzie do potyczki pomiędzy broniącą mistrzowskiego tytułu Legią, a 13-krotnym Mistrzem Polski, znajdującym się jednak od kilku lat w kryzysie - Wisłą Kraków. Pomimo wspomnianych ciężkich czasów dla krakowskiego klubu, mecz ten wciąż elektryzuje fanów nie tylko obydwu drużyn, ale i kibiców z całej Polski zasługując na miano polskiego klasyku. 

Obie drużyny znajdują się po 11 kolejkach w czubie tabeli. Choć w przypadku Legii, dysponującej największymi możliwościami finansowymi i kadrowymi spośród wszystkich klubów Ekstraklasy , to nie powinno dziwić, tak jeśli chodzi o ,,Białą Gwiazdę ”, taki start sezonu w jej wykonaniu mogli przewidywać chyba tylko nieliczni fani .

Zawirowania ze stadionem, długi wobec miasta za jego najem, zaległe pensje wobec piłkarzy, odejścia z klubu kluczowych w poprzednim sezonie piłkarzy, aż w końcu nowy trener, będący dla wszystkich zagadką. Te wszystkie czynniki powodowały, że nastroje u fanów krakowskiego klubu nie mogły być optymistyczne. Wiślacy wbrew temu wszystkiemu pokazują jednak, że pod wodzą Stolarczyka stali się prawdziwą drużyną opartą na walce, charakterze i świetnej atmosferze.

Gra Legii po słabych i bezbarwnych pierwszych kolejkach sezonu w wykonaniu jej piłkarzy, od czasu objęcia funkcji trenera przez Portugalczyka Sa Pinto wreszcie nabrała stylu, co zaowocowało zdobyciem aż 11 punktów w ostatnich pięciu kolejkach. Legia jest najlepiej punktującą drużyną ostatnich tygodni, dzięki czemu przed startem obecnej serii gier, zajmowała pozycję wicelidera tabeli, tuż za plecami gdańskiej Lechii, punkt nad swoim niedzielnym rywalem z Krakowa.

Czymś co podsyca niedzielny hit, będzie na pewno starcie 2 napastników, będących obecnie najlepszymi strzelcami swoich zespołów. Z jednej strony były zawodnik Wisły, wybrany najlepszym piłkarzem zeszłego sezonu Carlitos, z drugiej notujący najlepszy okres w historii swoich występów z białą gwiazdą na piersi popularny ,,Cobra” czyli Zdenek Ondrasek. Pierwszy z trzema golami na koncie wciąż poszukujący swojej dyspozycji z poprzednich rozgrywek, drugi, współliderujący w klasyfikacji strzelców snajper, który pod wodzą Stolarczyka w końcu ukazuje swój potencjał oraz duże możliwości. Czy będą oni bohaterami jutrzejszego szlagieru? Jest na to duża szansa, ale o tym przekonamy się już jutro około godziny 20.

Na papierze faworytem tego spotkania jest Legia, która niesiona wsparciem swoich fanatycznych kibiców z ,,Żylety” będzie robiła na boisku wszystko ,aby nie zawieść swoich fanów. Należy jednak zaznaczyć, że w obecnym sezonie Łazienkowska 3 do twierdz na pewno nie należy. W sześciu dotychczasowych domowych spotkaniach, Legioniści zdobyli tylko 8 punktów przegrywając z Zagłębiem Lubin, czy też odnosząc bolesną klęskę w starciu z bezbarwną przecież w ostatnich miesiącach Wisłą Płock. Wiślakom jednak warszawska ziemia nie leży. Choć ostatnie starcie w stolicy pomiędzy tymi zespołami zakończyło się zwycięstwem przyjezdnych, poprzednie triumfy Wisły na Łazienkowskiej przypadają na lata 2010 i 2006. Wartym odnotowania jest fakt, że dotychczasowa historia starć między tymi drużynami jest niezwykle wyrównana. 166 meczów, 60 zwycięstw Legii, 60 wygranych Wisły oraz 46 remisów. Czy w niedzielę któraś z tych drużyn przechyli szalę historii na swoją stronę?

Sędzią tego meczu będzie pan Bartosz Frankowski z Torunia. Początek o godzinie 18.


Dawid Szczurek

@Szczurejroo36

Piłka nożna to , to co kocham już od najmłodszych lat. Do niedawna zawodnik A-klasowych boisk. Obecnie student sympatyzujący z krakowską Wisłą , a także fan Kuby Błaszczykowskiego.

Komentarze