Polacy za granicą

Murawski drugi rok z rzędu walczy o Serie A

Tomek Hatta @Fyordung

Fot: Marta Kicińska, Marta Kicińska

Tagi

Murawski Palermo SerieB

Na Sycylii czuje się jak w domu, a w klubie zaaklimatyzował się bardzo szybko. Radosław Murawski opuszczając ponad rok temu ekstraklasę zrobił duży krok w swojej karierze i jego rozwój idzie cały czas w dobrym kierunku. Mało brakowało a jego grę w barwach Palermo obecnie moglibyśmy oglądać na poziomie Serie A.

Zeszłego lata, Palermo które spadło z Serie A chcąc nie chcąc musiało przebudować nieco swoją kadrę na nowy sezon. Z pewnością ważnym aspektem okienka transferowego było znalezienie dobrych graczy w niezbyt wygórowanych cenach. Jako iż moda na polskich piłkarzy we Włoszech narastała z miesiąca na miesiąc, to skauci klubowi rozglądali się nad wzmocnieniami w ekstraklasie - i tak właśnie postanowili sprowadzić do siebie kapitana Piasta Gliwice Radosława Murawskiego za zaledwie kilkaset tysięcy euro.

Już na pierwszym zgrupowaniu ówczesny trener Bruno Tedino dawał 23-latkowi sygnały, że widzi go w pierwszym składzie od początku zbliżającej się kampanii. Cała sytuacja zmotywowała Murawskiego do jeszcze cięższej pracy dzięki czemu na samych zapowiedziach się nie skończyło. Środkowy pomocnik od drugiej kolejki zaczął coraz częściej pojawiać się w na placu gry od pierwszych minut, gruntując sobie silną pozycję w zespole. Palermo bardzo poważnie myślało o szybkim powrocie do włoskiej elity i rok kalendarzowy zakończyło na pierwszym miejscu dając sobie świetną pozycję startową na mecze rundy wiosennej.

W przerwie śródsezonowej Murawski w wywiadzie dla Live Sicilia Sport śmiało twierdził, że cały zespół ma potencjał pozwalający myśleć o upragnionym awansie „Mamy dużo pracy do zrobienia, jesteśmy na pierwszym miejscu i jest w naszym zasięgu utrzymanie tej pozycji - byłoby bardzo miło gdybyśmy zdołali awansować”. Spytany też o ocenę swojej gry w samych superlatywach wypowiadał się o pierwszym półroczu na włoskiej ziemi - „Czuję się tu świetnie. Nauczyłem się tu już bardzo dużo, ale wiem że z czasem nauczę się znacznie więcej. Na pewno nauczyłem się boiskowej inteligencji, pojąłem wiele aspektów taktycznych, jednak bardzo chcę zacząć asystować przy bramach i to uważam za mój najważniejszy aspekt do poprawy”Io

W rundzie wiosennej zważając na zadania jakie Murawski miał na boisku tej kwestii nie udało się jednak poprawić, a na dodatek Palermo w lutym zaliczyło największy dołek w całym sezonie, przez co na dobre zostało strącone z pozycji lidera. Końcówka rozgrywek pozwoliła jednak spokojnie awansować do rundy Play-off, gdzie w półfinale przyszło im się mierzyć z Venezią. Po uporaniu się z tym rywalem, niestety dwumecz finałowy okazał się bolesny w skutkach, i mimo wygranej u siebie z Frosinone 2:1, w rewanżu na Stadio Benito Stripe - Rosanero nie mieli większych szans i ulegli 2:0.

Podrażnione ambicje wzbudziły u Murawskiego pozytywną reakcję na to co się wydarzyło, o czym po sezonie dla Palermo Today wypowiadał się agent Gianluca Di Carlo, który brał udział przy transferze Polaka „Murawski po przegranej na finiszu kampanii dał do zrozumienia, że pragnie zagrać w Serie A w koszulce Palermo. Nie było to łatwe do przełknięcia, gdy mimo bardzo ciężkiej pracy marzenie o awansie znika na samym finiszu w ciągu 90 minut, jednak Murawski nie ma wątpliwości - chce zacząć tę walkę od nowa z wielką determinacją”.

Od początku trwającego sezonu Palermo pokazuje, że nie zraziło się niedawnym niepowodzeniem i jak do tej pory przegrało zaledwie jedno spotkanie. Obecnie po ośmiu kolejkach zajmuje trzecie miejsce, mając do tego jedno zaległe spotkanie. Murawski u nowego trenera Roberto Stellone także jest pierwszym wyborem i nie zanosi się na to, by mimo solidnej konkurencji w środku pola jego pozycja nagle miała się zmienić. Zdaniem polskiego zawodnika temat niepowodzenia z Frosinone został zamknięty i cały zespół na tym może wyłącznie skorzystać, mając jeszcze większą motywację do odniesienia sukcesu na finiszu obecnych rozgrywek.

Osobiście bardzo się zastanawiam, dlaczego sztab naszej reprezentacji oraz sam Jerzy Brzęczek nie zauważył do tej pory regularnie grającego zawodnika w czołówce Serie B. Murawski jest dobrze pamiętany z występów w młodzieżowych reprezentacjach, zatem nie jest ani trochę anonimowym zawodnikiem. Na chwilę obecną nie mamy aż tak napakowanego środka pola w kadrze, skoro powołany był Damian Szymański, czy mało grający Jacek Góralski. Włoska szkoła piłkarska bardzo służy polskim zawodnikom i w żadnym wypadku nie można przechodzić obojętnie koło takich zawodników jak Radosław Murawski.


Tomek Hatta

@Fyordung

Red. naczelny @SofaGOL | Polscy piłkarze za granicą | Prywatnie - #Lechia #Chojniczanka #Slask - #LFC #ACMilan #FCPorto | Dużo czasu marnuję na granie w FM

Komentarze