Serie A

Odzyskany blask po latach – SSC Napoli.

Jonatan Niepogoda @

Fot: Steindy, CC-BY-SA-3.0,2.5,2.0,1.0

Tagi

Napoli

Historia klubu spod Wezuwiusza mogłaby być dobrym scenariuszem na świetny film. W tle najlepszy piłkarz świata zawieszony oraz zażywający narkotyki, sukcesy w kraju i za granicą, kryzys finansowy, aż w końcu odrodzenie się i bardzo dobra gra na krajowym i europejskim podwórku, choć jeszcze bez sukcesów.

Patrząc na ostatnie kilka sezonów, osoba która nie zna się aż tak na piłce, kojarząca klub z Neapolu, znająca ostatnie miejsca przez parę minionych sezonów, miałaby problem z uwierzeniem w to, że jeszcze w sezonie 2006/07 klub ten dopiero się odradzał i awansował do Serie A. To tylko lub dopiero 11 lat temu. Zacznijmy jednak może od początków najmocniejszego Napoli.

Napoli pobiło rekord transferowy ściągając za 12 mln euro Diego Maradonę z FC Barcelony 30 lipca 1984 roku, ponadto pod Wezuwiusz dotarli jeszcze Salvatore Bagni, Fernando De Napoli i Ciro Ferrara. Wreszcie w sezonie 1986/87 udało się zdobyć pierwsze w historii Scudetto, a oprócz tego Puchar Włoch. Oczywiście bezapelacyjnie największą gwiazdą zespołu z marszu został Diego Armando Maradona, który poprowadził zespół także do mistrzostwa w sezonie 1989/90, a także sezon wcześniej do triumfu w Pucharze UEFA. Wtedy zaczął się powolny upadek ‘’Boskiego Diego’’, który zamiast na boisku, szalał na imprezach, zażywając narkotyki, pijąc alkohol, o reszcie nie wspominając. Maradona został zawieszony na 15 miesięcy za zażywanie Kokainy, a Napoli zdobyło Superpuchar Włoch, gromiąc Juventus 5:1. Ostatecznie Maradona nie zagrał już nigdy dla Napoli. W roku 1994 nie było już w klubie żadnego z głównych bohaterów sukcesów sprzed paru lat, natomiast klub powoli pogrążał się finansowo i sportowo.

Wtedy właśnie rozpoczął się upadek. Klub- bankrut, nawet bez tytułu klubu sportowego, mógł liczyć tylko na cud. Kolejni prezesi bezskutecznie próbowali odrodzić klub. Dopiero w sierpniu 2004 roku na zakup klubu zdecydował się włoski producent filmowy – Aurelio De Laurentiis, obiecując że przywróci klubowi starą nazwę. Za najlepszą strategię uznał powolny wzrost klubu. Wykupił od sądu w Neapolu tytuł sportowy i wprowadził drużynę do Serie C1 pod nazwą Napoli Soccer. Jako dyrektora sportowego zatrudnił Pierpaolo Marino, który piastował już tę funkcję w latach osiemdziesiątych. Trenerem został Edoardo Reja. Zlepiony na szybko zespół od początku ocierał się o awans, natomiast w trzecim sezonie pod wodzą włoskiego producenta zapewnił sobie awans do Serie B. 23 maja 2006 roku prezes dotrzymał swojej obietnicy złożonej przy zakupie klubu i przywrócił klubowi nazwę Societa Sportiva Calcio Napoli.

Już w pierwszym sezonie w Serie B zespół zajął drugie miejsce (za Juventusem), zapewniając sobie awans do włoskiej elity. W pierwszym roku ich bytu w najwyższej klasie rozgrywkowej udało się zająć 8 miejsce w lidze i awansować do europejskich rozgrywek – Pucharu Intertoto. Po nieudanej kolejnej kampanii De Laurentiis i Marino postanowili zmienić taktykę i ruszyć na odważne zakupy. Do klubu ściągnięto Fabio Quagliarellę, Juana Camilo Zunigę, czy też Morgana De Sanctisa, dzięki czemu Napoli sezon ukończyło na 6 miejscu, kwalifikując się do Ligi Europejskiej.

Wzmocnieniem przed nią, miało być kupno Edinsona Cavaniego. Urugwajczyk był niezbyt żywiołowo przywitany przez kibiców, ze względu na to, że przez jego transfer Quagliarella odszedł do Juventusu. Szybko jednak udowodnił swoją wartość, zdobywając w Serie A 26 bramek. Sezon 2010/11 zakończył się pierwszym od dawna miejscem na podium, dzięki czemu po 22 latach ekipa Azzurich zakwalifikowała się do Ligi Mistrzów.

Następna kampania, zakończyła się 5 miejscem w lidze, jednakże Napoli przebiło się do fazy pucharowej Champions League, przegrywając dopiero z późniejszym zwycięzcą- Chelsea Londyn. Największym sukcesem było jednak zdobycie trofeum – Pucharu Włoch. Największym smaczkiem musiało być dla kibiców zwycięstwo w finale z Juventusem na Stadio Olimpico w Rzymie. W kolejnym sezonie, Napoli zajęło świetne- 2 miejsce w tabeli, jednakże od zwolnienia nie uchroniło to Waltera Mazzarriego.

Następnie nadeszła przygoda z klubem Rafy Beniteza, z którym Napoli w latach 2013/14 i 2014/15 zdobyło Puchar i Superpuchar Włoch, oraz zajęło raz miejsce na podium- znowu 3. Była ona można powiedzieć dosyć udana, lecz nie wystarczyło to prezesowi, przez co zatrudnił Maurizzio Sarriego, który dopiero ukształtował Napoli takie jakie teraz znamy. Napoli grające ładną piłkę, w trzech sezonach ani razu nie wypadło z podium w Serie A, dwa razy zostając wicemistrzem kraju, a w sezonie 2016/17 dotarło do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Sarri spędził w klubie piękne 3 lata, przede wszystkim odważnie stawiając na nieznanych zawodników, promując ich i zdobywając dzięki temu pokaźne fundusze.

Od trwającej obecnie kampanii trenerem Napoli jest Carlo Ancelotti, który ma wnieść klub na jeszcze wyższy poziom, sportowy i finansowy, choć przede wszystkim teraz liczy się poziom sportowy, ze względu na to że prezes pokazał, iż potrafi kwestie finansowe ogarnąć bez problemu. Przed klubem spod Wezuwiusza ważna era pod sterami nowego trenera, który według kibiców jest gwarantem jakichś sukcesów, w końcu jednak to Carlo Ancelotii.

Nic by jednak nie zostało osiągnięte, gdyby nie Aurelio De Laurentiis, który pokazał jak budować klub tak, by poziom sportowy stopniowo się podnosił, a finanse były jak najbardziej bezpieczne, aż żal temu klubowi nie życzyć mistrzostwa, na które po prostu ten klub zasługuje.


Jonatan Niepogoda

@

Komentarze