Bundesliga

Franck Ribery - 10 lat, 11 sezon

Fot: Rufus46, CC-BY-SA-3.0

Tagi

ribery robben rodriguez bayern

Franck Ribery stoi przed swoim 11 sezonem, być może ostatnim w Bayernie Monachium. Do tej pory nie miał sobie równych na lewej flance mistrza Niemiec. Powoli jednak czas piłkarza dobiega końca, piłkarza w którym to Beckenbauer tak się pomylił. Po odejściu Schweinsteigera i zakończeniu kariery przez Lahma, Franck Ribery w obecnej kadrze FCB jest najstarszym piłkarzem jeżeli chodzi o staż. Nie będzie tutaj przesady, by w końcu stwierdzić, że to piłkarz identyfikujący się z Bayernem Monachium.

Obecnie drużyna jest na dwutygodniowym pobycie w Azji, tzw. “Summer tour” - wyjazd trochę w celach marketingowych, ale też i jako element przygotowania do nowego sezonu. Dla Ribery'ego jest to raczej ostatni taki wyjazd, kontrakt ma ważny do 30 czerwca 2018 roku. Gdyby naprawdę doszło do tego, ze Francuz zakończy karierę, to zakończy się też pewna era - pomyślcie tylko 10 lat i 11 sezonów. Pewnie chciałby sezon zakończyć w wielkim stylu i znając go dołoży wszelkich starań, aby tak też się stało! Przed jego prawdopodobnie ostatnim sezonem rodzi się pytanie: Pokaże Ribery wszystkim raz jeszcze na co go stać, czy akurat w jego ostatnich rozgrywkach padnie ofiarą mega konkurencji w Bayernie?

Niedawno Franck świętował 10-lecie w Bayernie - 19 tytułów wygrał z tym klubem. Pamiętam jakby to było wczoraj kiedy wielki Franz Beckenbauer w 2009 roku powiedział: “Ribery przyszedł do Bayernu po to, by sobie wyrobić markę. To jest Francuz, Monachium jest mu obojętne.” Tymczasem gdzieś słyszałem, że Ribery zastanawiał się nawet nad wyrobieniem niemieckiego paszportu - jakże Beckenbauer wtedy się mylił. Ribery jest ulubieńcem kibiców, ale to mu nie daje gwarancji gry w pierwszym składzie, w Bayernie dawno nie było w ofensywie tak wielkiej konkurencji jak dzisiaj. O pozycje za naszym Robertem Lewandowskim walczą: Ribery, Arjen Robben, Kingsley Coman, Thomas Mueller i James Rodriguez. Kolumbijczyk - król strzelców ostatnich Mistrzostw Świata może grać na lewej stronie, ale także w środku, Mueller na prawej, w środku itd...jeśli się zastanowimy to opcji jest mnóstwo, tutaj decydujące ruchy należeć będą do trenera.

Jeszcze brakuje mu 7 spotkań, by ominąć Hasana Salihamidzica (234 meczów) jako obcokrajowca z największą ilości meczów dla FCB, do tego rozegrał dla jednego klubu 10 sezonów z rzędu.

“Że tak długo zostanę w jednym klubie, sam w to nie wierzyłem.”

Gdy gra Ribery Bayern wygrał 86% swoich meczów w tamtym sezonie, bez Francka zaledwie 50%. Do klubu ściągnięto Costę i Comana, by oni właśnie zostali następcami duetu Robben-Ribery i co się stało? Costy już nie ma (Juventus), a Coman jest jak na razie drugim wyborem. Choć Bayern już nie jest tak uzależniony od tych dwóch piłkarzy jak kiedyś, to są oni nadal bardzo ważnymi postaciami w zespole, żaden z potencjalnych następców nie udowodnił, że może zastąpić któregoś z nich. W minionym sezonie Ribery grał w najważniejszych meczach sezonu - ćwierćfinały przeciwko Realowi Madryt, półfinał z Borussią Dortmund. Asystował przy 17 bramkach - najlepszy z Bayernu, z prędkością 34,5 km/h jest drugim po Comanie (35 km/h) najszybszym zawodnikiem Bawarczyków.

Ribery ma też swoje mankamenty, jednym z nich jest charakter. Na boisku od czasu do czasu daje się ponieść emocjom, w dotychczasowej swojej karierze uzbierał tylko 2 czerwone i jedną żółto-czerwoną, ale kto zna Francka ten wie, że powinno być i znacznie więcej. Do tego zejście z boiska (zwykła zmiana zawodnika) może Francuza doprowadzić do wrzenia, później bierze za telefon i dzwoni do Uli Hoenessa i się skarży, czemu został podczas meczu zmieniony. Hoeness dla Ribery'ego jest jak drugi ojciec - bardzo mu wtedy pomógł gdy Ribery był zamieszany w aferę z niepełnoletnią prostytutką.

Jak niewygodnym zawodnikiem może być Francuz to już Ancelotti przekonał się w zeszłym sezonie, a mogą się pojawić kolejne kłopoty, bo trener zapowiedział, że w nowym sezonie na pewno więcej gry da młodszym zawodnikom. Trenera czeka trudne zadanie - z jednej strony ze względu na długi sezon musi rotować składem, z drugiej zaś wie Ancelotti, że przy Francuzie musi uważać, bo można go szybko wytrącić z równowagi. Także dobre decyzje trenera będą na wagę złota, tym bardziej że trener też ma bardzo ważny sezon przed sobą!

“Chcę zagrać dobry sezon, zdobyć Puchar i mistrzostwo Niemiec. Liga Mistrzów oczywiście też jest moim marzeniem. Nie chce kiedyś żałować, że nie dałem z siebie 100%”


Po zakończeniu kariery Ribery chętnie zostałby w Bayernie Monachium, uważa, że w Niemczech jest bardziej ceniony niż w swojej ojczyźnie. Chodzą głosy, że Bawarczycy na początek widzą Francuza w roli ambasadora klubu, sam Ribery ciągle powtarza, że bardzo by chciał trenować młodzież.

Jak Ribery zagra wspaniały sezon i będzie zdrowy, to kto wie może Bayern zaoferuje przedłużenie kontraktu o następny rok. Jak bardzo mu tego życzę, tak też wiem, że to raczej nie nastąpi.


Komentarze