Ekstraklasa

Czy Adam Nawałka to remedium na problemy Lecha Poznań?

Łukasz Wąchała @luk_wac

Fot: Piotr Matusewicz, East News

Tagi

Ekstraklasa Lech Poznań Nawałka

Coraz głośniej mówi się o tym, że posadę trenera „Kolejorza” ma objąć niedawny selekcjoner reprezentacji Polski, Adam Nawałka. Czy zatrudnienie tego szkoleniowca zagwarantuje Lechowi ponowne znalezienie się w czołówce polskich klubów?

Lech Poznań to niewątpliwie wielki (jak na Polskie warunki) klub. Rokrocznie wymieniany jest jako jeden z głównych kandydatów do zdobycia Mistrzostwa Kraju, bądź Pucharu Polski. W praktyce jednak, „Kolejorz” ostatni raz triumfował w lidze w sezonie 2014/2015. Od tamtej pory prym wiedzie Legia Warszawa, a poznański klub kończył rozgrywki na siódmym(!) i dwukrotnie trzecim miejscu. Jeśli chodzi o Puchar Polski, to fani Dumy Wielkopolski woleliby zapomnieć, że takie rozgrywki istnieją. Przez trzy kolejne sezony z rzędu Lech dochodził do finału, żeby w nim przegrać. Dwa razy ulegał Legii Warszawa, a raz… Arce Gdynia. Zarówno w obecnym jak i poprzednim roku „Kolejorz” zakończył rywalizację o krajowy puchar w 1/16 finału przegrywając z takimi potęgami jak Pogoń Szczecin Macieja Skorży (który prowadząc „portowców” na czternaście ligowych meczów wygrał zaledwie dwa) która w następnej rundzie została wyeliminowana przez Drutex-Bytovię, czy pierwszoligowy Raków Częstochowa.

Poznańscy kibice mają dość nieustannych porażek i rozczarowań jakie funduje im klub, którego zarząd próbuje znaleźć rozwiązanie problemów. Odmianę miał przynieść trener Ivan Djurdević, który jeszcze jako zawodnik Lecha odznaczał się charyzmą i walecznością godną podziwu. Chyba każdy pamięta emocjonalną przemowę wiceprezesa Rutkowskiego, który grzmiał na konferencji prasowej:

W tym momencie bodaj najtrudniejszym w mojej karierze, gdy cała Polska wali w nasz klub, będziemy walczyć dalej. Z pełnym entuzjazmem patrzę w przyszłość, bo przyjdzie nam walczyć z takim człowiekiem jakim jest Ivanem. Myśmy Ivana przygotowali do tego momentu od wielu lat. Na boisku legenda, wojownik, nigdy nie odstawiał nogi. Wiem, że Ivan swoją charyzma i energią zarazi szatnię Lecha. Będzie miał moje 100 procentowe wsparcie, aby wprowadzić te zmiany, które są potrzebne w klubie.

Ostatecznie przygoda Serba jako trenera Lecha Poznań zakończyła się po 167 dniach. Poprowadził zespół łącznie w 22 meczach. Tymczasowym szkoleniowcem został Dariusz Żuraw. Co ciekawe po raz drugi w ciągu kilku miesięcy zastąpił on Ivana Djurdević`a. Wcześniej przejmując rezerwy, teraz pierwszą drużynę. Od czasów Mariusza Rumaka żaden trener nie przepracował w Poznaniu całego sezonu i wiemy już, że sytuacja ta w dalszym ciągu nie ulegnie zmianie. Czy Adam Nawałka ma szanse na odmienienie „Kolejorza”?

Teoretycznie CV krakowskiego szkoleniowca wygląda ciekawie, głównie za sprawą osiągnięć zdobytych z reprezentacją Polski. Trzeba jednak zauważyć, że różnica między zawodnikami Lecha a biało-czerwonymi kadrowiczami jest ogromna. Tutaj nie będzie chociażby Lewandowskiego, który uratuje wynik w ostatniej minucie, albo w pojedynkę wygra mecz. Doświadczenie które zdobył Nawałka teoretycznie powinno zrobić swoje, ale czy problemy „Kolejorza” faktycznie mają źródło w osobie pierwszego trenera?

Przed zatrudnieniem Djurdević`a u steru Lecha zasiadał Nenad Bjelica. Nie udało mu się jednak zdobyć żadnego trofeum wobec czego pożegnał się z posadą, po czym rozpoczął pracę w… Dinamie Zagrzeb. W chorwackim klubie trenerowi idzie po prostu świetnie. W obecnym sezonie na trzynaście ligowych meczy wygrał dziesięć, a pozostałe trzy zremisował. Ostatnio świętował z piłkarzami wyjście z grupy w Lidze Europy, co oznacza, że Dinamo po raz pierwszy od czterdziestu dziewięciu lat zagra na wiosnę w europejskich pucharach. Chorwat jest na każdym kroku komplementowany, a polscy kibice mówią wprost: problemem Lecha nie był trener. To zresztą widać było gołym okiem, bo Bjelica stworzył zespół na który miło było patrzeć, a każdy piłkarz znacząco zyskał pod skrzydłami charyzmatycznego szkoleniowca.

Weźmy przykład Macieja Wilusza, który był najgorszym obrońcą drużyny i nieustannie znajdował się na cenzurowanym u kibiców. Gdzie jest teraz? Występuje w rosyjskim FK Rostów. Eksperci i dziennikarze coraz głośniej zastanawiają się, czemu selekcjoner Brzęczek nie chce wypróbować tego stopera w reprezentacji. Jeszcze jakiś czas temu dla kibica „Kolejorza” nie do pomyślenia był scenariusz w którym Wilusz odchodzi z Lecha, gdzie zaczyna się za nim tęsknić, a potem z powodzeniem gra w mocniejszej lidze pukając do drzwi narodowej kadry (do której jestem pewien, że trafiłby, gdyby tylko selekcjoner zaczął powoływać ludzi występujących w klubach regularnie).

Sportowy rozwój i znacząca poprawa gry Wilusza ale też Trałki, Bednarka, Kędziory, Kownackiego, Makuszewskiego, Jevticia i innych zawodników dokonały się dzięki Nenadowi Bjelicy. Lech Poznań miał więc całkiem niedawno bardzo dobrego trenera. Czy Adam Nawałka byłby rozwiązaniem problemów poznańskiej drużyny? Moim zdaniem zdecydowanie nie. Źródło kłopotów znajduje się gdzie indziej i jeżeli zarząd tego nie zauważy, to w Poznaniu mówiąc delikatnie nie będzie za ciekawie.


Łukasz Wąchała

@luk_wac

Studiuję ekonomię. W wolnym czasie uwielbiam czytać książki (głównie fantasy) i oczywiście oglądać mecze. Jestem koneserem rodzimej Ekstraklasy. Z zagranicznych klubów kibicuję FC Barcelonie i Liverpoolowi.

Komentarze