Reprezentacje

Spory potencjał naszej kadry w środku pola

Tomek Hatta @Fyordung

Fot: Gol.pl, Gol.pl

Tagi

W ostatnim tekście analizowałem, jaką mamy sytuację z lewymi obrońcami, mogącymi wzmocnić naszą reprezentację. Tym razem skupiłem się na środku pola, gdzie w moim odczuciu mamy bardzo duży potencjał i być może przekonamy się o tym już w trakcie eliminacji. O ile oczywiście Jerzy Brzęczek będzie bardziej elastyczny w swoich powołaniach. 

W jesiennych meczach może i nie zobaczyliśmy wartego zapamiętania stylu naszej kadry. Pewne jest jednak to, że podstawową formacją u Jerzego Brzęczka na mecze eliminacyjne będzie 1-4-5-1. W środkowej strefie wykrystalizowało się trio - Grzegorz Krychowiak, Mateusz Klich i Piotr Zieliński. Nasz selekcjoner słusznie stwierdził, że to są na ten moment najlepsi zawodnicy na tych pozycjach i w dwóch ostatnich spotkaniach jednym z priorytetów było stworzenie jeszcze większej więzi między nimi. Martwić mógł jednak fakt, że przez brak powołania Karola Linettego, w obwodzie do środka pola pozostawali tylko Jacek Góralski i Damian Szymański.

Można zakładać, że jeśli Linetty będzie grał regularnie w Sampdorii to wiosną dostanie powołanie. Uważam jednak, że były Lechita powinien na dłużej odpocząć od reprezentacji, ponieważ jesteśmy w stanie wprowadzać innych zawodników, którzy na pewno gorzej od niego nie zagrają - a mogą okazać się objawieniem przyszłorocznych meczów o punkty.

Duży wybór z ekstraklasy

Dobrze pamiętamy, jak Adam Nawałka skutecznie wprowadzał do reprezentacji zawodników grających w ekstraklasie. Idealnym przykładem była właśnie centralna część boiska, gdzie chwilami bardzo dobrą grą zachwycał nas Krzysztof Mączyński, a z czasem bez kompleksów pojawił się tam także Jacek Góralski. Jerzy Brzęczek moim zdaniem powinien także pójść tą drogą, a do tego w chwili obecnej ma o wiele większe pole manewru, niż jego poprzednik.

Niekwestionowanie najlepszą opcją do środka pola z naszej ligi jest Szymon Żurkowski. 21-latek urodzony w Tychach z miesiąca na miesiąc staje się coraz lepszym zawodnikiem i w głównej mierze dzięki jego świetnej grze, naszej młodzieżowej reprezentacji udało się sprawić niespodziankę z Portugalią. Żurkowski także zdecydowanie wyróżnia się w cieniującym Górniku i jeśli nie zimą to maksymalnie po sezonie z pewnością opuści naszą ligę. Z pełnym przekonaniem sądzę, że z jego charakterem i potencjałem, za granicą bez problemu sobie poradzi i z czasem będzie bardzo ważną postacią dorosłej reprezentacji.

Drugim wartym uwagi graczem reprezentacji prowadzonej przez Czesława Michniewicza jest 20-letni Patryk Dziczek. Zawodnik mający już 41 występów na boiskach ekstraklasy, w ostatnim czasie zrobił duży postęp w swojej grze, przez co wielu ekspertów jest zdania że bez problemu by sobie poradził w kadrze seniorskiej. W jego przypadku sądzę, że powinien jednak na ten moment w pełni skupić się na przygotowaniach do młodzieżowych mistrzostw europy. Jeżeli jego rozwój w dalszym ciągu będzie szedł w dobrym kierunku, to po czerwcowym turnieju zapewne będzie poważnie brany pod uwagę przez sztab pierwszej reprezentacji.

Pomijając na moment naszych młodzieżowców, przy powołaniu Damiana Szymańskiego pojawiało się wiele głosów, z którymi się jak najbardziej zgadzam, że na taką nominację zasłużyli dwaj inni zawodnicy - Kamil Drygas i Jarosław Kubicki. Drygas w ostatnim czasie świetnie sobie radzi w grającej obecnie najlepszą piłkę w lidze drużynie „Portowców”, co pokazał niedawno w meczu przeciwko Legii Warszawa. Kubicki za to słynie z wielkiej pracowitości w drużynie lidera ekstraklasy, z reguły mając najwięcej przebiegniętych kilometrów w trakcie meczu. Jego wkład w grę drużyny jest ogromny, mimo iż momentami może być to mało widoczne. Do tej dwójki dodałbym jeszcze Tarasa Romańczuka, przez niektórych nadal niedocenianego a mimo to bardzo ważnego w układance trenera Mamrota. Mam także wielką nadzieję, że z czasem większe przekonanie do występów z orzełkiem na piersi nabierze Tomas Podstawski, bijący na głowę wyżej wymienioną trójkę.

Można rzec, że nieco gorzej wygląda sytuacja jeśli chodzi o ewentualnych zmienników dla Piotra Zielińskiego. Bardzo utalentowany Sebastian Szymański, w tym sezonie nie miał zbyt wielu pozytywnych występów w Legii i na chwilę obecną nie zgadzam się z osobami, które uważają że powinien dostać szansę u Jerzego Brzęczka. Uważam też, że duży szum transferowy i pokładane w nim wielkie nadzieje nieco zaburzyły jego rozwój i gdy dostanie trochę spokoju to zacznie dawać Legii chociażby tyle ile potrafił ostatnio dać reprezentacji u21. Innym zawodnikiem bardzo przyszłościowym na pozycję „10” jest z pewnością Filip Jagiełło. Wychowanek „Miedziowych” od dawna jest uważany za bardzo perspektywicznego zawodnika i dzięki ciężkiej pracy coraz bardziej można mieć nadzieję, że z czasem będzie pukał do pierwszej reprezentacji. Na razie jednak priorytetem dla niego musi być ustabilizowanie formy i powinno się od niego oczekiwać większego wkładu w grę Zagłębia.

Być może wiosną do dobrej dyspozycji powróci w końcu Rafał Wolski, który rok temu w kilku epizodach w kadrze potrafił wnieść dużo ożywienia w ofensywie. Każdy wie jakimi możliwościami dysponuje 26-letni zawodnik i gdy tylko zdrowie pozwoli, będzie mógł walczyć o powołanie na mecze eliminacyjne. Oczywiście mając większe pole manewru na pozycjach „6” i „8”, ciekawym rozwiązaniem w nagłym wypadku byłoby przesunięcie wyżej Klicha, który bez problemu potrafi sobie radzić tuż za napastnikiem.

Kulejąca zagranica

W ekstraklasie jest w kim wybierać, za to niestety w ligach zagranicznych jest zgoła odmiennie. Z pewnością godnym polecenia zawodnikiem jest Radosław Murawski, o którym niedawno pisałem LINK. Od tamtej pory jednak okazało się, że w Palermo nastąpiła jeszcze większa rotacja, przez którą były zawodnik Piasta grywa nieco mniej, jednak mimo to ostatnio strzelił swojego pierwszego gola w sezonie wchodząc z ławki.

Drugą ewentualną opcją może być Jakub Piotrowski. Jednak w jego przypadku, przez brak regularnej gry w Genku, nawet problemem jest wskoczenie do składu reprezentacji młodzieżowej. Zapewne Piotrowski znajdzie się w kadrze na czerwcowe mistrzostwa u21, jednak oby był wtedy po bardziej udanej rundzie, niż ma to miejsce jesienią.

Oczywiście Jerzy Brzęczek nie zapomni o wcześniej wspomnianym Linettym, który mimo wszystko jest zdecydowanie najlepszą opcją dla reprezentacji z lig zagranicznych. Być może w końcu doczekamy się przełożenia jego dobrych występów w Sampdorii na kadrę. Z pewnością go nie skreślam i wiadome jest, że dostanie jeszcze nie jedną szansę na poprawę.

Jak widać, mimo ogólnego poziomu naszej ligi, jesteśmy w stanie „produkować” ciekawych zawodników którzy mogą wnieść coś dobrego do reprezentacji. Oby z czasem udawało się mieć takie możliwości na innych pozycjach, jednak na nasze szczęście pomijając środek pola, w ligach zagranicznych mamy dużo ciekawych nazwisk - o ile każdy będzie w stanie regularnie grać w swoim klubie. 


Tomek Hatta

@Fyordung

Red. naczelny @SofaGOL | Polscy piłkarze za granicą | Prywatnie - #Lechia #Chojniczanka #Slask - #LFC #ACMilan #FCPorto | Dużo czasu marnuję na granie w FM

Komentarze