Piłka nożna

TOP 5 polskich skrzydłowych w 2018 roku

Sofa GOL @Sofa_news

Fot: -, gol.pl

Tagi

Mamy dla was drugie dzisiejszego dnia zestawianie. Oto pięciu najlepszych polskich skrzydłowych w 2018 roku. Zatem przyszedł czas na pozycję, którą jakiś czas temu wielu uznawało za najlepiej obsadzoną. Niestety te dobre czasy minęły.

1. Damian Kądzior - Górnik Zabrze + Dinamo Zagrzeb

Rok o którym jeszcze jakiś czas temu sam zawodnik mógłby pomarzyć. Udana gra w fenomenalnym w tamtym sezonie Górniku przyczyniła się do niespodziewanego wyjazdu za granicę i zakotwiczenia w Chorwacji. W barwach Dinama Zagrzeb pod skrzydłami Nenada Bjelicy, Kądzior szybko zaczął pokazywać że chce być liderem zespołu i znalazł się w czołówce ligi pod względem statystyk. Chorwaccy kibice zaczęli nawet porównywać naszego zawodnika do słynnego Davida Beckhama, zatem skala zachwytów nad nim jest ogromna. Jesteśmy rozczarowani, że jesienią Kądzior dostał mało szans w kadrze, ale dobrze wiemy jaka jest tam hierarchia - po prostu dziwna.

2. Kamil Grosicki - Hull City

Różnie postrzegany, ale co najważniejsze regularnie grający. Długo dochodził do pełni dyspozycji wiosną, i cała runda w jego wykonaniu była nieco niemrawa. W połowie jesieni obecnej kampanii w końcu doczekaliśmy się o wiele lepszej gry w jego wykonaniu, dzięki czemu na dobre wrócił do pierwszego składu. Grosicki od połowy listopada strzelił dwa gole i dołożył do tego trzy asysty. Do tego warto dodać, że po powrocie do kadry także udowodnił, że jest tam po prostu niezbędny.

3. Paweł Wszołek - QPR

U Wszołka jest bardzo podobna sytuacja, jak u Grosickiego. Także wiosną nie było wielu momentów, w których 26-letni zawodnik błyszczał. Jednak jesienią, gdy po trudnym początku sezonu wywalczył sobie pewne miejsce w składzie, zaczął prezentować najlepszą jak dotąd formę na wyspach. Wszołek w końcówce roku chwilami ciągnął grę całego zespołu i głównie dzięki niemu udało się zespołowi znaleźć się wydostać z dolnej części tabeli i zadomowić się na moment w rejonach 8 miejsca. W mediach pojawiło się już wiele głosów, że niedługo nadejdzie czas powrotu do kadry.

4. Rafał Kurzawa - Górnik Zabrze + SC Amiens

Od bohatera do ławkowicza. Kurzawa po fenomenalnej grze w Górniku i dużym wkładzie w awans do pucharów, zapracował na wyjazd z kadrą do Rosji. Tam zaistniał w nic nie znaczącym już meczu z Japonią, gdzie zaliczył bardzo ładną asystę przy golu Bednarka i przez cały występ prezentował się bardzo solidnie. Niestety jego wyjazd do Ligue 1, spowodował totalne zagubienie i przez całą jesień nie mógł się w pełni odnaleźć w nowym otoczeniu, także podobno w kwestii językowej. Pod koniec roku pojawił się jednak promyk nadziei, po solidnym występie w Pucharze Francji, więc mamy nadzieję że będzie to początek jego znacznie lepszego czasu.

5. Michał Kucharczyk - Legia Warszawa

Jak trwoga to do Kucharczyka. Tak można wywnioskować po wielu spotkaniach Legii w minionym roku. Popularny „Kuchy” wydaje się w drużynie Wojskowych niezbędnym zawodnikiem, w każdym momencie mogącym zadecydować o wyniku spotkania. Efektem tego był dorobek aż 14 goli, przez co po prostu musieliśmy go tutaj docenić. Z tego sezonu w pamięć zapadło m.in jego piękne trafienie w bardzo trudnym meczu eliminacji Ligi Mistrzów z Cork City.


Sofa GOL

@Sofa_news

Redakcja Sofa GOL - spotkajmy się po lepszej stronie futbolu!

Komentarze