La Liga

Zapowiedź meczu Realu Madryt - Girona w Pucharze Króla

Dominik Kawecki @KaweckiDominik

Fot: Markus Unger, C.C BY 2.0

Tagi

Copa del Rey, czyli Puchar Króla, nie jest powszechnie uważany za ciekawe rozgrywki. Jest to niesłuszne stwierdzenie. Wystarczy spojrzeć na mecze w poprzednich fazach dwóch ćwierćfinalistów -  Realu Madryt i Girony.

Katalończycy swoim kibicom dostarczają wrażeń już od samego początku. W 1/16 pokonali po miłym dla oka dwumeczu Alaves - 4:3, a sam awans wywalczyli dopiero w końcówce rewanżowego spotkania, ale jednak! Więc, emocje, emocje, emocje! Nie koniec na tym, wręcz przeciwnie – dramatyczny bój z Atletico Madryt ukazał wielki charakter małego zespołu. Dwa remisy, z których ten drugi zasługuje na wyróżnienie. Bramka za bramkę, piękne trafienia, pełna napięcia końcówka. W 84 minucie gol Griezmanna i odpowiedz Doumbii po 4 minutach!

Za to ekipa z Madrytu rozpoczęła swoją przygodę w tych rozgrywkach w obecnej kampanii pod wodzą nowego szkoleniowca w najlepszy możliwy sposób. W spotkaniach z Melillą „Los Blancos” urządzili sobie prawdziwą strzelaninę i w dwóch meczach zdobyli dziesięć bramek! To wtedy ujawnił się talent Viniciusa, który strzelił bramkę i zaliczył trzy ostatnie podania. Tymi występami rozpoczął walkę o pierwszy skład zespołu pogrążonego w dużym kryzysie. W potyczce z Leganes, Real w pierwszym starciu na Bernabeu wygrał, ale w rewanżu poniósł porażkę. Mimo to awansował dalej.

Spotkania pucharowe podzielone zostały rozgrywkami ligowymi. Girona mierzyła się z Realem Betis i poległa po karnym w 94 minucie. Real zaś poczuł wiatr w żaglach (po przegranym meczu!)i w konfrontacji z Sevillą okazał się mocniejszym przeciwnikiem, rozgrywając swój najlepszy mecz w sezonie i wygrywając 2:0.

Teraz w ćwierćfinale Copa del Rey obie wspomniane drużyny zmierzą się ze sobą. Niewątpliwie dla wszystkich te rozgrywki mają duże znaczenie. Girona zajmuje obecnie niską dwunastą pozycję w lidze, a Real traci dziesięć punktów do lidera. Oba zespoły pokładają nadzieję na triumf w Pucharze Króla, zdając sobie sprawę, że to może być jedyne trofeum na jakie mogą liczyć w tym sezonie. Nikt nie odpuści, piłkarze będą grać na 110% i z pewnością zobaczymy wspaniałe widowisko na boiskach w akompaniamencie głośnych trybun, pełnych kibiców. Oba zespoły mają kim straszyć. Girona ma Stuaniego, zawodnika strzelającego jak na zawołanie, do tego mają dobrą defensywę, która może być nie lada wyzwaniem. W obozie „Królewskich” na wyżyny swoich możliwości będą musieli wznieść się Benzema i Vinicius oraz ich partnerzy z linii pomocy, a między słupkami niesamowitymi paradami ratować swoją drużynę będzie musiał Thibaut Courtois. To jeden z tych meczów, których nie można przegapić. Nie zapomnijcie włączyć odbiorników w czwartek o godzinie 21.30.


Dominik Kawecki

@KaweckiDominik

Madridista. Piszę głownie o LaLiga, ale też o PL i reprezentacji Polski. | Madridista. I write mainly about LaLiga, but also about PL and Polish representation.

Komentarze