Piłka nożna

Piłkarska klątwa Egipska

Jonatan Niepogoda @Niepogodny

Fot: tdifh.blogspot.com, tdifh.blogspot.com

Tagi

Egipt Mohamed Salah Mohamed Elneny Piłka nożna Rewolucja piłkarska Kibole

Łącznie 121 ofiar. Ponad 1000 osób rannych. Bilans jedynie dwóch, jednakże największych katastrof związanych z piłką nożną w Egipcie. To wszystko w kraju faraonów, gdzie kibice to fanatycy, lub jak kto woli - idioci.

1 luty, 2012 rok. Al-Masry Port Said podejmuje u siebie Al-Ahly Kair. Warto podkreślić, że był to mecz podwyższonego ryzyka, gdyż mierzyli się ze sobą dwaj odwieczni, zażarci rywale. Jak później się okaże, po spotkaniu dojdzie do największej w dziejach Egiptu, stadionowej katastrofy.

Mecz toczony pod dyktando gospodarzy, kończy się ich zwycięstwem 3:1. Goście doznają pierwszej porażki w sezonie. Po końcowym gwizdku rozpoczyna się dramat. Kretyni (przepraszam, ale nie jestem w stanie użyć słowa ‘’kibice’’) czujący więź do Al-Masry wbiegają na murawę, a następnie kierują się najpierw w stronę piłkarzy Al-Ahly (którzy na szczęście w czas uciekają do szatni). Dopadają jednak trenera przyjezdnych- Manuela José, który został dotkliwie pobity. Kolejnym celem bandy została ekipa wspierająca zespół z Kairu. Pod sektorem dochodzi do przeraźliwego starcia. W ruch idą kamienie, noże, wszystko co może zranić oponenta. Policja i służby porządkowe nie są w stanie zatrzymać przelewu krwi, który urósł do niebotycznych rozmiarów. 79 osób, które straciły życie, poprzez pobicie, zadeptanie, albo upadek z wysokich trybun. Ponadto ponad 1000 rannych. Niewyobrażalny dramat, w którym właśnie policjanci, czy stewardzi stracili życie.

Egipska federacja natychmiastowo ogłosiła przerwę w rozgrywkach, która trwała kilkanaście miesięcy. Ponadto bardzo szybko zareagował Premier Egiptu - Kamal al-Dżanzuri, który zdecydował się na zdymisjonowanie całego zarządu federacji. Niecały rok później, bo już 26 stycznia 2013 roku, sąd w Port Saidzie skazał 21 osób uczestniczących w zamieszkach na karę...śmierci przez powieszenie. Po ogłoszeniu wyroku wybuchły, a jakżeby inaczej zamieszki, które doprowadziły do starcia trzech stron- policji, ludzi popierających wyroki, a także tych, którzy byli przeciwni. W efekcie starć śmierć poniosło kolejne 22 osoby...

Co niezrozumiałe po takich wydarzeniach, ludzie zarządzający Egipską Premier League nie chcieli, żeby zawodnicy odchodzili z ligi, gdyż nie pozwalały na to przepisy. Proponowali im by co parę miesięcy w barwach reprezentacji rozgrywali mecze, jednakże po protestach przepis ten został zniesiony, a my dzięki temu mogliśmy zobaczyć w Europie choćby takich zawodników jak Mohamed Salah, czy też Mohamed Elneny. Jednakże to nie jest koniec tragicznych wydarzeń w piłce nożnej w kraju znad Nilu.

8 luty 2015 roku. Wydaje się, że mozolnie piłka w Egipcie się odradza, ale oczywiście znowu debile, bo inaczej tego typu podludzi nazwać się nie da, dają o sobie znać. Mecz Zamalek S.C. z ENPPI Club zamienia się w koszmar przed stadionem. Starcia idiotów nie mających biletów, identyfikujących się z Zamalkiem, którzy ruszają w stronę policjantów, kończy się śmiercią 20 osób.

Dopiero niedawno zniesiono zakazy stadionowe dla kibiców idiotów. Na ten moment na szczęście nie mieliśmy wieści o tym by dochodziło do kolejnych tego typu aktów wandalizmu. Z jednej strony, życie straciło ponad 100 osób, ale z drugiej ‘’dzięki’’ temu Egipskie talenty mogły wypłynąć na szersze wody, prezentując swój potencjał. Pomimo wszystko piłka nożna, pomimo że ją kochamy, nie jest warta ceny takiej, jak ludzkie życie...


Jonatan Niepogoda

@Niepogodny

Kibic Liverpoolu, przede wszystkim oglądający Premier League i Serie A, choć nie gardzący żadnym dobrym meczem, niezależnie od poziomu rozgrywkowego.

Komentarze