Piłka nożna

Najmłodsza liga Europy

Bartosz Chołost @ChoBartosz

Fot: Creative Commons 3.0, Creative Commons 3.0

Tagi

W Lutym 2014 roku Rosja zajęła Krym, czyli część Ukrainy. Przez te wydarzenia trzy kluby z Krymu grające w Rosyjskiej 2 lidze zostały z niej natychmiastowo wyrzucone przez UEFA rok później. Pomimo wojny i konfliktów politycznych lokalne kluby dalej prowadzą swoją działalność. Czy możliwe jest rozwijanie talentów piłkarskich na terenie pełnym bomb, czołgów i myśliwców latających nad głowami? Zacznijmy jednak od początku.

Początki Ligi

W Grudniu 2014 roku UEFA wydała oświadczenie w którym napisała ,że kluby krymskie nie mogą grać w Rosyjskich ligach piłkarskich ze względu na napięcia na terenach Krymu. W tym czasie w drugiej lidze Rosyjskiej grały TSC Simferopol oraz BSF SC Sevastopol. Oba zespoły zostały ostatecznie wyrzucone z ligi i wprowadzono zakaz uniemożliwiający im rozgrywania spotkań w ligach należących do Rosyjskiej Federacji Piłkarskiej. Jednak kluby, które zaprzestały grać doczekały się w 2015 roku utworzenia Ligi Krymskiej przez UEFA. Frantisek Laurinec, mówił że chce ratować piłkę nożną na Krymie. Obecnie liga składa się z 7 zespołów, wśród których 5 nigdy nie grało w ligach zawodowych. Kluby, które są niezależne finansowo to SKCzF Sewastopol oraz Tawrija Symferopol, reszta drużyn finansuje Rosyjskie ministerstwo sportu. Mimo, że liga jest profesjonalna nie jest ona członkiem UEFA. Wiąże się to z tym, iż kluby z tej ligi nie grają w europejskich pucharach. Wielu piłkarzy i trenerów z ligi domaga się, aby uznać Krym za osobny kraj i przyznać im członkostwo. UEFA jak na razie nie zamierza rozważać takiej opcji. Niezbyt ciekawie wygląda także sprawa transferów, ponieważ większość zawodników ma ukraińskie papiery i często przez to nie dochodzi do transferów.

Piłka odskocznią od rzeczywistości

Mimo bardzo napiętej sytuacji politycznej dla lokalnych mieszkańców piłka nożna to sposób na oderwanie od rzeczywistości. Jeden z kibiców Tawriji Simferopol otworzył nawet szkółkę piłkarską, w której dzieci oprócz przygotowania fizycznego mają także wsparcie psychiczne, dzięki któremu radzą sobie z otaczającą ich sytuacją. W rozmowie z "The Guardian" kibic lokalnego zespołu opowiada ,że na meczach ligowych nie ma zbyt wielu ludzi i zostali sami zapaleni fanatycy. Dodał także, że kibice jednego klubu walczyli przeciwko sobie podczas konfliktu krymskiego. Dziś nie chce on ujawniać swojego nazwiska ponieważ FSB monitoruje wielu ludzi, którzy brali udział w wojnie. Podczas mistrzostw świata 2018 na Krymie nie było nawet stref kibica. Ta sytuacja była związana z brakiem możliwości działania sponsorów FIFA na tym terenie.

Liga w sezonie 2018/19

Obecny sezon w Krymskiej Premjer-Lidze zakończył się 17 Listopada. Po 14 kolejkach mistrzem został TSK Simferopol. Liga jest tylko jedna, więc nie ma spadków ani awansów. Warto zwrócić uwagę ,że do mistrzostwa piłkarzom z Symferopolu wystarczyło 29 punktów. Prezes ligi wciąż stara się o przyłączenie jej do UEFA jednak bezskutecznie i w dalekiej przyszłości także nie zapowiada się, aby liga krymska miała swoich przedstawicieli w europejskich pucharach. Jak już wspomniałem liga ma trudności z dokonywaniem transferów, więc wypada zadać pytanie : Skąd kluby biorą piłkarzy? I tu odpowiedz jest prosta. Na Krymie każdy klub posiada własną szkółkę piłkarską i młodzi zawodnicy mając już 16 lat włączani są do pierwszej drużyny. Szkolenie piłkarzy na Krymie jest na wysokim poziomie, o czym zapewnia jeden z fanatyków klubu SKCHF Sevastopol. Jednak liga dąży do tego aby UEFA pozwoliła im przeprowadzać transfery międzynarodowe.

Liga Krymska jako najmłodsza w Europie ma nie wiele przywilejów. Związane jest to przede wszystkim z tym, na jakich obszarach się znajdują. Ciągłe wojny i konflikty polityczne nie ułatwiają im kontaktów międzynarodowych, co prowadzi do sytuacji, w której kluby z tej ligi nie mogą rozgrywać meczy na skalę światową. Czas pokaże na ile Liga Krymska będzie liczyć się w światowych rankingach.


Bartosz Chołost

@ChoBartosz

Fan piłki nożnej z mniejszych lig europy, prywatnie kibic Realu Madryt oraz Sparty Praga.

Komentarze