La Liga

Isco vs. Solari

Mateusz Perzyński @perzot97

Fot: Laura Hale, CC 3.0

Tagi

Isco Real Madryt Santiago Solari La Liga Valencia CF konflikt

Real Madryt jest wielkim klubem, który w swojej kadrze posiada wielu wspaniałych piłkarzy. Są oni uważani za gwiazdy, jednak niestety miejsc w pierwszym składzie jest tylko 11 a nie wszystkich cieszą występy z ławek.

Najbardziej poszkodowany, w ostatnim czasie, z pewnością może się czuć wychowanek Valencii CF, Francisco Román Alarcón Suárez czyli popularny Isco. W mediach społecznościowych bardzo głośno zrobiło się o jego niepochlebnych wypowiedziach na temat szkoleniowca Realu, Santiago Solariego. Jak wygląda jego obecna sytuacja? Czy Isco powinien uzbroić się w cierpliwość, a może, wzorem Jamesa Rodrigueza, udać się na wypożyczenie?

Diament z Valencii

Isco jest jednym z wielu wychowanków klubu z Estadio Mestalla. Obecnie najpopularniejszymi wychowankami akademii Nietoperzy są przede wszystkim Paco Alcacer, David Silva czy Jose Gaya.

Isco urodził się 21 kwietnia 1992 roku, swoją karierę rozpoczął w mało znanej drużynie z Andaluzji, Atlético Benamiel. Do drużyny młodzieżowej z Walencii dołączył w 2006 roku mając zaledwie 14 lat. Już wtedy był uważany za niemały talent.

Mając 17 lat zadebiutował w trzecioligowych rezerwach Valencii a niecały rok później, 11 listopada 2010 roku zadebiutował w pierwszej drużynie, w Pucharze Hiszpanii przy czym wpisał się na listę strzelców aż dwukrotnie. W międzyczasie, w 2008 roku, Isco rozpoczął swoją przygodę z drużynami młodzieżowymi La Furia Roja. Łącznie zaliczył 67 występów w drużynach od U16 do U23.

Isco w barwach ValenciiŹródło: as.com

Profesjonalny debiut w barwach Valencii, Isco zaliczył 14 listopada 2010 roku, zmienił Aritza Aduriza w meczu z Getafe CF.
Wyróżniający się, obiecujący talent z Valencii nie mógł przejść bez echa w hiszpańskim sporcie.

Isco w barwach MalagiŹródło: www.independent.co.uk/EPA

Przed sezonem 2011/2012, Isco został sciągnięty do Malagi za 6 mln Euro. Gra z takimi gwiazdami jak Cazorla, Demichelis, Joaquín, Mathijsen, Monreal, Toulalan oraz van Nistelrooy (zachęcam do zapoznania się z tekstem naszego redaktora o drużynie Malagi z tamtego sezonu) z pewnością przyczyniła się do wzrostu jego umiejętności. Co ciekawe, już w pierwszym sezonie na Estadio La Rosaleda, trener Manuel Pellegrini stawiał na młodego Hiszpana, który jak przystało na utalentowanego zawodnika, odpłacił się 5 bramkami i 5 asystami.

W plebiscycie Liga de Futbol Profesional (LFP) został wybrany odkryciem sezonu ligi hiszpańskiej sezonu 2011/2012.

Najważniejszy moment jego kariery przypadł jednak na dzień 27 czerwca 2013 roku. 21 letni Isco podpisał kontrakt z Realem Madryt otwierając nowy rozdział w swojej karierze.

Isco z Florentino PerezemŹródło: AP/Daniel Ochoa de Olza

"Studium w bieli"

Do sezonu 2017/2018 Isco miał w drużynie Królewskich niepodważalną pozycję. Występował w większości ważnych meczów zarówno w lidze jak i w pucharach. W sezonie 2016/2017 zanotował 10 bramek czym z pewnością przyczynił się do wygrania przez Real Madryt LaLigi.

Sezon 2017/2018 był dla Isco jednak ostatnim kiedy mógł cieszyć się z regularnych występów. Z pewnością dużym plusem było dla niego zwolnienie się wówczas miejsca w kadrze z powodu konfliktu Jamesa Rodrigueza z Zinedinem Zidanem. Kolumbijczyk, niezadowolony z ilości minut jakie dostawał od Francuza, zdecydował się na wypożyczenie do Bayernu Monachium a Isco stracił przez to rywala na swoją pozycję. Wówczas, w lidze rozegrał aż 1780 minut, strzelił 7 bramek i zanotował 7 asyst. Niestety, po sezonie z Realu odszedł Zidane i rozpoczęła się "era" Julena Lopetegui.

Epizod byłego selekcjonera La Furia Roja w Realu trwał niespełna 10 kolejek La Ligi. Po tragicznym meczu El Clasico (5:1) stracił on pracę. Do tego momentu Isco miał jeszcze pewne miejsce w składzie. Jeżeli nie grał od pierwszej minuty to dostawał przynajmniej 30 minut po wejściu z ławki.

W momencie przejęcia drużyny przez Santiago Solariego wszystko się zmieniło. W kolejnych 14 meczach ligowych Isco ani razu nie wyszedł w podstawowym składzie Los Blancos. 8 razy wchodził na boisko z ławki, ale grał zdecydowanie same "ogony".

Następuje pytanie, co się stało, że Solari nie chce stawiać na utalentowanego pomocnika? Zdecydowanie pierwszą myślą jest bardzo silny środek pola jaki posiada obecnie Real. Luka Modrić, Casemiro i Toni Kroos mają niepodważalną pozycję u obecnego trenera Królewskich i niezwykle trudno jest komukolwiek wygryźć, któregoś z tych zawodników. Jednakże kiedy Solari musi coś zmienić to nie stawia na Isco lecz na Daniego Ceballosa, Marcosa Llorente czy nawet na Federico Valverde!

Isco w rozmowie z Solarim przed wejściem na boiskoŹródło:  OSCAR DEL POZO

Sfrustrowany zaistniałą sytuacją Isco miał się już pokłócić z Santiago Solarim i atmosfera w szatni jest gęsta. Część kadry popiera jednak trenera czego przykładem jest wypowiedź Toniego Kroosa, który poparł decyzje Solariego mówiąc, że w drużynie takiej jak Real jest wielu znakomitych zawodników i trzeba podejmować trudne decyzje.

Czy Ceballos, Llorente i Valverde są zawodnikami na tyle znakomitymi, żeby Santiago Solari mógł z czystym sercem odrzucić Isco? Moim zdaniem, nie. Wyniki i forma Realu zdają się potwierdzać moje słowa.

Ciekawe informacje podają zagraniczne media sugerując, że szatnia Królewskich jest zdecydowanie przeciwko pomocnikowi. Isco ma być bardzo leniwy, nie przykładać się do treningów, wręcz mówi się, że zawodnik przechodzi obok nich powoli zmierzając drogą prowadzącą do opuszczenia klubu. Dochodzą jeszcze głosy, że Solari nie chce stawiać na zawodnika, ponieważ ten...miał ostatnio przytyć kilka kilogramów co nie podoba się trenerowi.

"Nie wstanę, tak będę leżał"

Głośno zrobiło się ostatnio po słowach byłego piłkarza Królewskich, Rubena de la Reda, który stwierdził, że "Real Madryt to drużyna, która nie czeka na nikogo. Każdy gracz w drużynie musi być wystarczająco dobry, aby zająć swoją pozycję, a ten, kto nie osiągnie wymaganego poziomu pozostaje w tyle".

Isco z pewnością poczuł się dotknięty tymi słowami i odniósł się do nich na Twitterze. "Całkowicie zgadzam się z De la Redem. Ale kiedy nie masz takich samych możliwości, jak koledzy, wszystko się zmienia" – napisał. "Ale cały czas pracuję ciężko".

Z tych słów jednoznacznie wynika, że Isco nie zamierza się poddawać i chce dalej walczyć o swój byt w drużynie Królewskich. Pytanie tylko czy jest to mądre?

Nie grając lub grając same ogony, Isco nie rozwija się i zdecydowanie marnuje swój talent. Z pewnością, gdyby Solari postawił na tego zawodnika, to odpłaciłby on się dobrą grą, paroma golami czy stworzonymi kolegom okazjami. Tutaj pojawia się problem. Jeżeli konflikt między zawodnikiem a trenerem jest na tyle poważny, że Isco nie będzie grać to po dostaniu szansy nie przyda się na nic.

W tej sytuacji najlepszym wyjściem byłoby dla niego udanie się na wypożyczenie. Wydaje mi się, że gra takich zawodników jak Valverde czy Llorente jednoznacznie wskazuje, że Solari nie zamierza korzystać z usług Isco.

Kiedy James Rodriguez popadł w konflikt z Zinedinem Zidanem rozwiązali to w prosty sposób. James gra obecnie na wypożyczeniu w Bayernie Monachium być może pracuje na powrót do Realu i miejsce w pierwszym zespole. Media podają, że zainteresowanie Isco jest bardzo duże, Manchester City, Juventus, to bardzo dobre i mocne marki w Europie gdzie miejsce dla Hiszpana z pewnością by się znalazło.

Jeżeli jednak wypożyczenie nie dojdzie do skutku, być może pozostanie mu tylko i wyłącznie transfer definitywny do innego klubu. Co ciekawe, dalej głośno wspomina się o zainteresowaniu FC Barcelony tym zawodnikiem.

Wszystko zależy jednak od samego Isco. Z jego zapowiedzi wynika, że zamierza walczyć. Jest to zdecydowanie chwalebne i godne podziwu, ale czy dobre dla jego kariery?

Źródło: Chema Rey

Co wy myślicie o sytuacji tego zawodnika? Co zrobilibyście na jego miejscu? Podzielcie się z nami waszymi opiniami w komentarzach.


Mateusz Perzyński

@perzot97

Komentarze