Ekstraklasa

Każdy to powie...czyli kto rządzi w Krakowie?

Arkadiusz Warchał @a_warchal

Fot: Piotr Tomaszewski, fly4pix.pl (CC 4.0)

Tagi

wisła kraków Cracovia Derby Kraków Ekstraklasa

Już w najbliższą niedzielę o godzinie 18:00 na Stadionie Miejskim im. Henryka Reymana w Krakowie zmierzą się ze sobą dwie krakowskie ekipy. Pojedynek nazwany Derbami Krakowa na żywo będzie śledzić ponad dwadzieścia tysięcy fanów obu ekip. Kto okaże się zwycięzcom?

Trzeba zacząć od starego porzekadła. Derby rządzą się swoimi prawami. Już niejednokrotnie byliśmy świadkami meczu derbowego, gdzie drużyna, która była zdecydowanie niżej w tabeli swoich rozgrywek niż przeciwnik, wygrywała spotkanie. Derbom towarzyszy niesamowity klimat. Ten mecz nie jest zwykłym spotkaniem ligowym. Motywacja do takich potyczek zdaje się być na najwyższym poziomie i ważne jest, by tej motywacji i chęci zwycięstwa nie było zbyt dużo, bo wtedy może włączyć się agresja i chęć wymierzania sprawiedliwości samemu. A wtedy sędzia będzie musiał zareagować i odpowiednio ukarać zawodnika, co może spowodować znaczne osłabienie jednej z drużyn.

A skoro już jesteśmy przy arbitrze. Derby Krakowa poprowadzi Tomasz Kwiatkowski z Warszawy. Ten sędzia prowadził w tym sezonie trzy mecze z udziałem Cracovii. Jeden z nich wygrali. W dwóch potyczkach musieli uznać wyższość swoich rywali. Z kolei jeśli chodzi o Wisłę, to ta statystyka wygląda jeszcze gorzej. Białej Gwieździe gwizdał także trzy razy, jednak Wiślacy dwukrotnie remisowali i raz przegrali. W meczu 23. kolejki z Lechią Gdańsk.

Przed takim pojedynkiem jak Wisła Kraków - Cracovia emocji nie brakuje. Pokazali to także trenerzy obydwu drużyn na konferencji prasowej poprzedzającej mecz. Trener Pasów - Michał Probierz - w swoim stylu "zaatakował" Wisłę Kraków mówiąc, że swego czasu podstawowy zawodnik 13-krotnego Mistrza Polski, Vullnet Basha był bliski podpisania kontraktu z Cracovią. Maciej Stolarczyk odpowiedział mu także w typowy dla siebie sposób, twierdząc, że gracz Pasów - Janusz Gol także był bliski przejścia do Wisły...jednak Wisła go nie chciała. Probierz na spotkaniu z dziennikarzami uczulał także na ostre wejścia i zagrania obrońców Wisły, którzy jego zdaniem niekiedy potrzebują siedmiu nieprzepisowych zagrań, by w ogóle dostać żółtą kartkę.

Kto występuje w tym spotkaniu w roli faworyta? Moim zdaniem...nikt. Według mnie nie ma w tej potyczce drużyny, która byłaby uznawana za tę drużynę, która powinna łatwo zwyciężyć w tym meczu. Przed rozpoczęciem spotkania wyżej w tabeli jest zespół gości. Jednak trzeba mieć w pamięci ostatnie mecze tych drużyn. A w nich lepsze statystyki ma Biała Gwiazda. Z kolei trzeba zwrócić uwagę na to, że drużyna prowadzona przez Macieja Stolarczyka jest po znacznej przebudowie i brakuje jej w zespole kilku graczy, którzy "robili różnicę" w poprzednich pojedynkach z Pasami, jak chociażby Jesús Imaz Ballesté, który jest obecnie zawodnikiem Jagiellonii Białystok. Tak czy inaczej, przy R22 czekają nas na pewno spore emocje. Życzyłbym sobie, żeby na boisku była ostra walka. Walka od pierwszej do ostatniej minuty. A na trybunach głośny doping. Jednych za Wisłą, drugich za Cracovią. A po meczu? Po meczu spokojne rozjechanie się do domów.


Arkadiusz Warchał

@a_warchal

Fan piłki nożnej

Komentarze