Reprezentacje

Polska-Włochy - wypowiedzi pomeczowe

Jan Gawlik @GawlikJan

Fot: własne, własne

Tagi

Zapraszamy do przeczytania pomeczowych wypowiedzi zawodniczek Biało-czerwonych, które po ładnym meczu zremisowały z uczestniczkami tegorocznych Mistrzostw Świata Włoszkami 1-1.

Gabriela Grzywińska (obrończyni reprezentacji Polski, Górnik Łęczna): Było bardzo dużo kibiców i myślę, że oni bardzo pomogli nam zdobyć bramkę, dającą nam remis i dowieźć go do końca. Myślę, że nasza gra była bardzo dobra, aczkolwiek musimy, albo przynajmniej ja podejść z chłodną głową do kolejnych spotkań. Chcemy grać z mocnymi przeciwnikami, chcemy zobaczyć, gdzie jeszcze robimy błędy, by w eliminacjach popełniać ich jak najmniej. Mamy też nadzieję, że jeszcze nie raz wrócimy na Lubelszczyznę, z jeszcze większą ilością zawodniczek Górnika Łęczna.

Katarzyna Kiedrzynek (kapitanka reprezentacji Polski, bramkarka, Paris Saint-Germain): Jestem bardzo dumna z tego, że zagrałam na Lubelszczyźnie, bo na Arenie zawsze chciałam zagrać, no i zagrałam. Wydaje mi się, że zagraliśmy naprawdę dobry mecz. Od jakiegoś czasu gramy z wyżej notowanymi przeciwnikami, radzimy sobie bardzo dobrze i wygrywamy te mecze. Owszem, ta porażka zawsze gdzieś tam się przytrafi, ale zawsze możemy grać jeszcze lepiej, bo chcemy, żeby kibice byli z nas dumni, a meczem z Czechami chcemy rozpocząć drogę na Mistrzostwa Europy w Anglii. Uwierzmy w polską piłkę kobiecą i czekajmy na eliminacje!

O straconej bramce: Gdybym wiedziała, co będą robiły i jak się zachowają, to na pewno byłaby szansa na interwencję. Nie wiedziałyśmy o tym, jak ten rzut wolny może być rozegrany. Dzisiaj Włoszki bardzo nas zaskoczyły. Oglądając powtórki mogę powiedzieć, że mogłam to złapać "w zęby", ale nie widziałam piłki, zostałam zaskoczona, no ale co z tego. Mogłyśmy się z tego podnieść i strzelić wyrównującą bramkę, no a w końcowym rozrachunku mecz skończył się remisem.

Ewa Pajor (napastniczka reprezentacji Polski, Vfl Wolfsburg): Grałyśmy z drużyną, która jedzie na Mistrzostwa Świata, więc na pewno dla nas jest to kolejne dobre doświadczenie i fajna lekcja. Mam nadzieję, że ten remis pomoże nam w tym, byśmy do meczu z Czeszkami podeszły bardziej pewne siebie, by wygrać ten mecz. Chciałyśmy tutaj wygrać i jest pewien niedosyt, bo miałyśmy kilka szans, żeby strzelić tą bramkę. Być może brakowało gdzieś mocniejszego strzału, chłodnej głowy i wtedy skończyłoby się naszą wygraną. Oczywiście, mam do siebie pretensje, ale wyciągnę z tego wnioski i miejmy nadzieję, że w następnym meczu będzie jeszcze lepiej. Po stracie gola z rzutu wolnego, który był strzałem "stadiony świata", gdzie nasza bramkarka nie miała żadnych szans i nie popełniłyśmy innych błędów, bo innej bramki nie straciłyśmy, więc na pewno zagrałyśmy dobre spotkanie.

O kibicach: Atmosfera była świetna, dużo kibiców i chciało nam się grać, bo kibice nam pomagają, wspierają nas i dodają jeszcze więcej siły. Lubię tu grać, lubię gdy jest wielu kibiców i miejmy nadzieję, że tak zawsze już będzie.


Jan Gawlik

@GawlikJan

Na Sofie z roczną przerwą jestem od początku jej istnienia. Pisanie łączę z pracą dziennikarza Radia Centrum

Komentarze