Polacy za granicą

Adam Stachowiak o krok od awansu do Super Lig

Tomek Hatta @Fyordung

Fot: denizligazetesi.com, denizligazetesi.com

Tagi

Już czwarty sezon Adam Stachowiak przebywa na zapleczu tureckiej ekstraklasy. Drugi rok z rzędu ma też duże szanse na to, by wywalczyć awans - jednak teraz w barwach Denizlisporu wydaje się to o wiele bardziej realne, niż jeszcze kampanię wcześniej gdy grał w Gazisehirze Gaziantep.

Stachowiak swoją przygodę w kraju położonym na dwóch kontynentach rozpoczął latem 2015 roku. Wtedy trafił z bułgarskiego Botevu Plovdiv do drugoligowego Gazisehiru Gaziantep (wcześniej zwanym Gaziantepspor Buyuksehir). W klubie tym od razu dostał duży kredyt zaufania i gdy wskoczył do bramki, to w dwóch pierwszych sezonach opuścił zaledwie dwa spotkania, z czego jedno z własnej winy po otrzymaniu czerwonej kartki. Gazisehir był wtedy typowym ligowym średniakiem i obie kampanie kończył w środku tabeli, nie mając argumentów by włączyć się do walki o czołowe pozycje.

Jesienią ubiegłego sezonu, gdy klub z Gaziantepu nie spełniał przedsezonowych oczekiwań, zarząd postanowił powierzyć prowadzenie zespołu 51-letniemu Erkanowi Sozeriemu. Wprowadzone przez niego zmiany dały bardzo pozytywny impuls całej drużynie i dosyć szybko cała gra uległa poprawie. Gazisehir tym samym w końcu zaczął stawać się jednym z kandydatów do awansu. Stachowiak nie dość, że zapewnił duży spokój w bramce, to także stał się czołowym bramkarzem ligi - mając przez cały sezon aż 14 czystych kont. Identyczną liczbę spotkań bez wpuszczonego gola, poza polskim bramkarzem zanotował jedynie Gökhan Akkan z Caykur Rizezporu, czyli klubu który awansował bezpośrednio do Super Lig.

Gazisehir ostatecznie dostał się rzutem na taśmę do baraży, w których uległ w meczu finałowym Erzurumsporowi, będąc słabszym w serii rzutów karnych.

Niespodziewana rewelacja sezonu

Stachowiak już wcześniej wiedział, że nie przedłuży kontraktu i w letnim okienku jego drugim tureckim klubem w karierze okazał się Denizlispor. Z początku ten ruch wydawał się bardzo dziwny, ponieważ zespół z południowo-wschodniej części kraju sezon ukończył na 15 miejscu, a do tego aż 9 lat czeka na powrót do tureckiej elity i nic nie wskazywało, że będzie w stanie walczyć o awans. Ich najlepsze miejsce od czasu spadku z Süper Lig, to dwukrotnie dziewiąte, w kampanii 10/11 i 11/12.

Z biegiem rundy jesiennej, w klubie zaszła jednak sytuacja nieco podobna do tej, którą przechodził nasz bramkarz w Gazisehirze. W październiku klub objął 65-letni Yucel Ildiz, który bardzo często zmienia prace z różnych przyczyn w Turcji (To już jest 22 próba prowadzenia klubu). Jego zebrane doświadczenie pozwoliło jednak z klubu dosyć średniego i bez gwiazd stworzyć bardzo zgraną grupę. Denizlispor pod jego wodzą do tej pory przegrał zaledwie jedno (!) spotkanie, a miało to miejsce 24 lutego, gdy u siebie uległ 0:2 także walczącemu o awans Osmanlisporowi. Efektem tak dobrego i sensacyjnego sezonu jest pierwsze miejsce w lidze po 28 kolejkach, z taką samą liczbą punktów co spadkowicz z Süper Lig i główny kandydat do awansu Genclerbirligi Ankara.

Stachowiak ponownie ma w tym swój spory udział. Mimo aż 30 straconych goli, co jest najgorszym wynikiem wśród zespołów walczących o awans - do tej pory aż 11-krotnie zachowywał czyste konto, będąc na czwartym miejscu pod tym względem w lidze. Problemy w defensywie Denizlispor nadrabia grą ofensywną, ponieważ 50 zdobytych przez nich bramek jest najlepszym wynikiem w lidze.

Do końca sezonu 1. Lig pozostało już tylko sześć kolejek i obecna przewaga aż siedmiu punktów nad miejscem barażowym wydaje się bardzo dużym zapasem, który bardzo trudno będzie roztrwonić. Jestem bardzo ciekawy, czy w razie awansu Stachowiak otrzyma nowy kontrakt, bo ważną kwestią jest to, że wygasa on po tym sezonie.

Bardzo cieszy fakt, że nasz bramkarz jest już tak uznaną marką na zapleczu Süper Lig - czego najlepszym dowodem jest 129 rozegranych spotkań w niecałe cztery lata. Możliwość występów w najwyższej klasie rozgrywkowej byłaby znakomitym uwieńczeniem jego kariery, bo warto pamiętać że Stachowiak pod koniec tego roku skończy już 33 lata.


Tomek Hatta

@Fyordung

Red. naczelny @SofaGOL | Polscy piłkarze za granicą | Prywatnie - #Lechia #Chojniczanka #Slask - #LFC #ACMilan #FCPorto | Dużo czasu marnuję na granie w FM

Komentarze