Bundesliga

Rafał Gikiewicz – kolejny Polak w Bundeslidze?

Magdalena Dawidowicz @madzialenos2701

Fot: EXPA Eibner Andreas Gora, Newspix

Tagi

Rafał Gikiewicz jest obecnie podstawowym zawodnikiem Unionu Berlin, z którym walczy o awans do Bundesligi. Zespół ze stolicy Niemiec zajmuje 3. miejsce w tabeli. Czy będziemy mieli okazję oglądać kolejnego Polaka na boiskach Bundesligi? 

Rafał Gikiewicz jest polskim piłkarzem występującym na pozycji bramkarza. Urodził się 26 października 1987 w Olsztynie i to właśnie tam, razem ze swoim bratem bliźniakiem Łukaszem, zaczynał karierę. W wieku 17 lat trafił do DKS Dobre Miasto i to tam zaliczył swój seniorki debiut. Potem występował m.in. w Wigrach Suwałki, Jagiellonii Białystok, Stomilu Olsztyn, skąd trafił do Śląska Wrocław- ostatniego przystanku w Ekstraklasie. Ze Śląskiem podpisał czteroipółletni kontakt w 2011 roku, który rozwiązał już w 2014 roku. Następnie Polak trafił do Niemiec, gdzie występował w Eintrachcie Brunszwik (66 spotkań) i SC Freiburg (2 spotkania). Obecnie broni barw Unionu Berlin, w którym występuje od 1 lipca 2018 roku.

W Berlinie, Rafał wystąpił do tej pory w 28 meczach drugiej Bundesligi i dwóch spotkaniach Pucharu Niemiec. Wszystkie pojedynki zaczynał w wyjściowej jedenastce, a w jednym meczu sam nawet strzelił gola! Było to 7 października zeszłego roku podczas meczu z Heidenheim. Drużyna z Heidenheim an der Brenz prowadziła na wyjeździe 1:0, aż do ostatnich sekund meczu. Piłkarze Unionu wykorzystali stały fragment gry i gdy piłka została dośrodkowana akcję sfinalizował Gikiewicz i głową precyzyjnie uderzył na bramkę i zdobył gola.

Po meczu sam bramkarz tak wypowiedział się o zdobytej bramce:

„To była moja pierwsza bramka w karierze. Nie strzeliłem wcześniej nawet w juniorach. (…) Miałem ogromną satysfakcję, bo cały stadion wpadł w ekstazę.”

W tym roku Gikiewicz po przegranym meczu z Heidenheim od „Kickera” otrzymał nawet ocenę 2, co wtedy dało mu prowadzenie wśród bramkarzy drugiej ligi niemieckiej według średniej not (2,65). Na przełomie lutego i marca krążyły plotki o tym, że interesuje nim się Lech Poznań. Sam Adam Nawałka miał nawet zaprosić Polaka na mecz Lecha z Legią. Jednak dalsze pogłoski ucichły.

Rafał Gikiewicz w tym sezonie rozegrał 28 meczów ligowych, 12 spotkań zakończył z czystym kontem. Jego drużyna z dorobkiem 48 punktów obecnie zajmuje trzecie miejsce w tabeli drugiej Bundesligi, co na ten moment oznacza baraże o wejście do najwyższej klasy rozgrywkowej w Niemczech. Do końca rundy pozostało 6 kolejek, a Union do lidera traci 10 punktów, więc awans (nie tylko dzięki fazie play-off) wydaje się całkiem realny. Warto zaznaczyć, że drużyna Polaka ma najmniejszą liczbę straconych bramek, bo tylko 26 i najmniejszą liczbę porażek w tym sezonie (4). Czy zespół Rafała Gikiewicza awansuje do Bundesligi? Jeśli tak, to czy Rafał nadal będzie bramkarzem Unionu Berlin? I czy golkiper jeśli utrzyma tak (nie ma co się oszukiwać) dobra formę, to czy otrzyma powołanie do reprezentacji Polski? Na pierwsze pytanie odpowiedź poznamy niedługo, bo sezon zaplecza Bundesligi kończy się w drugiej połowie maja. A na resztę pytań? Myślę, że w niedalekiej przyszłości. 


Magdalena Dawidowicz

@madzialenos2701

Miłośniczka piłki nożnej. Fanatyczka Śląska Wrocław. Przyszła fizjoterapeutka

Komentarze