Reprezentacje

Czy Kołodziejczak jest potrzebny reprezentacji Polski?

Tomek Hatta @Fyordung

Fot: twitter.com/actufoot_, twitter.com/actufoot_

Tagi

W poniedziałek ekspert Polsatu Sport - Tadeusz Fogiel przekazał informację o ponownej gotowości do gry z orzełkiem na piersi, jaką wyraził Timothee Kołodziejczak. 27-letni obrońca występujący obecnie w Saint-Etienne już nie raz sugerował, że nie odrzuciłby ewentualnego powołania, jednak żaden selekcjoner nie zamierzał rozważać takiej opcji. Czy sztab naszej kadry powinien zainteresować się jego kandydaturą w najbliższym czasie?

Niewiele brakowało do tego, byśmy dziś nie musieli się zastanawiać na tematem ewentualnych występów Timothee Kołodziejczaka w naszej reprezentacji. Gdy za młodu szkolił się w RC Lens, jego talent rozwijał się bardzo płynnie i regularnie występował on we francuskich młodzieżówkach, będąc tam ważną postacią w linii defensywnej.

W 2008 roku Kołodziejczak podpisał kontrakt z Olympique Lyonem, a także wraz z reprezentacją u17 wywalczył wicemistrzostwo Europy, po porażce w meczu finałowym aż 0:4 z Hiszpanią. Warto odnotować, że w tamtej kadrze występował m.in Alexandre Lacazette, czy dobrze nam znany z Legii Warszawa William Remy. Dwa lata później minimalnie tylko zmieniona reprezentacja, i wzmocniona m.in bardzo perspektywicznym Antoine Griezmannem zrewanżowała się Hiszpanii na Mistrzostwach Europy u19, wygrywając w finale po zaciętym boju 2:1, zdobywając tym samym drugi w historii tytuł. Timothee niezmiennie był podstawowym zawodnikiem w zespole i bardzo przyczynił się do końcowego triumfu.

Głodna sukcesów, dobrze zgrana ekipa w 2011 roku spróbowała swoich sił także na Mundialu u20, gdzie już chwilami nie szło im tak dobrze, jednak mimo to udało im się dotrzeć do półfinału - a ostatecznie turniej ukończyli na czwartym miejscu. Zapowiadało się zatem, że wielu zawodników z tej kadry po prostu musi powoli pukać do drzwi pierwszej reprezentacji. Kołodziejczak mimo dobrego rozwoju swoich umiejętności nie miał jakichkolwiek szans by wskoczyć do składu Lyonu, tylko sporadycznie pojawiając się na placu gry.

We wspomnianym 2011 roku doszło do pierwszego zainteresowania jego grą w naszych barwach przez skautów PZPN-u. Wtedy jednak sam zawodnik ambitnie wierzył w swoje szanse zaistnienia kiedyś w reprezentacji Trójkolorowych, jednakże nie odrzucał na dobre możliwości zmiany decyzji.

” Polska Federacja jest mną zainteresowana i proponowała mi kilka razy grę w juniorskich drużynach. Gram w młodzieżowej reprezentacji Francji i tak naprawdę nie zamierzam tego zmieniać. Ale nie mogę też wykluczyć, że w przyszłości zagram dla Polski. Na ten moment jednak wybór reprezentacji nie jest dla mnie priorytetem. Jestem jeszcze młody, koncentruję się na grze w klubie i podnoszeniu swoich umiejętności piłkarskich. „

- Cytat z wywiadu w tamtym okresie, którego udzieli dla portalu Super Express.

Przełom w karierze klubowej Kołodziejczaka nastąpił latem 2012 roku, gdy podpisał umowę z OGC Nice i od razu dostał pełne zaufanie od trenera Claude Puela. 20-letni wtedy zawodnik dostał od razu szansę także w eliminacjach Ligi Europy, jednak tego chciałby pewnie nie pamiętać gdyż Nicea skompromitowała się z cypryjskim Apollonem Limassol. Mimo iż Kołodziejczak szczególnie w reprezentacjach młodzieżowych grywał na stoperze, jego predyspozycje pozwoliły na ustawienie go w Nicei na lewej obronie gdzie jego umiejętności zaczęły jeszcze szybciej wzrastać.

Gdy Kołodziejczak zaczął regularnie grać w klubie, jak bumerang wrócił też temat jego gry z orzełkiem na piersi. Były reprezentant Polski - Joachim Jerzy Marx, na łamach Przeglądu Sportowego zdradził wtedy bardzo istotne fakty odnośnie otrzymania przez niego naszego obywatelstwa.

” Kiedyś był u mnie z ojcem w domu. Chcieli załatwić mu polskie obywatelstwo, tłumaczyłem wszystkie dokumenty, ale uzyskanie dowodu trwałoby rok. Trochę to chłopaka zniechęciło i postanowił skupić się najpierw na karierze klubowej. Timothee chce grać dla Polski. Poza tym uważam, że na załapanie się do dorosłej kadry Francji nie ma szans „

Kto wie, czy gdyby wtedy PZPN nie poczynił odpowiednich ruchów, nie mielibyśmy obsadzonej pozycji lewego obrońcy na lata.

Młody Kołodziejczak po dwóch pełnych rozegranych sezonach w Nicei, zapracował na transfer do Sevilii, gdzie także nie przepadł i mimo trudnego początku i rzadkiej gry, potrafił wywalczyć sobie pierwszy skład na swojej nominalnej pozycji środkowego obrońcy. Timothee w czasach gry w barwach Los Nervionenses miał wkład w dwukrotne wygranie Ligi Europy i jak też dobrze pamiętamy grywał u boku Grzegorza Krychowiaka, który wtedy miał też swój najlepszy czas w karierze. Oczywiście z racji tego nasze media po raz kolejny postanowiły sprawdzić jakie Kołodziejczak ma podejście do naszej reprezentacji i ponownie można było wyczuć, że jest w tej kwestii na tak. Jednak zawodnik sugerował także, że gdyby tak się stało - miałby trudność z zyskaniem zaufania naszych kibiców.

” Sprawa mojej gry dla Polski nie jest zamknięta, ale to mało prawdopodobne. Urodziłem się we Francji, tam spędziłem całe życie. Rozmawiałem z Damienem Perquisem. Mówił mi, że tak zwani cudzoziemcy mają problem z akceptacją w Polsce, w sensie, że wiele osób nie chce takich graczy w kadrze. Zatem to nie miałoby chyba sensu w moim przypadku „

Po drugim sukcesie w Lidze Europy, w karierze Kołodziejczaka na dwa lata coś się zatrzymało. Najpierw stracił skład w Sevilli, by następnie po zimowym transferze do Borussii Mönchengladbach także nie zdobyć zaufania ówczesnego trenera Dietera Heckinga, mimo iż wydawało się że taki zawodnik nie powinien mieć z tym problemu. Gdy nie wyszło mu w Bundeslidze, postanowił bardzo niespodziewanie wyjechać z Europy i podpisał kontrakt z meksykańskim Tigres UANL. W państwie nad Oceanem Spokojnym z różnych przyczyn także nie poszło mu zbyt dobrze, a jednym pozytywem jest zapisanie w CV mistrzostwa Meksyku. Obecny sezon Kołodziejczak spędza na wypożyczeniu w St. Etienne gdzie wrócił do regularnego, a co najważniejsze dobrego grania i nawet jeśli Les Verts go nie wykupią to uważam, że bez problemu znajdzie sobie zapewne inny klub w Ligue 1.

Czy Kołodziejczak byłby potrzebny w naszej kadrze?

Owszem, na ten moment są to zwykłe przemyślenia, ponieważ dopóki Kołodziejczak nie jest oficjalnie uprawniony do gry w reprezentacji Polski temat długo nie będzie wałkowany. Gdyby jednak sam zawodnik poczynił odpowiednie kroki ku temu, to w mojej opinii grzechem byłoby go nie rozważyć w kontekście wzmocnienia naszej kadry. Tylko czy akurat na środku obrony? Zgadzam się z niektórymi opiniami, że na tej pozycji mamy podstawową parę nie do ruszenia którą tworzy Kamil Glik i Jan Bednarek, a w zanadrzu jest powracający do formy Michał Pazdan. Podoba mi się także pomysł, że warto szukać wśród naszej młodzieży i postawić w najbliższym czasie na bardzo utalentowanego Krystiana Bielika, bądź Sebastiana Walukiewicza. W mojej opinii Kołodziejczak przerasta poziomem powoływaną ostatnio trójkę stoperów, czyli Artura Jędrzejczyka, Thiago Cionka i Marcina Kamińskiego, jednak widząc aż tak szeroki obecnie wybór na tej pozycji, nie uważam że dobrym pomysłem byłoby upychanie go właśnie tam.

Jeśli już zatem mielibyśmy rozważyć kandydaturę Kołodziejczaka, to zdecydowanie musiałaby to być jego dawna pozycja lewego obrońcy, gdzie nie byłoby mu trudno zostać ważną postacią. Wszyscy wiemy jakie mamy tam mankamenty i musimy się modlić by Maciej Rybus nie łapał żadnych kontuzji. Mając na tej pozycji poza Rybusem mało grającego w klubie Arkadiusza Recę, a także z przymusu Bartosza Bereszyńskiego, który więcej nam daje na prawej obronie - w przypadku możliwości wstawienia tam Kołodziejczaka sądzę że ostatecznie większość kibiców byłaby zadowolona, a warto dodać że ma on dopiero 27 lat.

Kończąc swoje przemyślenia. Mamy obecnie na tyle dobre czasy w naszej piłce, że oczywiście nie musimy na siłę podniecać się zawodnikami deklarującymi chęć gry w reprezentacji Polski, jednak w przypadku bardzo solidnej kandydatury i ewentualności wzmocnienia którejś z newralgicznych pozycji - zawsze warto to rozważyć i mieć na uwadze.


Tomek Hatta

@Fyordung

Red. naczelny @SofaGOL | Polscy piłkarze za granicą | Prywatnie - #Lechia #Chojniczanka #Slask - #LFC #ACMilan #FCPorto | Dużo czasu marnuję na granie w FM

Komentarze