Extra

Piłka nożna w cieniu tragedii

Bartosz Chołost @ChoBartosz

Fot: czarnobyl.pl, czarnobyl.pl

Tagi

Nie tak dawno minęło 33 lata od katastrofy elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Całe miasto Prypeć oraz pobliskie okolice zostały ewakuowane i już nigdy nie wróciło tam życie. Tysiące osób straciło dach nad głową oraz złapało różne choroby. Jednak w tym tekście chciałbym się skupić na pewnym klubie piłkarskim, który wraz z katastrofą zniknął z piłkarskiej mapy ZSRR.

Powstanie Prypeci oraz klubu Budowlani Prypeć

W 1970 roku zaczęto budowę Czarnobylskiej elektrowni atomowej. W związku z tą budową w miejscowości Prypeć około 4 km od elektrowni utworzono wielkie miasto, w którym mogli mieszkać pracownicy elektrowni wraz z rodzinami. Miasto było jedno z najnowocześniejszych w Związku Radzieckim. W Prypeci było wszystko. Jednak brakowało jednego - zespołu piłkarskiego, który mógłby reprezentować region w walce o najwyższe cele. W połowie lat 70 utworzono klub "Budowlani Prypec" a pierwszymi zawodnikami byli mieszkańcy okolicznych wiosek. Gdy dołączali do zespołu zapewniano im mieszkania oraz godne warunki do życia. Warto podkreślić także, że w składzie grali zarówno zawodowi piłkarze, jak również pracownicy elektrowni, którzy przy graniu z zawodowcami nabierania doświadczenia. W 1981 roku klub tak naprawdę zaczynał działać bardziej profesjonalnie i postanowił walczyć o wyższe cele. W tamtym okresie w klubie występował Wiktor Ponomiarow, który wcześniej grał między innymi w Torpedo Moskwa. Już w 1979 roku dużo osób wspominało ze klub ma wszystko aby stać się jednym z najlepszych w ZSRR.

Wielkie aspiracje nowego klubu

Budowlani poważną przygodę z futbolem zaczęli od rozgrywania spotkań w ligach regionalnych oraz meczach z amatorami. Brali też udział w pucharze Kijowszczyzny, który dla takiego klubu jak Budowlani był czymś bardzo poważnym. Pierwszy sezon w czwartym poziomie rozgrywkowym klub z "atomogrodu" rozpoczął w 1981 roku i zakończył go na pierwszym miejscu. Dzięki temu wynikowi zespół z Prypeci mógł wziąć udział w lokalnych mistrzostwach strefowych - tam zajęli 5 miejsce zdobywając 25 punktów. Warto dodać, że trenerem zespołu był wtedy Antolij Szepel, który grał w takich klubach jak Dynamo Kijów czy Dynamo Moskwa. Kolejny sezon był podobny do poprzedniego. Klub z Prypeci wygrał rywalizację w regionie, jednak w rozgrywkach strefowych zajął ostatnie 8 miejsce. Za najlepszy ich sezon można uznać 1984/85, gdzie Budowlani wygrali pewnie zmagania w regionie, lecz do awansu do drugiej ligi radzieckiej zabrakło im tylko 4 punktów. W tym też sezonie odnieśli najwyższe zwycięstwo w historii pokonując Lokomotiwe Znamenka 13:0.

Katastrofa w elektrowni i likwidacja klubu

W 1986 roku Budowlani mieli zamiar w końcu wejść do radzieckiej drugiej ligi. Ogromną motywacją by osiągnąć ten cel było wybudowanie stadionu dla drużyny. Stadion ten miał pojemność 5000 miejsc. Miał posiadać zadaszone trybuny i strefę VIP. Do tego postawiono maszty oświetleniowe, a obiekt był jednym z nowocześniejszych w ZSRR. Stadion miał zostać otwarty 1 maja 1986 roku i w otwarciu mały zagrać drużyny Budowlanych Prypeć oraz Borodzianki. Jednak przez katastrofę elektrowni rozgrywki odwołano, a piłkarze Borodzianki dowiedzieli się o tym podczas treningu. Na boisku wylądował śmigłowiec i poinformowano zawodników, że rozgrywki zostały zawieszone. Po katastrofie większość piłkarzy Budowlanych brała udział w likwidacji skutków awarii , a sama drużyna istniała jeszcze dwa sezony, lecz rozgrywała swoje mecze w Sławutyczu. Ostatnie dwa sezony nie były rewelacyjne i w 1988 roku zdecydowano się rozwiązać zespół.


Bartosz Chołost

@ChoBartosz

Fan piłki nożnej z mniejszych lig europy, prywatnie kibic Realu Madryt oraz Sparty Praga.

Komentarze