La Liga

Aritz Aduriz – jakość rośnie wraz z wiekiem.

Dominik Kawecki @KaweckiDominik

Fot: Athletic Club, Athletic Club

Tagi

W La Liga trwa obecnie tzw. pretemporada, czyli przedsezon. Okres ten to między innymi czas na transfery. Wiele fanów marzy o zobaczeniu wielkich gwiazd w koszulkach ich ukochanych klubów. Media hiszpańskie nie pozwalają nikomu tych nazwisk zapomnieć. Przeciętny kibic pytany o takie gwiazdy grające w La Lidze, zapewne wymieniłby Jovicia, Messiego, Hazarda, ale zapomniałby niestety o tych mniej popularnych. Kimś takim mógłby być Aritz Aduriz, który niedawno przedłużył kontrakt ze swoim klubem o rok, czyli na sezon 2019/20. Spędzi on więc swój 12 sezon w Athleticu, być może ostatni sezon w karierze.

A trzeba przyznać, że jego kariera piłkarska jest bardzo imponująca. Ta istna legenda rozegrała 429 meczów w La Liga, z czego aż 302 w barwach Athleticu. To tam jego piłkarska przygoda była najpiękniejsza. Aduriz grywał nie raz w barwach klubu z kraju Basków, ale aż dwa razy od niego odchodził. Szukał wtedy szczęścia w barwach między innymi Realu Valladolid czy Valencii. Do Athleticu powrócił po raz ostatni 27 czerwca 2012 roku za 2,5 mln euro. Aduriz miał za sobą nieudany epizod w Valencii, dla której w dwóch sezonach w 89 meczach strzelił zaledwie 27 bramek.

Gdy Aduriz po raz trzeci trafił do Athleticu miał już 31 lat. Do tej poru nie zachwycał swoją grą. Zapewne niemal nikt nie spodziewał się, że zawodnik w tym wieku może się rozwinąć. Przecież chyba talent każdego piłkarza eksploduje około 25 roku życia, a jego najlepszy okres w karierze przypada jeszcze przed trzydziestką? Cóż, wiele z tego obalić można różnymi przykładami, ale jednemu zaprzeczyć nie można. Każdy piłkarz gwiazdą staje się jeszcze przed trzydziestką. Już wtedy trzyma się w ścisłym topie lub do tego poziomu aspiruje, a większość dobrych piłkarzy już znajduje się na właściwym szczeblu. Ale nie Aduriz.

W sezonie 2014/15 był bez wątpienia jedną z najważniejszych postaci w klubie. Niemal w pojedynkę doprowadził zespół do finału Copa del Rey. W 48 meczach we wszystkich rozgrywkach zdobył 26 bramek i 5 asyst. A następnie miał okazję odegrać się za porażkę w finale krajowego pucharu. Athletic na start sezonu 2015/16 zmierzył się z Barceloną w Superpucharze Hiszpanii. Adurizowi zemsta wyszła doskonale i strzelając 4 bramki w dwumeczu (w tym 3 w wygranym 4:0 pierwszym starciu) wygrał ostatnie trofeum jakie udało się zdobyć Athleticowi, jedyne w XXI wieku, jedyne jakie ten klub zdobył od lat `80. Jednocześnie w tym sezonie został królem strzelców Ligi Europy zdobywając 10 goli (bramka co 91 minut). Ze swoim klubem doszedł aż do ćwierćfinałów, w których po karnych odpadł z późniejszym triumfatorem Sevillom. Co ciekawe, Athletic w La Lidze zajął wówczas 5 miejsce tracąc tylko 2 punkty do Villarrealu i aż z 10 punktową przewagą nad 7 w tabeli Sevillą.

Ten sezon Aduriz zakończył więc w niesamowity sposób. Został powołany na Euro 2016. Kto by pomyślał 10 lat wcześniej, że Aritz Aduriz w wieku 35 lat zagra na wielkim międzynarodowym turnieju. Tym bardziej, że w 2010 znalazł się w kadrze na kwalifikację do Euro 2012, ale był marginesalną postacią i rozegrał ledwie 15 minut. Na Euro odegrał już znacznie większą rolę w La Roja, choć sam turniej dla Hiszpanów pozostawił przykre wspomnienia. Ale jeszcze 12 listopada 2016 roku Adurizowi udało się zostać najstarszym strzelcem gola w wieku 35 lat i 275 dni, po zwycięstwie nad Macedonią w eliminacjach do Mistrzostw Świata.

Przez kolejne lata Aritz utrzymywał swoją świetną formę. Choć Athletic nie był w stanie rywalizować skutecznie na kilku frontach, to Aduriz robił wszystko co mógł. Potrafił chociażby rozbić Genk 5:3, strzelając wszystkie gole dla swojego klubu, czy po raz drugi zostać królem strzelców Ligi Europy. Ciągną swój zespół, gdy ten był w kryzysie oraz uczył młodszych napastników. Teraz może po raz ostatni pomóc Athleticowi wywalczyć awans do europejskich pucharów zdobywając miejsce w pierwszej 8 ligi czy zagrać w finale krajowego pucharu.

Aritz Aduriz to bez wątpienia jedna z największych legend Athleticu. Jest 5 zawodnikiem z największą liczbą meczy (388) oraz drugim najlepszym strzelcem klubu. Nawet gracze tacy jak Fernando Llorente, obecnie grający w Tottenhamie, czy Ismael Urzaiz, który karierę już zakończył, nie mogą się do niego zbliżyć swoim dorobkiem bramkowym i dzieli ich aż 60 goli. Mimo to Adutizowi jeszcze dalej do najlepszego strzelca Athleticu Telmo Zarry, który w zaledwie 277 meczach zdobył niesamowitą ilość 250 goli (79 więcej niż Aritz). Sam Telmo urodził się jednak w 1921 a więc w czasach jego kariery piłka nożna wyglądała zupełnie inaczej, a Athletic był na samym szczycie i zdobył najwięcej spośród wszystkich swoich pucharów.

Nie każdy piłkarz musi osiągnąć szczyt swojej formy w młodym wieku, jeśli nie jest gwiazdą pokroju Cristiano czy Messiego. Również wiele piłkarzy, takich jak Aduriz może być wielką legendą choć, przez całą swoją karierę może pozostawać w cieniu innych. Aritz bez wątpienia to wspaniały piłkarz, który jest nie tylko legendą dla Athleticu, ale też dla La Ligi. To piłkarz, który pomagał budować potęgę zarówno klubu jak i ligi.


Dominik Kawecki

@KaweckiDominik

Madridista. Piszę głownie o LaLiga, ale też o PL i reprezentacji Polski. | Madridista. I write mainly about LaLiga, but also about PL and Polish representation.

Komentarze