La Liga

Powrót syna NeyMarnotrawnego.

Łukasz Wąchała @luk_wac

Fot: joe.co.uk, All rights reserved

Tagi

PSG Neymar Barcelona
Neymar po dwóch latach spędzonych w PSG zdał sobie sprawę z tego, że odejście z FC Barcelony było największym błędem w jego karierze. Zewsząd dochodzą do nas informacje, że Brazylijczyk pragnie powrócić do katalońskiego klubu, który jest zainteresowany odzyskaniem utalentowanego piłkarza. Jakie są plusy i minusy powrotu Neymara na Camp Nou?

Z cienia w cień.

Grając w Dumie Katalonii, Neymar współtworzył wraz z Lionelem Messim i Luisem Suárezem zabójcze trio MSN. Pozyskany z Santosu brazylijski talent zachwycał cały świat i zdobywał najcenniejsze klubowe trofea. Uważany był za najlepszego piłkarza na świecie zaraz po Ronaldo i Messim, którzy – umówmy się – znajdują się na poziomie nieosiągalnym dla zwykłych śmiertelników. W Neymarze widziano następcę wspomnianych geniuszy futbolu, a więc zawodnika, który pewnego dnia zostanie numerem jeden. Zawodnik FC Barcelony chciał jednak wyjść z cienia Lionela Messiego i dwa lata temu wykupił sam siebie za zawrotną kwotę 222 milionów euro, by następnie podpisać kontrakt z Paris-Saint Germain. Jak się okazało, zamiast zacząć lśnić, wpadł w cień Kyliana Mbappé. Młodziutki Francuz okazał się rewelacją francuskiej piłki, dla którego Neymar stał się jedynie tłem.

Niesmak pozostanie.

Samo odejście z FC Barcelony wiązało się z serią nieprzyjemnych zdarzeń, zarówno dla klubu jak i kibiców. Przede wszystkim zabolało odejście jednego z najlepszych piłkarzy. Ponadto Neymar przedłużył kontrakt z klubem by otrzymać premię, po czym wykupił się sam, wpłacając 222 miliony euro klauzuli odstępnego. W takiej sytuacji Blaugrana postanowiła, że nie wypłaci zawodnikowi bonusu za przedłużenie kontraktu, na co Neymar zareagował… składając pozew sądowy przeciw katalońskiemu klubowi. Fani FC Barcelony poczuli się podwójnie skrzywdzeni, a w mieście szybko pojawiły się plakaty ze zdjęciem Brazylijczyka wraz z napisem Zdrajca poszukiwany. Sam zawodnik wydał oficjalnie oświadczenie, w którym pojawiły się następujące słowa:

„Barcelona i Katalonia zawsze będą w moim sercu, ale potrzebuję nowych wyzwań. Zaakceptowałem propozycję Paris Saint - Germain w poszukiwaniu nowych celów.”

Już wtedy kibice zwracali uwagę na to, jakich wyzwań oczekuje piłkarz dołączający do hegemona francuskiej ligi, który znacznie przewyższa rywali finansowo i kadrowo. Jedynie Liga Mistrzów mogłaby być wyzwaniem dla PSG. Czas pokazał, że mimo największych gwiazd w składzie, francuski klub nie jest w stanie zdominować krajowego podwórka, o sukcesach w Europie nie wspominając. Neymar zrozumiał, że odejście z Barcelony było błędem. W katalońskim klubie był postrachem dla innych zespołów. W barwach Paryżan stał się wręcz pośmiewiskiem. Czy powrót do Dumy Katalonii wiązałby się z samymi korzyściami dla obu stron?

Życie bez Neymara.

Barcelona poradziła sobie bez Brazylijczyka. W ciągu dwóch sezonów dwukrotnie zdobyła mistrzostwo kraju oraz zatriumfowała w rozgrywkach Pucharu Króla. Renesans formy przeżywa Jordi Alba, który jest w ścisłej czołówce lewych obrońców na świecie. Odejście Neymara pozwoliło Hiszpanowi na podejmowanie więcej ofensywnych akcji, co zaowocowało bramkami i asystami autorstwa Alby. Czy jednak faktycznie można powiedzieć, że FC Barcelona sobie w pełni poradziła? Dwie kompromitacje w rozgrywkach Ligi Mistrzów (z Romą i Liverpoolem) rzucają cień na klub. Można gdybać, czy z Neymarem byłoby tak samo, czy nie – tego nie wiemy. Jednakże możemy być pewni jednego – Duma Katalonii straciła dwa lata temu piłkarza, który wówczas był jednym z najlepszych na świecie a obecnie zanotował spory zjazd i bez problemu można wymienić kilka nazwisk większych od niego. Obie strony nie mają prawa być zadowolone z takiej sytuacji. Ewentualny powrót do klubu dałby szansę Neymarowi na powrót na szczyt, a Blaugrana zyskałaby niezwykle cennego zawodnika. Trzeba się jednak liczyć z tym, że PSG nie rozstanie się z piłkarzem bez otrzymania stosownej gratyfikacji.

Sprowadzony, ale jakim kosztem?

Jak wynika z doniesień hiszpańskich mediów, Paris Saint-Germain mogłoby otrzymać od FC Barcelony sto milionów euro plus Philippe Coutinho. Często wymienia się również nazwisko Ousmane Dembélé. W gronie zawodników mogących stanowić część transakcji pojawiali się także Ivan Rakitić, czy Samuel Umtiti. W pewnym stopniu są to wymysły tworzone przez prasę, ale nie ulega wątpliwościom fakt, że jeśli transfer ten doszedłby do skutku, FC Barcelona będzie zmuszona do wydania dużej ilości pieniędzy i oddania dobrego zawodnika. Czy Neymar jest wart poniesienia takich kosztów? Jeżeli w barwach Blaugrana wróciłby do swojej optymalnej formy, na powrót zagościłby w ścisłej czołówce piłkarzy. Sytuacja jest jednak bardziej złożona.

Co tu zrobić, co tu zrobić.

Nie zapominajmy, że FC Barcelona jest blisko pozyskania Antoine`a Griezmanna, więc ofensywa zespołu zapowiada się ciekawie. Ponadto okoliczności odejścia Neymara z Barcy były bardzo nieprzyjemne i wiele kibiców mówi wprost: nie chcemy go w klubie. Brazylijczyka porównuje się nawet z Luisem Figo, który swego czasu również złamał serca sympatyków katalońskiego klubu. Rzecz jasna kibice nie mają mocy decyzyjnej, a zarząd klubu zrobi to, co uważa za słuszne. Nie jest to łatwy orzech do zgryzienia i im więcej myśli się o tej sytuacji, tym bardziej chciałoby się powiedzieć: chłopie, coś Ty zrobił?

Na dzień dzisiejszy Neymara w Barcelonie wciąż nie ma, a jego ewentualny powrót ma swoich zwolenników i przeciwników. Osobiście nie przepadałem za jego symulowaniem i zachowaniem, które w dodatku uległo znacznemu pogorszeniu podczas pobytu w stolicy Francji. Z drugiej strony jest to piłkarz który potrafi wziąć na siebie grę, nie znika w ważnych meczach i cechuje się niesamowitymi umiejętnościami. Chcę wierzyć w to, że Neymar da Silva Santos Júnior otrzymał życiową lekcję i gotów jest posypać głowę popiołem, i udowodnić, że nie jest już młodym, i nieodpowiedzialnym Neymarito. Mówi się, że każdy zasługuje na drugą szansę. Być może warto takową wręczyć Brazylijczykowi, który sprawia wrażenie człowieka, który zrozumiał swój błąd i jest gotów ciężko pracować na odkupienie swoich czynów.


Łukasz Wąchała

@luk_wac

Studiuję ekonomię. W wolnym czasie uwielbiam czytać książki (głównie fantasy) i oczywiście oglądać mecze. Jestem koneserem rodzimej Ekstraklasy. Od dzieciństwa kibicuję FC Barcelonie.

Komentarze