Ekstraklasa

Pogadajmy przed sezonem Ekstraklasy - Lech Poznań

Wojciech Malanowski @WMalanowski

Fot: wlasna, wlasna

Tagi

Zapraszamy na rozmowy z kibicami zespołów Ekstraklasy, na pierwszy ogień leci Lech Poznań, o którym porozmawialiśmy z kibicem Kolejorza - Łukaszem Wąchałą 

Jak oceniasz transfery dokonane przez Lecha? Jesteś z nich zadowolony, czy czujesz niedosyt?

Do klubu przybyło kilku ciekawych zawodników, takich jak Mickey Van der Hart, czy Karlo Muhar. Czas pokaże ilu nowych piłkarzy "odpali", ale przynajmniej na papierze są to ciekawe osoby. Odczuwam niedosyt, jeśli chodzi o formację ofensywną, bowiem klub nie pozyskał żadnego skrzydłowego, napastnika czy ofensywnego pomocnika. Szczególnie na skrzydłach nie ma wielkiej jakości, więc na tej pozycji Lech może mieć problemy.

Lech musi liczyć na to, że Makuszewski i Jóźwiak odpalą.

O ile Jóźwiak to młody zawodnik, który się jeszcze może rozwinąć i odpalić, o tyle Makuszewski w tym roku skończy 30 lat, a jego rozwój w ostatnim czasie zahamowały kontuzje. Kiedy został powołany do reprezentacji, grał fantastycznie i był motorem napędowym Lecha, wątpię żeby był w stanie wrócić do tej świetnej formy.

Dlatego nie rozumiem, dlaczego znów wypożyczono Skórasia, który na MŚ pokazał się z dobrej strony.

Też się nad tym zastanawiam, ale może trener planuje wystawiać na skrzydle Amarala, na tej pozycji swoich szans będzie szukał też Puchacz który był skrzydłowym w GKS-ie, a na razie nie zapowiada się żeby wygryzł z LO Kostewycza. Wtedy mamy pięciu (dodając Klupsia) skrzydłowych. Skóraś potrzebuje regularnej gry i widocznie to zaważyło. Klub liczy, że zaliczy dobry sezon w Rakowie i za rok będzie gotów do gry w Lechu. Fajnie, że trafia do ekstraklasowicza.



Wracając do tego co mówiłeś, zero transferów do ofensywnej formacji, myślisz, że Lech potrzebuje pilnie kogoś i czy ktoś taki przyjdzie?

To wszystko zależy od tego jak piłkarze przygotują się do sezonu. Teoretycznie jakość w ofensywie jest, ale to trzeba pokazać w trakcie sezonu. O napastników się nie martwię, na skrzydle chętnie zobaczyłbym przynajmniej jeszcze jednego zawodnika do rywalizacji. Nie wiem jaki jest pomysł na ŚPO, bo na razie jest tam Jevtić, który w formie jest piłkarzem wybitnym jak na ekstraklasę. W przypadku słabszej dyspozycji zapewne zagra tam Marchwiński lub Letniowski.


Zagadką jest też to, gdzie zagra Amaral - on też może wystąpić na pozycji numer 10.

Tragedii nie ma, ale jakiś kreatywny pomocnik, lub skrzydłowy by się przydał. Zawsze trzeba zakładać, że ktoś będzie miał problemy z formą, może jakieś urazy, zawieszenia...

Żuraw dobrze przygotuje drużynę? Jak widzisz jego przyszłość w klubie?

Ciężko powiedzieć jak trenerowi uda się przygotować zespół. Co mi się podoba, to fakt, że pracował on z młodymi zawodnikami, których teraz w Lechu jest całkiem sporo i może dawać im szanse na grę. Ponadto zwraca on uwagę na atmosferę w zespole, ostatnio powiedział, że chciałby żeby zawodnicy spotykali się w swoim gronie także poza treningami, co na pewno dużo by dało dobrego dla ducha drużyny.

Z pozostawieniem go na stanowisku wiąże się pewne ryzyko, ale może warto je podjąć. Miło by było, gdyby zarząd nie pozbył się go po pierwszym kryzysie.

Ryzyko takie jak z Djurdeviciem ?

Ivan został trochę wrzucony na minę i wyleciał gdy zespół wpadł w kryzys, mimo zapewnień Pana Rutkowskiego o poparciu dla jego osoby. Potem do klubu trafił Nawałka, który miał być Zbawicielem, ale gra dalej była tragiczna. Ivanowi należał się cały sezon na poukładanie składu, zamiast tego został potraktowany bardzo nie fajnie, a przecież to poznańska legenda.

Ale tak jak Żuraw pracował z młodymi zawodnikami, no i nic z tego nie wyszło.

To prawda ale też niespecjalnie dawał im szanse. Pamiętam, że Kuba Moder wrócił z wypożyczenia i miał możliwość by rywalizować o grę chociażby z Łukaszem Trałką, ale został wypożyczony, a w klubie został jeden nominalny defensywny pomocnik.

Ostatnio widziałem ankietę, w której według ludzi Żuraw z Vukoviciem zostaną najszybciej zwolnieni w tym sezonie Ekstraklasy. A ty jak myślisz Pan Rutkowski długo wytrzyma, gdy Lechowi przytrafią się gorsze wyniki?

Sytuacja trenerów w naszej lidze to problem wielu klubów. Uważam, że albo komuś ufamy i dajemy mu szansę, albo bez sensu jest marnować czas obu stron. Jeżeli Żuraw dostanie taki kredyt zaufania jak Djurdević, to bez sensu było go zostawiać na stanowisku szkoleniowca pierwszego zespołu, bo faktycznie wyleci przy pierwszej okazji. Może jednak zarząd nauczył się czegoś po minionym sezonie i pozwoli trenerowi na pracę, nawet jeśli wyniki będą słabe. W zeszłym roku Michał Probierz przeżywał naprawdę trudne chwile, a wielu kibiców domagało się jego zwolnienia. Ostatecznie"Pasy" zagrają w eliminacjach do europejskich pucharów. Jestem przekonany, że gdyby Probierz wtedy poleciał, wówczas Cracovia nie osiągnęłaby takiego dobrego wyniku w lidze.


A może Lech potrzebuje jednak trenera pokroju Bjelicy?

Dla mnie Bjelica to był najlepszy trener ostatnich lat w Kolejorzu, mimo tego, że ostatecznie nic nie wygrał. Myślę, że szkoleniowiec taki jak on, to byłby dobry pomysł, ale przede wszystkim trzeba trenerowi ufać. Nie mogę powiedzieć, żebym z entuzjazmem przyjął wiadomość o pozostawieniu Żurawia na stanowisku, ale skoro już dostaje szansę to niech to będzie faktycznie realna możliwość na poukładanie zespołu i gry po swojemu.

Jaki jest cel na przyszły sezon?

Miejsce premiowane grą w europejskich pucharach to jest obowiązek Lecha w każdym sezonie. W trakcie sezonu zobaczymy jak wyglądać będzie walka o Mistrzostwo czy Puchar Polski. Na ten moment jednak nie wyobrażam sobie, że piłkarze nie celują przynajmniej w te puchary.


Wojciech Malanowski

@WMalanowski

Redaktor naczelny SofaGOL

Komentarze