La Liga

Czy Atlético poradzi sobie z João Félixem?

Radek Misiura @Radek_Misiura

Fot: cmjornal.pt, cmjornal.pt

Tagi

Transfer João Félixa do Atlético z pewnością jest jedną z największych i najryzykowniejszych transakcji w historii futbolu. Czy Atlético wykorzysta ogromny potencjał 19-latka? A może głowa samego piłkarza nie wytrzyma? Na te pytania postarałem odpowiedzieć się w poniższym tekście oraz przybliżyłem wam sylwetkę czystego talentu z Viseu.

Początek stycznia 2019 roku. Rui Vitória odchodzi z Benfiki za porozumieniem stron. W jego miejsce wskakuje Bruno Lage, dotychczasowy trener Benfiki B, znany ze świetnej pracy z młodzieżą. 43-latek bez wahania poprosił o posiłki z drugiego zespołu. Do pierwszej drużyny sprowadził m.in. Florentino, Ferro czy Jotę. Jednak z powodu zmiany szkoleniowca zapewne najbardziej ucieszył się João Félix, który dobrze znał Lage. 19-latek szybko wskoczył do podstawowej jedenastki "Orłów", a swoimi umiejętnościami szokował nie tylko sympatyków ligi portugalskiej, lecz także cały piłkarski świat.

Jakiego piłkarza zyskuje Diego Simeone?

Tak jak już wspomniałem, postaram się wam przybliżyć sylwetkę Félixa, którą dobrze poznałem, oglądając kilkadziesiąt spotkań młodego Portugalczyka. Ulubioną pozycją Félixa jest gra jako prawy napastnik w formacji 4-4-2. Rui Vitória korzystał z systemu 4-4-3, w którym Félix pełnił funkcję skrzydłowego, a 19-latek na tej pozycji nie czuł się najlepiej. Wraz z przyjściem Lage, Félix pełnił funkcję drugiego napastnika, w rzeczywistości będąc tzw. "wolnym elektronem". 19-latek lubi schodzić do środka, pokazuje wówczas świetną kreatywność oraz "czucie gry". Ponadto Félix może pochwalić się inteligencją boiskową, bardzo dobrym wykończeniem (zarówno z prawej, jak i lewej nogi), ponadprzeciętną grą głową, grą na jeden kontakt, kapitalną kontrolą piłki, szybkością podejmowania decyzji.

Żeby nie było tak kolorowo, Félix nie jest idealny i ma również wady. Pod względem fizycznym i taktycznym musi się zdecydowanie poprawić - twierdzi tak sam Bruno Lage. Urodzony w Viseu piłkarz popełnia często głupie faule i niezbyt radzi sobie z grą w defensywie, a jego nowy trener od każdego oczekuje realizacji zadań taktycznych w obronie. João jest nastolatkiem i z pewnością pod wodzą "Cholo" nauczy się wspomnianej kwestii. Ponadto Félix ma problemy z ostro grającymi rywalami. Gra tyłem do bramki też nie jest jedną ze specjalności 19-latka.

Jakiego piłkarza przypomina Félix?

Jak to z młodymi graczami bywa, eksperci oraz kibice uwielbiają ich porównywać do legend futbolu. "Félix klonem Rui Costy oraz Kaki" - mówią niektóre głosy. Ja nie ustosunkuję się w sprawie tego tematu, tylko podam wam wypowiedź wspomnianego Costy na temat porównywania go do Félixa.

"João Félix nie przypomina ani Kaki, ani tym bardziej mnie. On posiada instynkt snajpera, bardzo dobrze odnajduje się w polu karnym przeciwnika. Ta zaleta może być kluczowa dla jego rozwoju. Félix jest jedyny w swoim rodzaju"

- stwierdził legendarny ofensywny pomocnik reprezentacji Portugalii.

Dlaczego tak szybko?

Od kilku miesięcy w kuluarach klubu z czerwonej części Lizbony krążyło zdanie, że "Félix powinien zostać w Benfice przynajmniej na kolejny rok". Twierdził tak nie tylko Bruno Lage, ale i sam prezydent "As Águias", Luís Filipe Vieira. 19-latek pod wpływem swojego agenta, Jorge Mendesa postanowił podążyć śladami Renato Sanchesa czy Gonçalo Guedesa. Czy podjął dobrą decyzję? Historia pokazuje, że powinien poczekać, ale być może Félix podjął najlepszy wybór z możliwych. Czas pokaże.

Poniżej zamieszczę wam dość smutną statystykę dla fana Benfiki. Mianowicie umieściłem największe talenty z Seixal w ostatnich latach oraz liczbę ich meczów w barwach "Orłów" w lidze portugalskiej.

Bernardo Silva - 1 mecz.

João Cancelo - 1 mecz.

Renato Sanches - 24 mecze.

Gonçalo Guedes - 34 mecze.

André Gomes - 14 meczów.

Nélson Semedo - 43 mecze.

João Félix - 26 meczów.

Innymi słowy, młode gwiazdy wolą ruszać na podbój Europy, a nie ukształtować się w macierzystym klubie. Niektórym graczom wyszło to na dobre, a innym wręcz przeciwnie.

Czy João Félix poradzi sobie z presją?

Na ten temat portugalscy i hiszpańscy dziennikarze mają różne opinie. Jednak w słowniku 19-latka nie ma takiego słowa, jak "presja", o czym mogliśmy się przekonać kilka miesięcy temu.

"Czy odczuwam presję? Presja polega na tym, gdy ktoś nie ma pożywienia, a musi nakarmić dzieci. Robię to, co lubię i otrzymuję za to pieniądze"

- kontrowersyjnie stwierdził napastnik w wywiadzie dla oficjalnej strony Benfiki.

Czy da zmarnować się "czysty talent"?

Atlético Madryt przedstawiło Félixa z łatką "czystego talentu". Wiele osób zadaje sobie pytanie: "czy Félix poradzi sobie w Atlético?" A może lepiej zadać sobie pytanie, które zawarłem w tytule tego felietonu? "Colchoneros" z Diego Simeone na czele muszą obdarzyć Félixa wielkim kredytem zaufania, tak jak zrobił to Bruno Lage. Historia pokazała, że utalentowani gracze ofensywni poradzili sobie w Atlético. Wystarczy spojrzeć na Fernando Torresa, Sergio Agüero czy Radamela Falcao. Przypadek 19-latka jest szczególny, bo w grę wchodzą olbrzymie pieniądze. Jednak, jeśli Simeone i władze "Atleti" obdarzą go wspominanym kredytem zaufania, to talent João Félixa eksploatuje na niespotykaną skalę.


Radek Misiura

@Radek_Misiura

Staram się być specem od ligi portugalskiej. Sympatyzuję z Benficą. Prowadzę konto @Benfica_Polska. Nie przepadam za FC Porto. Redaktor na @SofaGOL.

Komentarze