Ekstraklasa

Pogadajmy przed sezonem Ekstraklasy - Śląsk Wrocław!

Wojciech Malanowski @WMalanowski

Fot: wlasna, wlasna

Tagi

Czas na kolejną rozmowę, tym razem pogadaliśmy z Piotrem Potępą

Jesteś zadowolony z transferów Śląska?

Na tę chwilę wygląda to w porządku. Udało się załatać większość dziur. Na bardzo duży plus jest na pewno transfer Płachety. Martwi natomiast to że Puerto nadal nie trenuje z drużyną. Jestem też bardzo ciekawy Expósito. Pojawiały się opinie że jest drewniany, ale myślę że warto dać mu więcej czasu.

Wydaje mi się jednak że przy problemach zdrowotnych Radeckiego będzie potrzebne jeszcze jedno uzupełnienie.

Śląsk niespodziewanie wygrał walkę o Płachetę. Wydawało się, że skrzydłowy trafi do Legii.

Mówi się, że to kwestia niskiego odstępnego na które zgodził się Śląsk, a n które Legia zgodzić się nie chciała. Moim jednak zdaniem Przemek po prostu wybrał klub w którym będzie dostawał zdecydowanie więcej szans na grę.



Ciekawie na papierze wygląda też Puerto. Jednak nadal nie zobaczyliśmy go w akcji. Wydaje się, że w pierwszych kolejkach Lavicka postawi na parę Golla - Pawelec.

Puerto skończył późno sezon, a na dodatek borykał się z kontuzją przywodziciela. W klubie chcą go spokojnie wprowadzać w rytm treningowy i później meczowy. Ma specjalnie dobrane obciążenia treningowe i póki co trenuje indywidualnie. Tak, wiele wskazuje na to, że na pierwszy mecz z Wisłą to Golla i Pawelec będą tworzyć duet stoperów.

No to środek obrony mamy. Pytanie kto zostanie pierwszym bramkarzem?

Tutaj myślę, że rywalizacja będzie trwać do ostatnich chwil, ale myślę że ostatecznie Lavička postawi na doświadczenie i między słupkami stanie Puntocky.

Jak bardzo Śląsk zatęskni za Słowikiem?

To wszystko zależy od tego co będą sobą prezentować obecni bramkarze. Słowik wysoko zawiesił poprzeczkę bo nie dość że był w świetnej formie to był też jednym z liderów drużyny na boisku. Zarówno Kajzera, Szczerbala jak i Puntockiego czeka więc spore wyzwanie.

Odejście było konieczne? Wydaje się, że Śląsk się na to szykował, kontraktując jeszcze przed odejściem Daniela Kajzera.

W Śląsku od kilku miesięcy wiedziano, że nie uda im się przedłużyć kończącego się w przyszłym roku kontraktu z Kubą, a co za tym idzie teraz była ostatnia szansa na to żeby jeszcze coś na nim zarobić.

Do klubu przyszedł też Dino Stiglec. Widziałem go w sparingach i prezentuje się dość przyzwoicie. Hołownia może mieć w tym sezonie trudniej o grę.

Tutaj wychodzi kolejny plus transferu Płachety. Śląsk przestał być zależy od Hołowni w kwestii młodzieżowca. Dzięki temu zapowiada nam się bardzo ciekawa rywalizacja o miejsce na lewej stronie obrony.


A na prawej stronie defensywy krucho. Pewniakiem wydaje się Broź, którego jeszcze kilka tygodni temu w klubie mogło nie być.

Mogło go nie być, a jego miał zastąpić Rymaniak. Jednak zarówno w kwestii transferu Brozia jak i Rymaniaka coś się posypało. W tej chwili wygląda na to że pierwszym wyborem Lavički będzie Broź który o miejsce w składzie rywalizował będzie z Dankowskim i... prawdopodobnie Celebanem.

Co się dzieję z Dankowskim? Niespełniony talent, którego zatrzymały kontuzje? Jeszcze dwa, trzy sezony temu zapowiadał się na gościa, który prawej obrony w Śląsku nie odda.

Niestety, tak poważne kontuzje nie wspomagają rozwoju. Mam jednak nadzieję że najgorsze już za nim i dzięki pracy z trenerem Lavičką wskoczy na wyższy poziom.

Skoro linię obrony mamy za sobą, to przejdźmy do pomocy. Kontuzje Mąki i Radeckiego zepsują plany trenera?

Mączyński powinien być gotowy na pierwszy mecz z Wisłą. Jak drużyna wróci ze Słowenii powinien być gotowy żeby wrócić do treningów. Większym problemem może okazać się Radecki, którego prawdopodobnie czeka kilkumiesięczna przerwa. O ile Mączyńskiego w razie czego może zastąpić Łabojko o tyle brak Radeckiego może zmusić klub do przeprowadzenia jeszcze jednego transferu.

Ja zamiast Łabojki, obok Mąki zobaczyłbym Pałaszewskiego, który według mnie może okazać się największym wygranym zgrupowania w Rogli.

Faktycznie Maciek robi spore postępy i z dnia na dzień wygląda coraz lepiej, ale póki co miejsce obok Mączyńskiego zajmie zapewne Michał Chrapek.

Pałaszowi dużo dało wypożyczenie, jeszcze pół roku temu Lavicka odpalił go na do 1 ligi.

Właśnie po to było to wypożyczenie. Ze wszystkich wypożyczonych ze Śląska piłkarzy Maciek zdecydowanie skorzystał na tym najwięcej.



Mniej skorzystał Bergier, dla którego przejście do seniorów miało być łatwiejsze. Jednak rzeczywistość go zweryfikowała.

Liczono na to, że gdy wróci będzie mógł być jednym z napastników pierwszej drużyny. Tymczasem słyszę, że może czekać go kolejne wypożyczenie.

Co do napastników w Śląsku, to krucho. Nie zapowiada się, że ktoś przyjdzie.

Jest Expósito i jest też Szczepan, którego umiejętności ceni trener Lavička. Jeśli jednak ktoś liczył na strzelca wyborowego jakim niewątpliwie był Marcin Robak to może się przeliczyć. Myślę jednak, że nie ma co rozpaczać, bo odnoszę wrażenie że napastnik w tej nowej układance Laviczki będzie miał zupełnie inne zadania niż w poprzednim sezonie.

Szczepan mnie osobiście bardzo przekonuję.

Myślę, że potrzebny mu gol w Ekstraklasie. Taki na przełamanie. Wtedy uwierzy w siebie i pokaże nam pełnię swoich umiejętności. Może się bardzo dobrze uzupełniać z Expósito.

Exposito na papierze nie wygląda dobrze, w sparingach też zbyt dużo nie pokazał, a kiedyś zapowiadał się na kolejny hiszpański talent.

Skoro kiedyś w Hiszpanii uznano go za talent to znaczy że ma wysokie umiejętności. Pytanie czy sztab szkoleniowy Śląska będzie potrafił je z niego wydobyć?



Lavicka znalazł pomysł na każdego. Z Picha stara się zrobić dyszkę, co może wypalić.

Pich sporo widzi na boisku i dysponuje dokładnym podaniem. Tak, to może się udać.

A szybkości na skrzydło już brak.

Szybkość na skrzydle akurat nie jest już problemem Śląska. Płacheta, Musonda, Cholewiak to piekielnie szybcy piłkarze.Dzięki temu Pich może pokazywać swoje umiejętności na 10

Musonda pokaże coś więcej niż tylko szybkość? Dobrze się zapowiadał, ale widać było u niego problemy taktyczne.

W wywiadzie dla portalu Śląsknet sam powiedział że ta pierwsza runda w polskiej lidze była słaba i oczekuje od siebie wiele więcej. Jest przekonany że teraz kiedy już poznał ligę i styl gry drużyny będzie mógł pokazać pełnię swoich umiejętności. Ja mu wierzę.

Czy Śląsk ma już wszystko, żeby zagrać w ósemce?

Brakuje jeszcze sponsora na koszulki,a tak poważnie nie jestem w stanie tego ocenić. Na początku zeszłego sezonu byłem pewien że to jest "ten" sezon. Szybko i brutalnie moje teorie zostały zweryfikowane dlatego teraz wstrzymam się z tym przynajmniej do listopada.


Wojciech Malanowski

@WMalanowski

Redaktor naczelny SofaGOL

Komentarze