Ekstraklasa

Pogadajmy przed sezonem Ekstraklasy - Lechia Gdańsk!

Wojciech Malanowski @WMalanowski

Fot: wlasna, wlasna

Tagi

Tym razem przepytany został kibic Lechii Gdańsk - Tomasz Hatta!

Jak oceniasz przygotowania Lechii?

Zaczęło się to wszystko dosyć kiepsko pod względem wyników, jednakże początkowym celem było wytrenowanie schematów i wprowadzenie do zespołu nowych zawodników, a także utalentowanej młodzieży. Z biegiem przygotowań widać było, że wszystko idzie w dobrym kierunku, a duży impuls dał remis, po dobrym meczu z Olympiakosem. Wydaje mi się, że cały ten czas został bardzo dobrze wykorzystany.

Skuteczność też wskoczyła na poziom. Ostatnio rozjechana została Bytovia.

Można mówić, że co w tym nadzwyczajnego, skoro rywalem był spadkowicz z I ligi. Mimo wszystko strzelenie aż sześciu goli do przerwy dosadnie pokazało, że zespół ma się dobrze i jest gotowy do sezonu. A ofensywa nadal nie jest w pełni skompletowana, ponieważ w klubie jeszcze są planowane wzmocnienia.

Przyjdzie napastnik do rywalizacji z Sobiechem?

Podstawą jest ściągnięcie napastnika. Jakub Arak prawdopodobnie jesień ma z głowy, a Flavio Paixao potrzebuje chwilami odpoczynku z racji wieku. Trener Piotr Stokowiec najbardziej chciałby jednak zawodnika uniwersalnego, mogącego grać zarówno na szpicy jak i na skrzydle.

O obronę nie musicie się martwić. Do Lechii wrócił Maloca.

Jeżeli będzie to Maloca z pamiętnych czasów gry w Lechii, to nasza linia defensywna będzie jedną z lepszych w lidze. Na każdej pozycji mamy duże możliwości rotacji, co bardzo cieszy. Każdy z posiadanych zawodników jest w stanie prezentować odpowiedni, wysoki poziom.

Jeżeli Maloca wróci do formy, kogo widzisz obok niego w pierwszym składzie?

Michała Nalepę. Uważam, że był lepszym z pary stoperów w poprzednim sezonie, przy czym nie skreślałbym Błażeja Augustyna, bo w Lechii przechodzi chyba swój najlepszy czas w karierze i nadal może nam wiele dać.

Środek pola został wzmocniony Gajosem. Jak prezentuje się były piłkarz Lecha?

Bardzo ciężko pracuje na treningach i zbiera dobre opinie. W trakcie meczów kontrolnych widać u niego sporą motywację, by zaprezentować się jak najlepiej. Na razie ma wahania formy, aczkolwiek widać, że może być sporym wzmocnieniem na dłuższą metę.

Wrócił też Sławek Peszko. Który pokazuje, że zasługuje na kolejną szansę w Lechii.

Na dobre wyszło mu wypożyczenie do Wisły. Dobrą grą zdecydowanie zasłużył na tę szansę i widać, że jeszcze wiele dobrego może nam dać. Sądzę, że wszystko co złe w jego zachowaniu już minęło i teraz będzie można mówić o nim tylko pozytywnie.

Które wzmocnienie według ciebie ostatecznie będzie najlepsze?

Zdecydowanie Mario Maloca. Był on jednym z moich ulubionych zawodników Lechii i wielką radość sprawił mi fakt, że zechciał tu wrócić. Sądzę, że ponownie osiągnie bardzo dobrą formę gdy wypracuje wszystkie schematy.

Sam mówił że Gdańsk to jego drugi dom.

Stwierdził też, że szybciej chciał wracać ale nie było ku temu możliwości. Zżył się z tym miastem i nawet planuje kończyć tu karierę. Oby zatem jego gra była przez długi czas na wysokim poziomie. Kibiców cieszy, że "Generał" wrócił do domu.

A z zawodników których odeszli będziesz za kimś tęsknił?

Na pewno za Joao Nunesem. Portugalczyk zostawił tu po sobie bardzo dobre wrażenie, szybko nauczył się języka, okazując tym samym duży szacunek do kraju w którym grał. Piłkarsko w miarę się bronił, jednak teraz nie miałby większych szans na grę i oby mu się wiodło w dalszej karierze jak najlepiej.

A co sądzisz o przyjściu Udovicicia? W Zagłębiu dawał radę, pytanie czy wytrzyma presję w zespole walczącym o coś więcej, niż utrzymanie?

Ściągnięcie Udovicicia uważam za bardzo mądre rozwiązanie. Zawodnik mogący zagrać zarówno na boku obrony, jak i na skrzydle, gdzie moim zdaniem radzi sobie lepiej. Sądzę, że spokojnie sobie poradzi w walce o wyższe cele. Kilka lat już gra w naszym kraju, więc to też wiele znaczy.

Jak nastawienie na eliminacje europejskich pucharów?

Zakładam, że to z Bröndby przyjdzie nam się mierzyć i nie skreślałbym Lechii na straty. Wiadomo, że rywal bardziej doświadczony, regularnie ostatnio grający w pucharach, aczkolwiek rola faworyta polskim zespołom nigdy nie leżała i to może też nieco ułatwić całą sprawę. Mam dużą nadzieję, że tę niespodziankę Lechia sprawi. W klubie też motywacja i nikt nie traktuje tego tylko jak przygodę.

Wierzysz w fazę grupową?

Nie wierzę. Nie jesteśmy rozstawieni i nawet w przypadku awansu do III rundy, poziom będzie wzrastał. Osobiście wierzę jednak, tak jak wspomniałem w przejście II rundy.

Cel na ligę to mistrzostwo?

Zapewne piłkarze będą chcieli iść za ciosem i ponownie powalczyć o tytuł. Ja mam nadzieję, że zdołamy utrzymać się w czołówce na dobre i oczekuję, że powtórzymy miejsce na podium.


Wojciech Malanowski

@WMalanowski

Redaktor naczelny SofaGOL

Komentarze