Europejskie Puchary

College Europa FC pierwszą przeszkodą Legii Warszawa

Łukasz Karpiak @Karpiukutno

Fot: Europa League, Europa League

Tagi

Rok temu opisywałem jednego z rywali Legii w europejskich pucharach – Dudelange. Jak potyczka warszawiaków z luksemburczykami się zakończyła, nie muszę przypominać. W tym roku znów opiszę rywali wicemistrza Polski – zespół Europa FC.

Europa FC to siedmiokrotny mistrz ligi gibraltarskiej, który regularnie od 6 sezonów grają w europejskich pucharach. Nie licząc sekcji piłkarskiej, pod nazwą Europa FC występują koszykarze, netballiści, lekkoatleci oraz… gracze Subbuteo. Tu się na chwilę zatrzymamy.

Subbuteo jest to gra planszowa, którą wymyślił Peter Adolph – zdemobilizowany po II wojnie światowej pilot Królewskich Sił Powietrznych. Zasady gry są podobne do piłki nożnej (co nie powinno dziwić), choć wygląd planszy, jak i „ludzików” znacząco się różnią od znanych nam piłkarzyków. Jak ktoś chce pobieżnie zobaczyć, jak wygląda gra – zapraszam do filmu z najlepszymi zagraniami-

Wróćmy do prawdziwej piłki. Do tej pory gibraltarczycy rozegrali 14 spotkań w europejskich pucharach – 10 przegrali (w tym jedno po dogrywce), jedno zremisowali oraz trzy wygrali. Debiut Europa FC w rozgrywkach Ligi Europy był bardzo bolesny – porażka z Vaduz w dwumeczu 0-4.

Rok później było jeszcze gorzej – Slovan Bratysława rozgromił Europe 6-0 i 3-0. Pierwszy sukces nastąpił dopiero w trzeciej próbie – Europa wyeliminowała Piunik Erywań. Z piłkarzy, którzy wystąpili w tym dwumeczu, w klubie nadal jest dwóch zawodników: bramkarz Javi Munoz oraz pomocnik Alex Quillo. Po historycznym sukcesie na ziemie piłkarzy z Gibraltaru sprowadził AIK Solna.

Następne dwa podejścia w Lidze Europy kończyły się bardzo szybko – na początku odpadnięcie po dogrywce z walijskim The New Saints, rok później klęska z FC Prishtiną. W tym roku udało się jednak ponownie przejść choćby jednego rywala – Europa FC wyeliminowała andorski klub Sant Julia (porażka w pierwszym spotkaniu 2:3, zwycięstwo w rewanżu 4:0).

Trenerem gibraltarczyków jest Rafael Escobar Obrero. W przeszłości Hiszpan trenował kluby hiszpańskie z niższych lig. Europę trenuje od 6 lutego 2019 roku. W tym czasie pod jego wodzą w 17 spotkaniach Europa w lidze wygrała 13 razy, 2 razy zremisowała i 2 razy przegrała.

W składzie głównie znajdziemy Hiszpanów, choć również w Europa FC gra dwóch Ghańczyków. Jeden z nich to jedna z największych gwiazd zespołu – Ibrahim Ayew (brat bardziej znanych Jordana i Andre Ayew). Były reprezentant Ghany (7 spotkań, ostatnie w 2010 roku) oraz były zawodnik belgijskiego Lierse od 2016 roku reprezentuje zielono-czarne barwy. Drugim Ghańczykiem jest były zawodnikiem Twente u-19 Mustapha Yahahya (też brat bardziej znanego piłkarza – Seidu Yahaya z Dinamo Mińsk).

Gibraltarczycy liczą też na kilku doświadczonych Hiszpanów. Jednym z nich jest Sergio Sanchez – obrońca, który rozegrał ponad 100 spotkań na poziomie trzeciej ligi hiszpańskiej, które zaliczył w barwach choćby Realu Oviedo czy SD Compostela. W ataku legionistów będzie straszył Adrian Gallardo – były napastnik Cadiz i Algeciras, który najlepszy sezon w karierze zaliczył… na Filipinach. W barwach Ceres-Negros strzelił 42 bramki w 23 występach, do których dorzucił 9 asyst. Aktualnie nie przestaje strzelać – strzelił 2 bramki andorczykom (co prawda z jednej strony żaden wyczyn, z drugiej nie tacy giganci strzelali polskim zespołom bramki).

Na prawym skrzydle grać będzie Fernando Valasco. 34-letni zawodnik w swojej karierze grał w Segunda Division wraz z Leganes, ma też ponad 140 spotkań na trzecim poziomie rozgrywkowym w Hiszpanii oraz 6 spotkań w lidze rumuńskiej. W środku pola możemy spodziewać się 23-letniego Marco Rosa, który w przeszłości grał w rezerwach Betisu Sevilli.

Możemy być też pewni występu Liama Walkera, który w rewanżowym spotkaniu z Sant Jula był kapitanem zespołu. Jest to były zawodnik Porstmouth oraz Notts County. Dla Europa FC rozegrał już 67 spotkań, w których strzelił 32 bramki i zanotował 15 asyst. W środku obrony wystąpić powinni Olmo w parze z Juanpe – łącznie obaj dla Realu Balompedica (trzeci poziom rozgrywkowi w Hiszpanii) zaliczyli 300 występów.

Z klubu może odejść Tjay de Barr – strzelec jednej z bramek w spotkaniu przeciw andorczykom. Młody Gibraltarczyk -19 lat – lada dzień powinien trafić do rezerw Realu Oviedu. Według hiszpańskiej prasy uda się zamknąć temat transferu przed spotkaniami z Legią.

Przeciwko Legii nie zobaczymy na pewno Billyego Moyano. Jest to zawodnik Legii i jak sam deklaruje, fan warszawskiej drużyny.

„- Jestem fanem Legii. Śledzę jej social media od lat, oglądam czasami mecze i znam zawodników, np. Andre Martinsa. Wiem, że zmierzymy się ze świetnym zespołem”

Tak odpowiedział na pytanie dziennikarzy o Legię sam zainteresowany.

W krótkiej historii Europa FC była też afera – czterech piłkarzy zostało zdyskwalifikowanych za obstawianie i ustawianie spotkań. Ivan Tornay został zdyskwalifikowany i pozbawiony praw do wszelkich działań piłkarskich na 7 lat, Martin Belfortti na pięć, Roldan na osiemnaście miesięcy zaś Alberto Merino na dziewięć miesięcy. Klub wydał oświadczenie, oczywiście potępiając graczy i zaoferował wsparcie podczas śledztwa.

Po raz pierwszy Europa FC zmierzy się z polskim zespołem. Przed Legią teoretycznie spacerek – nie mogą mimo wszystko zlekceważyć gibraltarczyków z hiszpańską amunicją, gdyż jak wiemy po naszej lidze, Hiszpanie z trzeciej ligi mogą robić różnice… Mimo wszystko faworyt jest jeden i ciężko sobie mi wyobrazić inny rezultat niż awans Legii.


Łukasz Karpiak

@Karpiukutno

Widzew, Football Manager, Ryby, Piłka nożna. Czasami coś napiszę #1z10 http://Pilkakarpia.pl http://WidzewToMy.Net http://rtswidzew.pl ????

Komentarze