Ekstraklasa

Czy Biała Gwiazda zaświeci jaśniej?

Arkadiusz Warchał @a_warchal

Fot: Piotr Tomaszewski, fly4pix.pl (CC 4.0)

Tagi

Wisła Kraków Maciej Stolarczyk zapowiedź sezonu PKO Ekstraklasa Piotr Obidziński Jarosław Królewski Tomasz Jażdżyński Kuba Błaszczykowski

Poprzedni sezon Lotto Ekstraklasy piłkarze Wisły Kraków zakończyli na dziewiątym miejscu. Dla jednych był to bardzo dobry wynik, zaś drudzy uważali, że zawodników Białej Gwiazdy stać było na osiągnięcie lepszego wyniku. Za kilka dni rusza nowa kampania najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. Wiele klubów – w tym Wisła Kraków – będą chciały zająć jak najwyższe miejsce w ligowej tabeli. Jaki to będzie sezon dla Białej Gwiazdy?

Będąc zadeklarowanym kibicem 13-krotnego Mistrza Polski, serce podpowiada mi, by napisać, że będzie to sezon pełen niesamowitych, pięknych chwil. Pełen bramek – oczywiście z przewagą tych, zdobywanych przez Wiślaków. Że będzie to sezon w którym nie będzie żadnych problemów. Począwszy od tych finansowych, aż do tych związanych bezpośrednio ze zmaganiami na boisku. Jednak serce to jedno, a rozum każe napisać, że sezon 2019/2020 będzie dla Wisły sezonem ciężkim. Co z drugiej strony nie oznacza, że będzie to sezon nieudany.

Od wielu sezonów Wisła Kraków zmaga się z mniejszymi lub większymi problemami. Choć osoby obecnie zarządzające krakowskim klubem robią wszystko, by Biała Gwiazda w końcu powróciła tam, gdzie jej miejsce, to nie da całkowicie uciec się od przeszłości. Myślę, że każdy kibic Wisły ma nadzieję, że nie będzie musiał przeżywać takich wydarzeń, jakie miały miejsce jeszcze kilka miesięcy temu. Warto wspomnieć o tym, że na początku 2019 roku nie było wiadome, czy w ogóle Biała Gwiazda będzie istnieć!

Na szczęście – dla całej piłkarskiej Polski – klub przejęli ludzie, którym zależy wyłącznie na tym, by Biała Gwiazda znowu zaświeciła blaskiem. Zależy na tym, by Wisła w perspektywie pewnego czasu znowu miała okazję zmierzyć się z takimi markami jak Real Madryt czy Barcelona. A warto przypomnieć, że te mecze nie były tak dawno...

Tomasz Jażdżyński, Piotr Obidziński, Rafał Wisłocki, Jarosław Królewski, Kuba Błaszczykowski... Ileż już było tekstów związanych z tymi Panami. Oczywiście, należy docenić ich pracę włożoną w wiadomej sprawie, jednak ja dziś chciałbym się skupić na innym człowieku. Chodzi oczywiście o trenera Wiślaków – Macieja Stolarczyka. Doskonale pamiętam jakie reakcje wywołała informacja o tym, że nowym opiekunem Wisły Kraków zostanie właśnie 47-latek. Niektórzy byli zadowoleni z tego wyboru, zaś inni twierdzili, że były piłkarz krakowskiego klubu nie poradzi sobie na tym stanowisku. Przyszłość pokazała, że był to bardzo dobry wybór. Dlaczego?

Moim zdaniem w głównej mierze dlatego, że w sytuacji, gdy klub był w bardzo trudnym położeniu, Stolarczyk potrafił stworzyć „rodzinną” atmosferę w klubie. Myślę, że gdyby nie zaangażowanie tego człowieka, w Wiśle wielu zawodników już mogłoby nie być. Wielu zawodników właśnie przy Stolarczyku stało się naprawdę ważnymi ogniwami tego klubu, wspominając chociażby Marko Kolara, którego już niestety nie ma w krakowskim klubie. Marko przez dłuższy czas był piłkarzem, który żył trochę w cieniu. Czy to Carlitosa, czy później Zdenka Ondraszka, jednak kiedy przyszło mu grać w pierwszym zespole, potrafił pokazać pełnie swoich możliwości. Także Lukas Klemenz znacząco poprawił swój poziom, nie wspominając także o młodszych zawodnikach, którzy powoli stają się graczami, którzy brani są pod uwagę przy ustalaniu kadry meczowej.

Do Wisły Kraków dołączyło kilku piłkarzy. Kilku zawodników także z niej odeszło. Przed Maciejem Stolarczykiem i jego sztabem szkoleniowym niełatwe zadanie. Wierzę jednak, że nowi piłkarze w połączeniu z graczami obecnymi w klubie od dłuższego czasu będą w stanie osiągnąć zadowalający ich wynik. Głosy o tym, że Wiślaków już teraz stać na zdobycie Mistrzostwa Polski w moim mniemaniu są lekko przesadzone, jednak z drugiej strony nie uważam, żeby Wisła była kandydatem do spadku – a takie głosy także przewijają się w Internecie. Biorąc pod uwagę obecny skład, myślę, że Białą Gwiazdę stać na osiągnięcie górnej ósemki i włączenie się do walki o miejsce premiujące ją do walki o możliwość gry w europejskim pucharze. A jakie jest Wasze zdanie?


Arkadiusz Warchał

@a_warchal

Fan piłki nożnej

Komentarze