Ekstraklasa

David Kopacz wzmocnił Górnik Zabrze

Tomek Hatta @Fyordung

Fot: Borussia Dortmund, Borussia Dortmund

Tagi

Rok temu David Kopacz opuścił Borussię Dortmund, na rzecz VfB Stuttgart, gdzie miał być systematycznie wprowadzany do dorosłej piłki. Niestety, młodzieżowy reprezentant Polski jedyne na co mógł liczyć, to gra w IV-ligowych rezerwach. Teraz nadeszła okazja, by w końcu zacząć grać regularnie na wyższym poziomie i pokazywać swoje umiejętności. 20-latek został na cały sezon wypożyczony do Górnika Zabrze.

Davida Kopacza należy uznawać za jednego z najbardziej utalentowanych zawodników, szkolących się na niemieckich boiskach. Kilka lat temu Borussia ściągnęła go do swojej szkółki z małego klubu VfK Iserlohn, czyli klubu z miasta w którym się urodził. Kopacza polecił jego bardzo dobry znajomy, napastnik Robin Wodniok. Jego talent akurat nie rozwinął się należycie i obecnie występuje on na poziomie szóstej ligi niemieckiej.

Od początku występów Kopacza w zespole u17, było wyraźnie widać, jak wielkie drzemią w nim możliwości ofensywne. W sezonie 15/16 zanotował 22 występy w B-Junioren Bundesliga West, w których strzelił dziewięć bramek, do których dołożył tyle samo asyst. Borussia zaliczyła fantastyczny sezon, jednak niestety w decydującej fazie, uległa w finale Bayerowi Leverkusen 0:2, a jednego z goli strzelił dobrze nam kojarzony z ostatnich mistrzostw u20 - Jakub Bednarczyk.

Świetne występy Kopacza nie uszły bez echa i dosyć szybko przesunięto go do zespołu u19, w którym także bez problemu wywalczył sobie od razu pierwszy skład. Utalentowany pomocnik także w tym zespole pokazywał bardzo dojrzały futbol, rozwijając przy tym coraz bardziej swoje umiejętności. W tzw. międzyczasie zbierał występy w młodzieżowej Lidze Mistrzów - zaliczając tam asystę w meczu z Legią i strzelając gola przeciwko Realowi Madryt. Kopacz z Borussią u19, podobnie jak rok wcześniej z zespołem u17, po raz kolejny dotarł do decydującej fazy walki o mistrzostwo. Tym razem wszystko zakończyło się szczęśliwie i w finale po serii rzutów karnych Borussia okazała się lepsza od Bayernu Monachium. Polski pomocnik zakończył rozgrywki z trzema bramkami i ponownie dziewięcioma asystami.

Nad grą Kopacza rozpływał się Niklas Kuhr, prowadzący na Twitterze konto BVBJugend:

„David jest graczem, który w każdej chwili może zrobić różnicę. Cechuje się bardzo dobrą techniką i wieloma udanymi dryblingami, poza tym jest bardzo waleczny. Ta mieszanka powoduje, że jest bardzo nieprzewidywalnym zawodnikiem”

Młodzież Borussii na tym sukcesie nie chciała poprzestać i rok później standardowo, ponownie udało im się dotrzeć do finałowej fazy sezonu. Kopacz tym razem postanowił zabrać się za strzelanie goli i w 25 spotkaniach, ośmiokrotnie trafiał do siatki rywala. Niestety Borussia ostatecznie tym razem nie dotarła do meczu finałowego, ulegając w półfinałowym dwumeczu Hercie Berlin.

Nieudana próba wejścia w dorosłość

Mając na uwadze bardzo dobry rozwój Kopacza w młodzieżówkach BVB, mało wskazywało na to, że będzie mu trudno wejść w dorosłą piłkę. Rok temu, gdy jasne było, że w Borussii będzie mu trudno wskoczyć do pierwszego zespołu, na ratunek przyszedł VfB Stuttgart, który ściągnął Kopacza do siebie i zapewnił treningi w pierwszym zespole. Zachwyt nad jego umiejętnościami w mediach przejawiał dyrektor klubu Michael Reschke:

„ David jest bardzo utalentowanym i wszechstronnym zawodnikiem, po którym wiele sobie obiecujemy na przyszłość. Z pewnością będzie trenował z pierwszym zespołem i będzie systematycznie i ostrożnie wprowadzany do Bundesligi „

Niestety klub ze Stuttgartu nie ma dobrej ręki do młodzieży i dosyć szybko Kopacz przekonał się o tym na własnej skórze. Na dodatek Die Roten przeżywali przez cały sezon trudne chwile w Bundeslidze, co także powodowało, że trudno było się przebić tam młodym graczom. Kopacz jedynie mógł liczyć na występy w czwartoligowych rezerwach, które także nie prezentowały odpowiedniego poziomu i podobnie jak pierwszy zespół ostatecznie zanotowali spadek z ligi.

Będzie już tylko lepiej?

Kopacz po turnieju młodzieżowym, przygotowywał się do sezonu z pierwszym zespołem Stuttgartu, jednak jego szanse na grę nawet na poziomie 2. Bundesligi były znikome. Od początku okienka transferowego wiele mówiło się o możliwym wypożyczeniu do ligi belgijskiej, bądź holenderskiej. Najbardziej zdeterminowanym klubem okazał się jednak Górnik Zabrze, mając na uwadze wchodzący od tego sezonu przepis o wystawianiu co najmniej jednego młodzieżowca w wyjściowym składzie. Dla samego Kopacza jest to zatem wielka nadzieja na regularną grę, a Górnik za to zyskał bardzo dobrego, wszechstronnego zawodnika, który najlepiej czuje się grając jako typowa „10”. Koordynator ds. Sportu w Górniku bardzo naciskał na wypożyczenie młodzieżowego reprezentanta i tuż po finalizacji, wypowiadał się o nim w samych superlatywach:

„ David jest kolejnym piłkarzem, który świetnie wpisuje się w w politykę Górnika, który chce stawiać na rozwój młodych piłkarzy. Jest młodzieżowym reprezentantem Polski, który jednak już teraz prezentuje bardzo dojrzałą piłkę. Cechuje go spory potencjał, dobra technika i przegląd pola, drybling oraz serce do walki i głód gry. Wierzę, że te cechy potwierdzi w Zabrzu „

Obecna sytuacja w środku pola Górnika Zabrze, po odejściu Szymona Żurkowskiego i Valeriane Gvilii, powoduje, że David Kopacz powinien bez problemu wywalczyć sobie pierwszy skład. Mam także wielką nadzieję, że zostanie on obdarzony wielkim zaufaniem, bo po turnieju mistrzowskim, gdzie był wystawiony przez selekcjonera Jacka Magierę na skrzydle, zebrał nie do końca słuszne słowa krytyki. W moim odczuciu Kopacz po prostu powinien grać wyłącznie w środku pola, mając na uwadze jego zmysł do kombinacyjnego grania i bardzo dobrą technikę użytkową. Zdziwię się, jeśli Kopacz nie poradzi sobie na naszych boiskach.


Tomek Hatta

@Fyordung

Red. naczelny @SofaGOL | Polscy piłkarze za granicą | Prywatnie - #Lechia #Chojniczanka #Slask - #LFC #ACMilan #FCPorto | Dużo czasu marnuję na granie w FM

Komentarze