Serie A

Skarb Kibica Serie A - Juventus Turyn

Piotr Dutka @PietroDutka

Fot: ..., ...

Tagi

Dominacja, Prymat, Hegemonia. Piłkarski kibic używający tych właśnie słów, najczęściej kojarzy je z zespołem Juventusu. Najbardziej utytułowany na własnym podwórku, 35-krotny mistrz Włoch, w nadchodzącym sezonie, również należy do głównych faworytów w walce o zwycięstwo w rozgrywkach Serie A. Kampania 2019/2020 ma być jedynie potwierdzeniem supremacji nad innymi klubami z Półwyspu Apenińskiego i kolejnym opasłym rozdziałem w bogatej klubowej historii, dodatkowo wzbogaconej o europejski triumf.

Gdy w roku 1897 w głowach licealistów z Massimo D'Azeglio zrodził się pomysł założenia klubu piłkarskiego, nikomu z nich nie przyszło do głowy, że ponad 120 lat później ich sportowy projekt osiągnie rangę jednego z najwybitniejszych klubów w historii piłki nożnej. ,,Spotkajmy się o czwartej tak jak zwykle na ławce na Corsa Re Umberto"- te słowa napisane na kartce papieru były początkiem pięknej historii, która w znaczący sposób ukształtowała włoską piłkę. Legenda głosi, że notatka została przechwycona przez nauczyciela łaciny, który cały ten fakt skomentował dosadnie słowami ,,Che Juventus" co w języku łacińskim znaczy ,,Co za młodzież". Początkowo chłopcy grali pod nazwą Sport Club Juventus, a ich stroje stanowiły różowe koszulki, czarne spodenki oraz czarne getry. Nazwa Juventus FC obowiązuje od roku 1899, a w biało-czarnych strojach piłkarze zaczęli występować od roku 1903. Powodem takiej zmiany była najzwyczajniej w świecie pomyłka podczas dostarczaniu koszulek, ponieważ z Anglii przysłano komplety zupełnie odbiegające od realnego zamówienia. Jak widać, ówczesny kształt tego wielkiego klubu formował się przez długie lata, aczkolwiek odrobina przypadku również miała realny wpływ na obecny wygląd oraz odnoszone sukcesy klubu. 

Obecny Juventus jest ekipą, która rokrocznie dystansuje swoich przeciwników na rodzimej ziemi. Osiem mistrzowskich tytułów zdobywanych rok po roku świadczy o sile tego zespołu. Odpowiednia polityka transferowa zdaje egzamin na szóstkę z plusem, regularnie dodając do klubu zawodników o odpowiednich parametrach, którzy w idealny sposób, bardzo często za totalnie zaniżoną rynkową wartość, wnoszą jakość oraz doświadczenie w szeregi Bianconerich. Przykłady jedynie z obecnego okienka transferowego są wystarczającymi argumentami, by ogłosić wszem i wobec, że ekipa z Turynu jest prawdziwym królem polowania. Pozyskanie za darmo Aarona Ramseya, Adriena Rabiota czy wydanie 75 mln euro na Matthijsa de Ligta określa jasno i wyraźnie poziom kompetencji działu rekrutacyjnego. Dodatkowo wielki powrót Gianluigiego Buffona, wywołał wśród kibiców Juve pozytywne reakcje, które są całkowicie uzasadnione. Nowy trener Maurizio Sarri, po bądź co bądź niezbyt udanym okresie pracy w londyńskiej Chelsea, ma tchnąć w ekipę z Allianz Stadium nowego ducha. Juventus ma wyglądać zupełnie inaczej, zarówno w sferze mentalnej jak i taktycznej. Cierpliwa, wyrachowana, czasami wręcz nużąca gra ma być jedynie melodią przeszłości. Tegoroczny Juventus ma grać szybką, efektowną, a nie tylko efektywną piłkę. Ma wzbudzać wśród kibiców jedynie pozytywne emocje. Rozkochiwać i rozpieszczać swoich fanów, tworzyć sztukę piłkarską, stawianą na jednej półce z dziełami samego Michała Anioła.

Obecny Skład Drużyny Juventusu FC (Stan na 31.07.2019)

Bramkarze:

1. Wojciech Szczęsny

77. Gianluggi Buffon

22. Mattia Perrin

31. Carlo Pinsoglio 

Na pozycji numer jeden ogrom umiejętności zdecydowanie wychodzi poza przyjęte ramy bramki piłkarskiej. Na ten moment zdecydowanym numerem 1 jest nasz rodak Wojciech Szczęsny, który w poprzednim sezonie udowodnił, że przejęcie schedy po legendarnym Gigim go nie przerosło. W nowej kampanii, obaj goalkeeperzy znów połączą swoje siły w walce o najwyższe laury. Oboje są doświadczeni, jedni z najlepszych w swoim fachu. Juventus sporo skorzysta na rywalizacji obu panów, bo mimo jasnej deklaracji Buffona o chęci zagrania jedynie 8 ligowych spotkań, nie możemy wykluczać różnych scenariuszy. W obwodzie Maurizio Sarriego pozostają bardzo solidni, Mattia Perrin, który według mnie powinien poszukać nowego pracodawcy, bo rola trzeciego bramkarza zdecydowanie uwłacza jego umiejętnościom oraz Carlo Pinsoglio, którego obecność w meczowym składzie wobec tak silnie obstawionej bramki, będzie graniczyła z cudem. 

Obrońcy:

2. Mattia De Sciglio - Prawy obrońca

3. Giorgio Chiellini - Środkowy obrońca - (C)

4. Matthis de Ligt - Środkowy obrońca

12. Alex Sandro - Lewy obrońca

19. Leonardo Bonucci - Środkowy obrońca

20. Joao Cancelo- Prawy obrońca

24. Daniele Rugani - Środkowy obrońca

28. Merih Demiral - Środkowy obrońca

Luka Pellegrini - Lewy obrońca 

Formacja defensywna tradycyjnie wygląda bardzo przekonująco. Doświadczenie oraz wola walki miesza się z młodością oraz determinacją. Takie połączenie gwarantuje nam defensywny monolit, którego sforsowanie będzie niemałym problemem nawet dla zespołów perfekcyjnie usposobionych ofensywnie. Nowy nabytek, okrzyknięty przyszłością tego sportu, de Ligt powinien idealnie wkomponować się taktykę Maurizio Sarriego. Młody, choć bardzo dojrzały jak na swój wiek, energiczny nastolatek ma być uzupełnieniem dla dwójki weteranów, Chielliniego i Bonucciego. Pobierana od nich nauka ma być jedynie dodatkowym elementem, następstwem wspólnej gry i czymś w zasadzie naturalnym. Boki bloku defensywnego również stanowią o sile zespołu. Joao Cancelo czy Alex Sandro niejednokrotnie udowodnili, że są graczami najwyższej próby, a ich ofensywna charakterystyka jest poważną bronią, z której ekipa Bianconerich będzie regularnie korzystać. Pozostali zawodnicy również prezentują wysoki poziom i w okresie większego natężenia gier, ich pomoc z ławki będzie nieodzowna. Luka Pellegrini czy Daniele Rugani nieraz udowadniali, że drzemiący w nich potencjał mogą spożytkować w miły dla oka sposób. 

Pomocnicy:

5. Miralem Pjanić - Środkowy pomocnik

6. Sami Khedira - Defensywny pomocnik

8. Aaron Ramsey - Środkowy pomocnik

14. Blaise Matudi - Środkowy pomocnik

23. Emre Can - Defensywny pomocnik

25. Adrien Rabiot - Środkowy pomocnik

30. Rodrigo Bentancur - Środkowy pomocnik

  Doświadczenie. Słowo idealnie obrazujące stan linii pomocy, którą ekipa Juventusu desygnuje do tegorocznych rozgrywek ligowych. Każdy z graczy z obecnej kadry bianonerich, niezależnie od wieku jest zawodnikiem obytym na europejskich salonach. Każdy z nich w przeszłości bądź obecnie stanowi o sile swojej reprezentacji. Gracze tacy jak Bentancur czy Rabiot to młodzi gniewni piłkarze, którzy na każdym kroku będą chcieli udowodnić swoją przydatność dla klubu. Blaise Matuidi czy Miralem Pjanić to klasowi gracze, którzy z drużyną Juve wygrali wszystko na własnym podwórku. Ich doświadczenie oraz umiejętności zdecydowanie wpłyną na obraz tegorocznej kampanii w sytuacjach, gdy gwiazdy formacji ofensywnej zawiodą. Wtedy to siła środka pola oraz balans jaki panuje własnie w tej strefie przyjdzie z odsieczą i odwróci losy niejednego pojedynku. Ciekawe, jak poradzi Sobie Aaron Ramsey, który po wielu latach gry, opuścił Arsenal i dołączył do ciekawego projektu, jakim niewątpliwie jest drużyna Juventusu. Zobaczymy czy wniesie do gry odrobinę polotu i czy na stałe zdoła wywalczyć sobie miejsce w pierwszym składzie, bo do jego uczestnictwa w określonej ilości spotkań nie mam wątpliwości. 

Napastnicy:

7. Cristiano Ronaldo - Lewy napastnik

10. Paulo Dybala - Cofnięty napastnik

11. Douglas Costa - Prawy napastnik

16. Juan Cuadrado - Prawy napastnik

17. Mario Mandzukić - Środkowy napastnik

21. Gonzalo Higuain - Środkowy napastnik

33. Frederico Bernardeschi - Prawy napastnik

Marco Pjaca - Lewy napastnik 

Głębia składu na pozycjach napastników jest po prostu zadziwiająca. Pozytywny ból głowy Maurizio Sarriego na początku sezonu będzie porównywalny do tego po ostro zakrapianej imprezie. Gwiazdozbiór ofensywnych zawodników już teraz spędza sen z powiek niejednego bramkarza, a jeżeli dodamy do niego efektowność pomocników, przed oczami tworzy się obraz ekipy wręcz idealnej. Grę na swoje barki będzie starał się wziąć Cristiano Ronaldo, niekwestionowany lider i jeden z najlepszych graczy w historii tej dyscypliny. Wspomagany przez ambitnego Paulo Dybale czy też utalentowanego Bernardeschiego może być jeszcze lepszy niż w poprzednim sezonie. Krojenie taktyki pod Portugalczyka wydaje się naturalne, aczkolwiek posiadany skład oraz liczne warianty ofensywne powodują mnogość pomysłów rodzących się w głowie Sarriego. Nie zapominajmy o skutecznym Mario Mandzukiciu, który w poprzedniej kampanii okazał się przydatnym graczem, niejednokrotnie zmieniającym oblicze spotkań. Juan Cuadrado, Marco Pjaca, a przede wszystkim uznany, choć lekko wyśmiewany ostatnimi czasy w piłkarskim świecie, Gonzalo Higuain będą pełnić role jokerów, którzy w sytuacjach podbramkowych będą walczyć o dobre imię klubu, jak i swoją renomę. Atak na papierze wygląda na formację kompletną, pozbawioną jakichkolwiek wad, ale dobrze wiemy, że wszystko zweryfikuje boisko oraz obrońcy pozostałych klubów grających w Serie A.

Plusy Juventusu:

Głębia składu:

Drużyna ze stolicy Piemontu w obecnym okienku transferowym została solidnie wzmocniona. Gracze pokroju Rabiota czy de Ligta zawsze są sporą wartością dodaną. Każda pozycja jest solidnie obstawiona, więc ewentualne kontuzje czy zawieszenia raczej nie sprawią drużynie Juventusu większych problemów. Dodatkowo fakt posiadania sporej ilości młodych zawodników, walczących o grę w pierwszej drużynie jest dla trenerów pozytywną wiadomością.

Mentalność zwycięzcy:

Sfera mentalna, czyli jakże ważny aspekt potrafiący znacząco wpływać na boiskowe poczynania zawodników. Obecność na polu gry prawdziwego lidera jest gigantycznym wsparciem i znacząco modyfikuje umiejętności oraz potencjał graczy. Co gdy na boisku mamy kilka silnych charakterów? Korzyść dla ekipy jest niezwykle duża. W połączeniu z boiskową ambicją oraz determinacją, tworzy się drużyna nieustraszona, mogąca odwrócić losy meczu w każdym momencie. Czasami czynniki wolicjonalne mogą tuszować braki techniczne bądź taktyczne, aczkolwiek w przypadku Juventusu o takich nie ma mowy, więc moc tej ekipy jest porażająca.

Bramka:

Trzech bardzo solidnych goalkeeperów, powoduje wielki komfort psychiczny trenera Maurico Sarriego. Może obecność trójki doświadczonych bramkarzy znacząco zredukuje ilość wypalanych papierosów przez szkoleniowca Starej Damy? Kto to wie. 

Minusy Juventusu:

Zasadniczo ciężko wymienić jakiekolwiek minusy. Ta drużyna ma wszystko by osiągnąć sukces na arenie europejskiej, dodatkowo dominując w lidze oraz wygrać Puchar Włoch. Po przyjściu Cr7 w poprzednim sezonie mówiono dokładnie to samo. Jednak w chwili obecnej oprócz nowej myśli taktycznej, przyszli nowi zawodnicy posiadający określoną, wysoką jakość. Modyfikacja tego składu przebiegała praktycznie bezboleśnie, choć zakończenie kariery przez Andree Barzaliego mogło być lekko nostalgiczne dla sympatyków Starej Damy. Nowe rozdanie, nowy Juventus, który na ten moment jest klubem z największą szansą na sukces. Tylko czy ją wykorzystają ?

Największa Gwiazda:

Tutaj wybór mógł być tylko jeden- Cristiano Ronaldo. Od tego zawodnika wymaga się zdecydowanie najwięcej. Bramki, asysty, trofea to jego chleb powszedni. Jeden z dwóch piłkarzy, których przynależność do gatunku ludzkiego można otwarcie zakwestionować. W poprzedniej kampanii był solidny, skuteczny, ale nie było efektu wow. Teraz, mimo 34 lat na karku, będzie chciał udowodnić wszystkim niedowiarkom, że w Juventusie również może wybudować swój pomnik. Jak dla mnie oczywisty kandydat do korony króla strzelców. Czy pęknie granica magicznych 30 trafień? Dla Cristiano nie ma rzeczy niemożliwych, choć obecność sporej ilości graczy ofensywnych w kadrze Juve może lekko ograniczyć strzelecką kanonadę portugalskiej legendy. 

Największa Nadzieja:

Odrodzenie Paulo Dybali. Poprzedni sezon w wykonaniu Argentyńczyka nie zaliczał się do tych udanych. 42 występy, 10 goli oraz 5 asyst są słaba ,,linijką" jak na gracza tej klasy. Nie wiadomo czy sympatyczny ,,Pawełek" będzie kontynuować swoją przygodę na Allianz Stadium, choć sam deklaruje chęć walki w barwach bianconerich. Jeżeli zostanie to będzie się musiał ostro postarać, by wrócić na piłkarski Olimp. Szczerze?Wieszcze mu piłkarskie odrodzenie. W tym sezonie u boku CR7 powinien powrócić dawny Paolo, który rozpieszczał nas piłkarskich koneserów cudownymi, technicznymi zagraniami i mnóstwem pięknych goli. Powodzenia!

Podsumowanie.

W przedsezonowych predykcjach, miejsce Juventusu jest tylko i wyłącznie na najwyższym stopniu podium. Tylko nieliczni fani spoza kręgu uwielbienia bianconerich wierzą w inny scenariusz niż 9 z rzędu victoria w rodzimych rozgrywkach. Liga się rozwija, przeciwnicy ostrzą zęby, ale czy to wystarczy by realnie zagrozić dumie Piemontu? Szczerze jestem sceptycznie nastawiony do scenariusza, w którym puchar za mistrzostwo podnosi inny zespół, aczkolwiek zbyt wiele w piłce widziano, by otwarcie skreślać pozostałe zespoły. Podsumowując, ambicje oraz cele klubu ze Turynu, inny wynik niż scudetto będzie rozczarowaniem. Zaryzykuje stwierdzenie, że brak 36 mistrzostwa nawet w obliczu wygrania Ligi Mistrzów i pozostałych pucharów będzie niósł za sobą pomruki niezadowolenia wśród sympatyków Starej Damy. Cel- mistrzostwo i to zdobyte jak najszybciej. 


Piotr Dutka

@PietroDutka

Fanatyk Manchesteru United z bardzo długim stażem mający wielką słabość do włoskiej Serie A oraz Ligue 1. Ogromny kibic talentu Cristiano Ronaldo.

Komentarze