Polacy za granicą

Radosław Murawski zmienia Włochy na Turcję

Tomek Hatta @Fyordung

Fot: Denizlispor, Denizlispor

Tagi

Ostatnio Przemysław Szymiński, a wczoraj także Radosław Murawski uwolnił się tonącego z okrętu zwanego - US Palermo. Do niedawna marzący o grze w Serie A, były zawodnik Piasta Gliwice swoich sił spróbuje w Denizlisporze, będącym beniaminkiem tureckiej Süper Lig, w którym ważną postacią jest nasz bramkarz Adam Stachowiak.

Równo dwa lata temu Radosław Murawski, będący kapitanem Piasta Gliwice, postanowił wyjechać z kraju i spróbować swoich sił w mocniejszej lidze. Wybór padł na spadkowicza z Serie A - US Palermo. Klub z Sycylii budował wtedy kadrę, mogącą szybko wrócić na włoskie salony i był naszpikowany polskimi zawodnikami. Poza Murawskim, w klubie grało wtedy trzech naszych defensorów - Paweł Dawidowicz, Thiago Cionek i Przemysław Szymiński. Drużyna prowadzona przez Bruno Tedino dosyć szybko wyrosła na jednego z faworytów do awansu i przez cały sezon toczyła zaciętą walkę z FC Empoli, Parmą Calcio i Frosinone Calcio, ostatecznie kończąc rozgrywki na czwartym miejscu - premiującym grę w play-offach o awans.

Radosław Murawski z miesiąca na miesiąc stawał się coraz lepszym zawodnikiem i jak sam nie raz przyznawał, bardzo dobrze działał na niego włoski system szkolenia, dzięki któremu wiele się uczył. Rosanero wspomniane play-offy rozpoczęli bardzo udanie, pokonując w dwumeczu 2:1 Venezię FC. W meczu finałowym przyszło im się mierzyć z Frosinone Calcio i mimo zwycięstwa na własnym stadionie 2:1, mecz rewanżowy przyniósł duże rozczarowanie i porażkę 0:2, a zadania nie ułatwiła czerwona kartka ujrzana przez Pawła Dawidowicza. Frosinone drugiego, jakże ważnego gola, zdołało strzelić w szóstej (!) minucie doliczonego czasu gry. Rozczarowanie w klubie z Sycylii po tym występie było ogromne, a sam Murawski nadal wierzył, że nadejdzie czas gry w Serie A, właśnie w trykocie tego klubu.

Po rozpoczęciu kolejnej kampanii, zarząd klubu postanowił ponownie powierzyć prowadzenie zespołu 41-letniemu Roberto Stellone, którego ponad rok wcześniej na tym stanowisku zastąpił właśnie Bruno Tedino. Drugie wejście do klubu w wykonaniu włoskiego trenera było bardzo udane, a Murawski nadal był w zespole bardzo ważną postacią. Ci zawodnicy, którzy pamiętali ten feralny mecz przeciwko Frosinone, zdaniem naszego zawodnika, chcieli za wszelką cenę wymazać to z głowy, wywalczeniem promocji do Serie A na zakończenie kolejnego sezonu. Wiosną jednak wszystko zaczęło się sypać. Mimo, iż wyniki zespołu dalej były dobre - we włoskich mediach coraz głośniej mówiło się o narastających problemach finansowych w klubie, przez które przy ewentualnym awansie, nie byliby dopuszczeni do gry w Serie A.

Rosanero ostatecznie uplasowali się na trzeciej pozycji w lidze, jednak tak jak zapowiadano, zostali wykluczeni z gry w play-offach, poprzez odjęcie aż 20 punktów z ich całosezonowej zdobyczy. Wstępnie jednak pojawiały się nadzieje, że będą oni mogli w kolejnej kampanii także występować na poziomie Serie B, poprzez złożone odpowiednie dokumenty do władz włoskiego futbolu. Dwaj polscy zawodnicy, Radosław Murawski i Przemysław Szymiński, cierpliwie czekali na rozwój sytuacji. 12 lipca wszystko stało się jasne, Palermo zostało oficjalnie zdegradowane nie do Serie C, jak się na to wstępnie zanosiło, a do Serie D. To oznaczało dla samego klubu kompletnie zniszczenie tego, na co sobie zapracowali w ostatnich latach. Jednak z takimi problemami finansowymi, na dłuższą metę nie było szans normalnie funkcjonować.

Radosław Murawski przez te dwa lata, w barwach sycylijskiego klubu rozegrał aż 75 spotkań i wielka szkoda, że w taki przykry sposób musiała się skończyć ta momentami bardzo miła przygoda.

Kierunek Turcja

Murawski w letnim okienku był już bardzo blisko podpisania kontraktu z Ascoli Calcio, jednak ostatecznie do tego transferu nie doszło. Nasz zawodnik bardzo na tym skorzystał i przystał na ofertę Denizlisporu, będącego beniaminkiem tureckiej Süper Lig.

Źródło: Denizlispor

Murawskiemu nie będzie trudno w aklimatyzacji, ponieważ od roku w klubie występuje także inny Polak, bramkarz Adam Stachowiak.

Koguty, pod wodzą doświadczonego 66-letniego Yucela Ildiza, były istną rewelacją minionego sezonu 1. Lig. Turek, mający w swojej karierze pracę w kilkunastu rodzimych klubach, został zatrudniony w trakcie rundy jesiennej i do końca sezonu jego zespół odniósł zaledwie dwie porażki, wygrywając ligę z przewagą dwóch punktów nad Genclerbirligi Ankara. Wspomnieć tu trzeba oczywiście o Stachowiaku, który aż 16-krotnie zachowywał czyste konto i stał się jednym z ojców tego wielkiego sukcesu. Denizlispor wrócił do najwyższej klasy rozgrywkowej po dziewięciu latach przerwy.

Patrząc na styl gry, jaki preferuje trener Ildiz, zapewne nadal podstawową formacją będzie 4-2-3-1, z dwoma defensywnie usposobionymi środkowymi pomocnikami. W minionym sezonie główna postacią na tej pozycji, za razem jedną z gwiazd zespołu, był Turek Recep Niyaz, któremu najczęściej towarzyszył 31-letni Niemiec z tureckimi korzeniami Deniz Vural. Latem okazało się jednak, że Vural nie pozostanie dalej w klubie i został oddany bez żalu do drugoligowego Altay SK, zatem wydaje się, że to Murawski wskoczy w jego miejsce do pierwszego składu i stworzy duet z Niyazem. Najpoważniejszym rywalem na tę pozycję wydaje się być 30-letni Kameruńczyk, Marc Kibong Mbamba, jednak uważam, że nie jest to zawodnik na takim poziomie jak polski pomocnik. Za Murawskim na pewno będzie przemawiać dwuletni pobyt we Włoszech, ponieważ sama w sobie nauka gry defensywnej, może się bardzo przydać w takim klubie, który raczej powinien skupić się na walce o utrzymanie w Süper Lig.

Bardzo cieszy mnie to, że Murawski wykonał taki krok do przodu w swojej karierze i nie pozostał na boiskach Serie B. W lidze tureckiej z pewnością może dalej się rozwinąć i dać jasny sygnał, w przypadku dobrej gry, że należy dać mu szansę w reprezentacji. Najpierw jednak trzeba wywalczyć sobie pierwszy skład i pokazać na boisku swoje umiejętności, które z pewnością ma coraz większe.


Tomek Hatta

@Fyordung

Red. naczelny @SofaGOL | Polscy piłkarze za granicą | Prywatnie - #Lechia #Chojniczanka #Slask - #LFC #ACMilan #FCPorto | Dużo czasu marnuję na granie w FM

Komentarze