Premier League

Na co stać Sheffield United?

Victor Morawski @MorawskiVictor

Fot: Twitter, Twitter

Tagi

Premier League powróciła na Bramall Lane! Choć dla wielu klub z „Steel City” jest głównym kandydatem do spadku, to pokazał na początku sezonu że nie zamierza się z tym godzić, i ma argumenty żeby się utrzymać. Przede wszystkim, świetnego menadżera. Chris Wilder wykonuje z „The Blades” kawał dobrej roboty, i zasłużenie jest chwalony za swoją pracę. 

Klub przed erą Wildera

Sheffield United Football Club założono w 1889 roku. Na swoim koncie ma mistrzostwo Anglii z sezonu 1897/98 oraz cztery puchary Anglii, ostatni z 1925 roku. Delikatnie mówiąc, czasy odległe. W sezonie 2006/07 klub po raz ostatni zagrał w Premier League, wracając do niej dopiero w tym sezonie. W sezonie 2013/14 klub grał w League One. Dlaczego o tym wspominam? 3 września 2013 roku, 50% udziałów w klubie kupił Saudyjski książę Abdullah bin Musa’ed bin Abdulaziz Al Saud. Obiecał on jak najszybszy powrót do Premier League. Aż tak kolorowo na początku jednak nie było. W kampaniach13/14 oraz 14/15 zespół prowadzony przez Nigela Clough zajmował odpowiednio 7 oraz 5 miejsce nie wywalczając awansu, natomiast sezon 2015/16 był istną katastrofą. Drużyna prowadzona już przez Nigela Adkinsa zajęła dopiero 11 miejsce w tabeli League One.

Chris Wilder

Przed sezonem 16/17 drużynę objął Chris Wilder. Szkoleniowiec urodzony 23 września 1967 roku w Stocksbridge, niedaleko Sheffield nie po raz pierwszy odwiedzał Bramall Lane. Mając 19 lat, zamienił on bowiem juniorów Southampton, właśnie na Sheffield United. Był to dla niego ważny moment ponieważ to właśnie „The Blades” kibicował od dziecka. Występujący na prawej obronie Anglik zagrał dla nich blisko 100 spotkań w ciągu 6 lat, będąc wypożyczanym również do Walsall, Charltonu i Leyton Orient. Kolejne 4 sezony bronił barw Rotherhamu United, a następnie spędził po sezonie w Notts County i Bradford City by w 1998 roku wrócić do Sheffield United, jednak opuścił ich już po roku. Karierę zakończył w Halifax Town. W 2001 roku rozpoczął on pracę jako szkoleniowiec w zespole Alfreton Town. Pracował tam tylko jeden sezon, jednak to wystarczyło by klub sięgnął po Derbyshire Senior Cup, Northern Counties East Football League League Cup, Northern Counties East Football League Presidents Cup oraz wygrał 9 poziom rozgrywkowy. Kolejne 6 lat pracował dla Halifax Town, nim w 2008 roku objął Oxford United. Drużynę z uniwersyteckiego miasta, Wilder wprowadził do League Two, gdzie przez kilka sezonów zajmował z nią miejsce w środku stawki, by w trakcie sezonu 2013/14 rozwiązać kontrakt i objąć Northampton Town. Zespół „The Cobblers” prowadził 2 i pół roku kończąc pracę po sezonie 2015/16 w którym Northampton wygrało League Two, a Wilder został wybrany menadżerem roku w lidze.

Era Wildera

Pierwszy sezon jego pracy to sukces pełną gębą. Równe 100 punktów , zwycięstwo w League One i tytuł menadżera roku League One. Warto zaznaczyć że w klubie grali już tacy piłkarze jak Billy Sharp, John Fleck, Jack O’Connell czy Chris Basham którzy nadal są ważnymi ogniwami drużyny. Przed startem sezonu 17/18 cel był jeden - utrzymanie w Championship. Choć na boisku drużynie szło dobrze, pomiędzy właścicielami wybuchł konflikt. Kevin McCabe nie zgadzał się z księciem Al Saudem w kwestiach transferowych, a także kierunku rozwoju drużyny. Anglik złożył ofertę odkupu 50% udziałów za kwotę pięciu milionów funtów, co aktywowało klauzulę w umowie, według której Al Saud, musiał ją zaakceptować, bądź złożyć identyczną kontrofertę. Jednakże, klubowe posiadłości, takie jak baza treningowa czy stadion, wciąż byłyby jego, a według kolejnej klauzuli Al Saud musiał odkupić nieruchomości po cenie rynkowej. Książę wyraził chęć odkupienia udziałów, jednak dopiero po przeniesieniu swoich akcji do nowej spółki, dzięki czemu nie był zobligowany do nabywania nieruchomości. Efekt? Obaj panowie wnieśli sprawę do sądu.

Wracając do kwestii sportowych, zespół zajął 10 miejsce i z dorobkiem 69 punktów. Znacznie przekroczyło to oczekiwania, ale gdy rok później Sheffield United zajęło 2. miejsce i awansowało do Premier League z najlepszą defensywą Championship, miasto oszalało, a Chris Wilder został menadżerem sezonu Anglii, pokonując m.in. Pepa Guardiole czy Jurgena Kloppa.

Premier League!

Zespół utrzymał największe gwiazdy, ponownie wypożyczył chwalonego Deana Hendersona, ściągnął doświadczonego Phila Jagielke, a także Bena Osborna, Luke’a Freemana, Calluma Robinsona, Lys Moussetta czy Ollie McBurnie. W pierwszych 7 kolejkach, zespół dwa razy wygrał (z Crystal Palace i Evertonem), dwa razy zremisował (z Bournemouth i Chelsea) oraz trzykrotnie przegrał (z Leicester, Southampton i Liverpoolem). Dorobek ośmiu punktów, pozwala im na razie plasować się na 12. miejscu w lidze, a przyzwoita gra, napawa kibiców wiarą w utrzymanie.

Rozstrzygnięcia doczekał też spór sądowy. Klub oficjalnie stał się własnością księcia Al Sauda, co niemal gwarantuję spokojną sytuację finansową, i inwestycje w najbliższych latach.

Taktyka

Siłą Sheffield United jest przede wszystkim dobra taktyka. Klub gra formacją 3-4-1-2 z Hendersonem w bramce. Środek obrony najczęściej stanowi trio Egan-O’Connell-Basham, wspierane z ławki przez Jagielke, na lewym wahadle gra Stevens na prawym Baldock. W pomocy oglądamy Norwooda i Lundstrama, oraz Flecka lub Freemana. Najmniej „stabilną” formacją jest dwójka napastników. Z różnych przyczyn oglądaliśmy już tam McBurniego, Sharpa, McGoldricka, Mousseta, Robinsona i Clarke’a.

Co warte zaznaczenia, gdy Sheffield rozciąga grę w ataku jeden z środkowych obrońców zawsze wspiera wahadłowego, podłączając się do akcji ofensywnej, równocześnie będąc asekurowanym przez środkowych pomocników, którzy równocześnie, odciążeni z konieczności wspierania ofensywy mogą rozprowadzać piłkę z głębi pola w trakcie ataku pozycyjnego. Klub nie dba o posiadanie piłki, broni się świetnie przesuwając w liniach formacji, oraz spychając rywali w boczne sektory boiska, gdzie agresywnym pressingiem, znacznie zmniejsza im pole manewru, i pozwala na odbiór piłki. Po odbiorze piłka najczęściej kierowana jest w kierunku któregoś z napastników. W zależności od okazji, dochodzi do próby przeprowadzenia szybkiej akcji lub przytrzymania piłki, i odegrania jej do pomoników lub na skrzydło.

Sheffield United to zespół, oparty na zawodnikach Brytyjskich, czego w stopniu, o jakim w Premier League, zdążyliśmy już zapomnieć. Braki w umiejętnościach nadrabia świetną organizacją taktyczną, a od niedawna pewien całkiem bogaty książę, może inwestować w nich, bez zamartwiania się o procesy sądowy związany z klubem.

Czy stać ich na utrzymanie - zaryzykuję tezę że tak, na pewno warto się im przyglądać, i podziwiać jak świetną robotę wykonał w tym klubie Chris Wilder.


Victor Morawski

@MorawskiVictor

Kibic #LFC oraz reprezentacji Danii i maniak piłki nożnej. Uwielbiam kraje Nordyckie, ale Futbolem interesuję się na całym świecie.

Komentarze