Premier League

Orły Hodgsona

Szymon Klauza @serekk77

Fot: Własne

Tagi

Przed drugą przerwą reprezentacyjną, Crystal Palace zajmuje wysokie szóste miejsce. Nikt chyba nie spodziewał się takiego obrotu spraw. Tym bardziej, że każdy fan Premier League kojarzy zespół z Londynu, jako drużynę rozpoczynającą sezon w kratkę.

Stabilizacja

Poprzednie trzy kampanie w wykonaniu Orłów były dosyć stabilne. Drużyna kończyła sezony w okolicach środka tabeli, a kibice nie musieli martwić się do końca, czy ich zespół utrzyma się w lidze. Początki sezonów bywały, jednak bardzo różnorodne. Fani z pewnością zapamiętają ten z 2017 roku. Po ośmiu kolejkach piłkarze z Selhurst Park okupowali wówczas ostatnie miejsce z zaledwie trzema oczkami na koncie, zdobytymi właśnie w 8 serii gier przeciwko Chelsea. Crystal Palace zaczynał rozgrywki z Frankiem de Boerem na ławce trenerskiej. Z Holendrem wiązano spore nadzieje, lecz wszystko potoczyło się zupełnie inaczej. Byłego gracza Ajaxu i Barcelony zwolniono już 11 września. De Boer pobił tym samym rekord, choć pewnie nie był z tego powodu dumny. Został, bowiem liderem w klasyfikacji najszybciej zwolnionych szkoleniowców na wyspach. Na jego posadę przyszedł doświadczony Anglik, Roy Hodgson. Po zakończeniu przygody z reprezentacją Anglii, uznał, że pora na powrót do piłki klubowej. Padło wówczas na Orły, które mimo nieudanego początku, pod jego wodzą, na koniec rozgrywek uplasowały się na wysokim 11 miejscu. Patrząc, że na rozpoczęcie października drużyna okupowała ostatnie miejsce z 3 punktami, można było to uznać za spory sukces.

Niezastąpiony Zaha

Wiadomo nie od dziś, że Iworyjczyk jest dla Crystal Palace niezbędny. Stanowi ważną postać w drużynie Roya Hodgsona, a najlepiej pokazuje to pewna statystyka. Mianowice, w poprzednim sezonie Orły, grając w 10 meczach bez swojego skrzydłowego, nie wgrały ani jednego. Potwierdzał to fakt, że bez 26-latka zespół nie funkcjonuje. W letnim okienku transferowym, saga transferowa z Iworyjczykiem wydawała się nie mieć końca. W kontekście skrzydłowego wymieniało się wiele angielskich klubów. Głownie zainteresowanie przejawiał Arsenal, ale usługami 26-latka była również zainteresowana Borussia Dortmund. Ostatecznie do żadnego transferu nie doszło. Włodarze klubu z Selhurst Park oczekiwali ogromnych pieniędzy z rzędu 70 milionów euro za swojego zawodnika, a nikt takiej kwoty nie chciał wyłożyć na stół. Gdy zakończyło się okienko transferowe, było wiadomo, że przynajmniej kolejne pół roku Zaha spędzi w Londynie, choć pewnie nie w tej części co by chciał.

Ogromna niespodzianka

Początek sezonu w wykonaniu Crystal Palace jest wyśmienity. Osiem spotkań, 4 zwycięstwa, 2 porażki i 2 remisy. Nikt chyba takiego obrotu spraw się nie spodziewał. Gra Orłów może nie należy do najpiękniejszej dla oka, ale co najważniejsze, jest skuteczna. Roy Hodgson na pewno może być zadowolony z postawy swoich podopiecznych. Wygrane na Old Trafford, czy w derbach z West Hamem pokazują, że zespół ma charakter i czasami braki w umiejętnościach piłkarskich może nadrobić zaangażowaniem na boisku. Lewy obrońca, Patrick Van Aaholt, po sobotnim meczu, powiedział, że ten zespół nigdy nie przestaje wierzyć i jest w stanie nawet po stracie bramki wrócić do gry.

Czy da się to utrzymać?

Fani Crystal Palace z pewnością mogą z optymizmem patrzyć w przyszłość. Zapowiada się spokojny sezon bez nerwówki w kwestii utrzymania się w Premier League, ale czy jest szansa na powalczenie o jakieś wyższe cele? Wydaje się, że raczej nie, chociaż wszystko się może wydarzyć. Warto, jednak pamiętać, że Orły to zespół, którego głównym celem pozostaje utrzymanie, a nie bicie się o europejskie puchary. Mimo wszystko, nie można skreślać podopiecznych Roya Hodgsona. W tym zespole tkwi spory potencjał, a plany transferowe na zimowe okno, o których mówił angielski szkoleniowiec, mogą sugerować, że na Selhurst Park mają ambicję na coś więcej niż utrzymanie. Były selekcjoner reprezentacji Anglii, podkreślił, że w styczniu priorytetem, będzie ściągnięcie bocznego obrońcy, skrzydłowego oraz napastnika. Z takimi wzmocnieniami i ewentualnym pozostaniem Zahy, kto wie gdzie Orły Hodgsona dolecą.


Szymon Klauza

@serekk77

Najmłodszy w redakcji. Kibicuję Realowi Madryt i Liverpoolowi. Uwielbiam Premier League, La ligę oraz Bundesligę. Poza piłką wielki fan Remigiusza Mroza.

Komentarze