Ekstraklasa

Domowa przegrana Korony z Wisłą Płock - zadecydował gol Ricardinho

Konrad Konieczny @KOSIEKTV

Fot: MKS1973fan, public domain

Tagi

W pierwszym sobotnim meczu 12. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy, Korona Kielce przegrała przed własną publicznością z Wisłą Płock 0:1 (0:1). Bramkę na wagę zwycięstwa w pierwszej połowie strzelił Ricardinho. Brazylijczyk efektownym strzałem z pola karnego nie dał żadnych szans Markowi Koziołowi.

Korespondencja z Kielc

Przed tym spotkaniem Korona Kielce znajdowała się na 15. miejscu w tabeli z dorobkiem ośmiu punktów na koncie. Przed przerwą na reprezentacyjną podopieczni Mirosława Smyły na wyjeździe zaliczyli porażkę z 1:4 ŁKS-em Łódź. Teraz “Złocisto-Krwistym” przyszło się mierzyć na Suzuki Arenie w Kielcach z rywalem, który od początku sezonu znajduje się w bardzo dobrej dyspozycji-Wisłą Płock. Płocczanie znajdowali się na 5. miejscu w klasyfikacji i mieli dziewiętnaście oczek w swoim dorobku. W poprzedniej kolejce zawodnicy Radosława Sobolewskiego nie dali żadnych szans Arce Gdynia, pokonując ją 4:1 na własnym terenie.

Za dobre wyniki z “Nafciarzami” doceniony został również “Sobol”, który zgarnął nagrodę za szkoleniowca miesiąca za wrześniowe spotkania. Była to dla niego pierwsza taka nagroda karierze trenerskiej. Dodatkowo urodzony w Białymstoku 42-latek stał się pierwszą osobą w historii, która ma na swoim koncie tytuły trenera oraz piłkarza miesiąca. Tę drugą nagrodę zdobył w marcu 2009 roku, kiedy jako czynny zawodnik występował w koszulce Wisły Kraków.

Na rozjemcę tego spotkania wybrano Daniela Stefańskiego pochodzącego z Bydgoszczy. Równo o godzinie 15:00 na kieleckim stadionie doświadczony arbiter gwizdnął po raz pierwszy. Pierwszą groźną akcję w 7. minucie wyprowadzili goście. Po błędzie jednego z zawodników Korony, piłkę w środku pola przejął Dominik Furman, zagrał prostopadłą piłkę do jednego z partnerów, ten następnie podał na skrzydło do Piotra Tomasika, ale niestety po dośrodkowaniu w pole karne akcji nie dał rady wykończyć Suad Sahiti i uderzył daleko obok bramki Marka Kozioła.

Za kilka minut gospodarze próbowali odpowiedzieć i również byli bardzo blisko zdobycia gola. Marcin Cebula zrobił zwód i minął jednego z piłkarzy ekipy z Płocka, dostarczył prostopadłą piłkę do Mateja Pućki, ten wszedł w pole karne przeciwnika, ale uderzył po ziemi i wprost w Thomasa Dahne.

W 19. minucie Płocczanie znów zaatakowali i tutaj Koroniarze mieli naprawdę dużo szczęścia. Znany z precyzyjnych dośrodkowań Furman idealnie z rzutu rożnego dograł na głowę Damiana Michalskiego, a ten uderzył i piłka minimalnie przeleciała obok słupka.

Za dosłownie dwie minuty, Kozioł, musiał wyciągać futbolówkę z siatki. W polu karnym było dużo zamieszania, piłkę wywalczył Ricardinho i trafił na 0:1. Po bramce "Nafciarze" przejęli inicjatywę i nie pozwalali na zbyt wiele swoim rywalom. Stosowali wysoki pressing i praktycznie cały czas znajdowali się na połowie przeciwnika. Korona nie mogła się pozbierać i za łatwo traciła piłkę. Wydawało się, że tuż przed przerwą Michał Żyro wykorzysta swoją szansę, jednak były gracz m.in. Legii Warszawa uderzył w boczną siatkę i Dahne nie musiał interweniować. Ostatecznie wynik do przerwy się nie zmienił.

W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił. Podopieczni Sobolewskiego w dalszym ciągu atakowali i szukali kolejnych okazji, by ponownie zaskoczyć Kozioła. Blisko zdobycia gola byli m.in. Mateusz Szwoch, Sahiti oraz ponownie Furman, ale nic z tego nie wynikło.

Korona momentami też miała sytuacje. Na przykład w 71. minucie próbowała zaskoczyć ekipę z Płocka rozegraniem z rzutu wolnego, ale obrońcy drużyny przeciwnej poradzili sobie z zagrożeniem. W 81. minucie zawodnicy Smyły również mieli świetną szansę, a dokładnie to Uros Djuranović. Pochodzący z Czarnogóry ofensywny pomocnik z bliskiej odległości huknął w poprzeczkę.

Ostatecznie gospodarze nie dali rady odrobić strat i to goście dopisali sobie do swojego dorobku trzy punkty.

Korona Kielce 0:1 (0:1) Wisła Płock

Bramki: 22. Ricardinho

Korona: Kozioł - Szymusik, Kovacević, Pierzchała (25. Marquez), Dziwniel, Gnjatić, Żubrowski (69. Radin), Pucko, Pacinda, Cebula, Żyro (56. Djuranović)

Rezerwowi: Sokół, Tzimopoulos, Radin, Lioi, Spychała, Djuranović, Arveladze, Marquez, Papadopulos

Wisła: Dahne - Stefańczyk, Rzeźniczak, Uryga, Michalski, Furman, Rasak, Sahiti (69. Kwietniewski), Szwoch, Tomasik (98. Ambrosiewicz), Ricardinho (87. Zawada)

Rezerwowi: Wrąbel, Marcjanik, Merebashvili, Kuświk, Kwietniewski, Zawada, Fojut, Ambrosiewicz, Stępiński

Widzów: 3621
Sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz)


Konrad Konieczny

@KOSIEKTV

Kanał telewizyjny: https://facebook.com/KOSIEKTV/

Komentarze