La Liga

El Clasico przełożone!

Paweł Grzywacz @GrzywkaFutbol

Fot: TVN24, TVN24

Tagi

Przełożenie El Clasico to niebezpieczny precedens w futbolu zachodnim. Po raz kolejny bowiem futbol przegrał z polityką. Dlaczego przełożenie tego meczu jest z różnych względów… niesprawiedliwe?

Niesprawiedliwe jest ono z jednego prostego powodu. Wiele osób zarezerwowało już sobie bilety do Hiszpanii by obejrzeć to starcie na żywo, wzięło urlopy – tymczasem teraz zostaną z tym jak Himilsbach z angielskim. Czy nie sprawiedliwiej byłoby przenieść mecz do Madrytu, a w Barcelonie rozegrać wiosenne starcie? Byłoby. Dlatego szkoda, że nikt w hiszpańskiej federacji nie wpadł na to jakże proste rozwiązanie. Zresztą sama federacja podobnie jak LaLiga też są stratne. Przełożenie El Clasico generuje bowiem różnorakie koszty, a przy okazji straty z reklam, które nie koniecznie muszą sobie odbić w grudniu. Tracą też kibice telewizyjni, którzy znowu w okresie przedświątecznym zamiast skupić się na rodzinie, porządkach, gotowaniu itp. będą siedzieć przed telewizorem i oglądać mecz. Byle by tylko nie wpadnięto znowu na pomysł robienia El Clasico pod rynek azjatycki i byśmy znów nie dostali meczu o godzinach takich jak 12.

Dlaczego mówię o niebezpiecznym precedensie? Bo to jednak nie było w zachodniej Europie w ostatnich latach zbyt częstym widokiem, by z powodów politycznych przekładać spotkania. W swoim kibicowskim życiu (a futbolem interesuje się przez większość życia) nie przypominam sobie, by do takiej sytuacji doszło. Pojawia się też pytanie: co jeśli protesty w Katalonii się nie skończą i mecz ponownie nie będzie mógł dojść do skutku? Barcelona i Real to jedne z najlepszych drużyn świata, zaryzykuję nawet tezę, że gdyby nie posiadanie na ławce Ernesto Valverde Barcelonę spokojnie można by nazwać obecnie najlepszą drużyną świata, zaś Real to na tą chwilę TOP8. Dlaczego o tym piszę? Bo terminarze tych drużyn nie są z gumy i może być potem trudno znaleźć termin na rozegranie El Clasico gdyby grudniowy mecz nie doszedł do skutku.

Jest jeszcze jedna niesprawiedliwość w tym przełożeniu meczu. Można nie lubić Ousmane Dembele, ale trzeba przyznać, że bez niego Barcelona byłaby słabsza, w tej sytuacji więc Katalończycy zyskują, ale… mecz został przełożony o 2 miesiące, wyobraźmy sobie teraz, że któryś z graczy jednych lub drugich, np. Messi, Suarez, Hazard, Vinicius doznaje kontuzji w tym okresie czasu która eliminuje go z El Clasico. W tej sytuacji traci klub, który wyjdzie osłabiony w porównaniu do tego jak mógł wyjść gdyby mecz odbył się teraz. Na tym tracą też kibice którzy nie rzadko przyjeżdżają na ten mecz by obejrzeć którąś z gwiazd.

Reasumując sprawę El Clasico – lepszym posunięciem byłoby moim zdaniem jak wspomniałem wcześniej przeniesienie tego meczu do Madrytu i rozegranie go teraz, niż przenoszenie go na grudzień. Należy postawić sobie przy tej okazji pytanie: Czemu przez politykę cierpieć muszą kibice, którzy chcieliby tylko obejrzeć dobre widowisko? Z tym pytaniem was zostawiam.


Paweł Grzywacz

@GrzywkaFutbol

Fan przede wszystkim Ekstraklasy. Z zagranicy Liverpool i Real. Poza tym interesuje się żużlem, skokami narciarskimi, siatkówką i sportami motorowymi.

Komentarze