Retro Piłka

Corinthian F.C.- pierwszy wielki klub

Victor Morawski @MorawskiVictor

Fot: Fifa.com, Fifa.com

Tagi

Kiedyś byli najlepsi na świecie, choć nie przyniosło im to trofeów. Promowali futbol na całym świecie i zawsze zachowywali jego najważniejsze wartości. Tacy byli piłkarze Corinthian F.C. klubu o którym dziś wam opowiem.

Wszystko zaczęło się w 1882 roku. Wtedy to w Londynie założono Corinthian F.C. Założycielem był N.Lane Jackson, a jego cel był prosty. Zebrać najlepszych amatorów Anglii, by rzucić wyzwanie Szkocji. Udało im się to. Już od początku oparli swoje istnienie o piękne idee. Fair Play, miłość do futbolu i gra nie dla nagród ale dla czystej sportowej rywalizacji. Z tego powodu nie zgodzili się na udział w Pucharze Anglii, czy też rozgrywkach ligowych, chociaż gdyby w nich grali, prawdopodobnie sięgali by po trofea. W 1884 roku, rozbili świeżo upieczonego zdobywcę FA Cup, Blackburn Rovers 8-1, w 1903 innego triumfatora tych rozgrywek, Bury 6-0. W 1904 roku pokonali 11-3 Manchester United, co do dziś jest najwyższą porażką w historii „Red Devils”.

Gracze Corinthian regularnie grali też w reprezentacji Anglii, a dwa razy w historii, w latach 1894 oraz 1895, w obu przypadkach przeciwko Walii, cała reprezentacja Anglii składała się z graczy Corinthian, czego nie osiągnął żaden inny angielski klub.

Przyświecały im ideały fair play. W tamtych czasach rzut karny dyktowano tylko za celowy faul w polu karnym. Celowe faulowanie rywala nie mieściło się w ich głowie, dlatego zawsze pudłowali swoje karne, a jeśli został podyktowany przeciwko nim, uważali to za hańbę tak dużą, że bramkarz schodził z bramki by rywal na pewno strzelił.

Byli świetni, i do tego mieli piękne ideały, ale co z tym propagowaniem futbolu? Już tłumaczę. W 1897 roku, zostali pierwszym na świecie klubem, który wziął udział w zagranicznym tournee. Pojechali promować futbol do Republiki Południowej Afryki. Podróż była długa, trwała 3 tygodnie, ale wkrótce podróże w celu promowania futbolu wpisały się w historię klubu. W kolejnych latach klub odwiedził Kanadę, USA, Czechosłowację, Węgry, Danię, Szwecje, Hiszpanie, Holandię, Jamajkę, Austrię, Irlandię i Niemcy. Wszędzie zachwycali i rozbudzali miłość do futbolu. W Brazylii utworzono klub który nazwę zyskał na ich cześć- Sport Club Corinthians Paulista. Natomiast Real Madryt, gra w białych koszulkach, właśnie dlatego że były to barwy Corinthian.

Wszystko zmieniła pierwsza wojna światowa. Piłkarze Corinthian w momencie jej wybuchu płynęli do Brazylii, jednak wkrótce wrócili do Anglii, i wstąpili do armii. Wielu straciło życie. Corinthian nigdy później nie było już najlepszy na świecie

Po wojnie zainteresowanie amatorską piłką nożną słabło i klub miał się coraz gorzej. Zgodził się przystąpić do FA Cup, jednak wtedy już nie liczył się w walce o trofea.

W 1939 roku, doszło do fuzji tworzącej klub Corinthian-Casuals. Pod nową nazwą klub istnieję do dziś, gra w Pucharach oraz lidze, a dokładniej w Isthmian League, na 7 poziomie rozgrywkowym, gdzie swoją drogą idzie mu w tym sezonie okropnie.

Trochę się zmieniło, między innymi grają teraz w różowo-bordowych strojach, białe rezerwując tylko i wyłącznie na mecze towarzyskie i okazjonalne. Wciąż są jednak w 100% amatorscy, i są najlepszym w pełni amatorskim klubem Anglii. Klub nie utracił „Corinthian Spirit”, najważniejsze wartości to wciąż pasja do piłki, i fair play.

To klub wyjątkowy, klub dla którego trofea nigdy nie były najważniejsze, i który wciąż przypomina, że w piłce najważniejsza jest pasja, i miłość do tego sportu. 


Victor Morawski

@MorawskiVictor

Kibic #LFC oraz reprezentacji Danii i maniak piłki nożnej. Uwielbiam kraje Nordyckie, ale Futbolem interesuję się na całym świecie.

Komentarze