Piłka nożna

Flamengo w finale Klubowych Mistrzostw Świata

Victor Morawski @MorawskiVictor

Fot: Copalibertadores.com, Copalibertadores.com

Tagi

W pierwszym półfinale Klubowych Mistrzostw Świata,  mistrz Ameryki Południowej - Flamengo, zmierzył się z mistrzem Azji - Al Hilal. Zapraszam na krótki opis tego meczu.

Zespół z Arabii Saudyjskiej przystępował do tego spotkania, tuż po zwycięstwie w ćwierćfinale 1:0 z tunezyjskim Esperance Tunis. Brazylijczycy za to, z racji rankingu krajowego, swoje zmagania o Klubowe Mistrzostwo Świata rozpoczynali od półfinału i byli faworytem tego spotkania.

Początek spotkania był dość spokojny i obie drużyny próbowały wyczuć rywala. Z biegiem pierwszej połowy,niespodziewanie inicjatywę przejęła drużyny Razvana Lucescu, która niwelowała ataki Brazylijczyków dobrze stosowanym pressingiem, próbując przy tym stworzyć sobie okazję dzięki schodzącym do środka skrzydłowym, i grze kombinacyjnej. Piłkarze z Ameryki Południowej próbowali stworzyć sobie okazję poprzez ataki bocznymi sektorami boiska. Saudyjczycy swoją przewagę udokumentowali w 18 minucie meczu, gdy po ładnej wymianie kilku podań, Al Burayk zgrał piłkę w pole karne, a tam pojawił się Al Dawsari który skierował ją do siatki. To trochę zmieniło obraz spotkania. Al Hilal cofnęło się głębiej, i zaczęło szukać okazji do szybkich kontrataków, ale przede wszystkim skupiło się na unieszkodliwianiu ataku pozycyjnego Flamengo. Drużyna Jorge Jesusa, zaczęła atakować większą liczbą zawodników, jednak regularnie spychana w boczne sektory boiska, przez co nie potrafiła stworzyć sobie sytuacji lepszych niż niecelne uderzenia z dystansu. Gracze „Zaeem” udowadniali swoje świetne przygotowanie do meczu, prezentując doskonały pressing, i ustawianie się, zatrzymując akcje rywala w zarodku. Mecz również się zaostrzył, co skutkowało żółtą kartką dla Bruno Henrique w 20 minucie, po nieładnym wejściu w nogi rywala. Następnie, w 45 minucie, oraz w doliczonym czasie gry, żółty kartonik za faule taktyczne obejrzeli kolejno: Giovinco, Mari oraz Al Boleahi.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1-0 dla drużyny Al Hilal. Choć oba zespoły pokazały pewną piłkarską jakość, to świetnie przygotowani taktycznie piłkarze „Zaeem” kontrolowali mecz, i zasłużenie prowadzili.

Na początku drugiej połowy, Flamengo ruszyło do ataku, i już w 48 minucie, kilkoma podaniami zdołali rozbić defensywę Al Hilal. Do siatki z bliska trafił Urugwajczyk De Arrascaeta, po asyście Henrique. „Rubro-Negro” zaczęło atakować szybciej, co utrudniało ich rywalom organizowanie się w formacji obronnej, jednak wciąż nie miało pomysłu na ataki pozycyjne. Natomiast Al Hilal próbowało kontynuować taktykę z początku meczu. Tym razem jednak, Flamengo wypychało rywali w okolice środka boiska, co znacznie utrudniło drużynie z Arabii Saudyjskiej prowadzenie ataków pozycyjnych. Emocje trochę opadły, gdyż kolejne minuty mogliśmy podziwiać twardą grę w środkowej strefie boiska, i skuteczną grę w obronie obu drużyn. To Flamengo miało inicjatywę, jednak nie potrafiło stworzyć sobie sytuacji bramkowych.

W 69. minucie Al. Dawsari obejrzał żółtą kartkę za przeszkadzanie graczom Flamengo ustawionym w murze. Chwilę później zobaczyliśmy pierwszą zmianę. Sebastiana Giovinco zastąpił Syryjski napastnik Omar Khrbin. W 74. minucie doszło też do pierwszej zmiany w Flamengo. Gersona zastąpił Diego. Była to reakcja na ewidentne opadnięcie z sił graczy Jorge Jesusa, którzy zaczęli się głębiej cofać, i pozwalać Al Hilal stopniowo przejmować kontrolę na wydarzeniami w meczu. Przyniosło to pożądany efekt, i już w 75 minucie okazję na drugą bramkę miał De Arrascaeta, jednak nie trafił dobrze w piłkę, i jego strzał z łatwością wyłapał Al. Muaiouf. Sił brakować zaczęło graczom Al Hilal, których pressing był coraz mniej efektywny.

W 77. minucie to właśnie Diego rozpoczął atak Flamengo, posyłając penetrujące podanie na prawe skrzydło, to wbiegającego na obieg Rafinhi, który dośrodkował idealnie na głowę Bruno Henrique, a ten pewnie posłał piłkę do siatki.

Od tego momentu wszystko się „Zaeem” posypało, 4 minuty później Al. Boleahi nieszczęśliwie trafił do własnej bramki, próbując przeciąć mocne podanie z lewej strony posłane przez Henrique. W 83 minucie, czerwoną kartkę obejrzał Andre Carrillo. Lucescu próbował reagować zmieniają Al Dawsariego na Al Abeda. W końcówce tego meczu żółtą kartkę obejrzał jeszcze Diego, a rzut wolny wykonywany przez Khrbina zmusił Diego Alvesa do interwencji. W 89. minucie, Vitinho zmienił jeszcze Bruno Henrique. W 90. minucie AL. Shahrani posłał piękne podanie do Carlosa Eduardo, ten jednak nie zdołał pokonać Diego Alvesa.To była ostatnia dogodna sytuacja na zniwelowanie tego niekorzystnego wyniku. Mecz ostatecznie zakończył się wygraną faworytów 3:1. 

To był wyrównany mecz, w którym obie drużyny prezentowały się solidnie. Al Hilal miało swój pomysł, jednak, szczególnie w drugiej połowie opadli z sił, a coraz mniej efektywny pressing, i wolniejsze ustawianie w obronie wykorzystała ekipa Flamengo, która, choć długo nie miała pomysłu na defensywę rywala, ostatecznie zdołała ją przełamać, i w pełni zasłużenie wygrać.


Victor Morawski

@MorawskiVictor

Kibic #LFC oraz reprezentacji Danii i maniak piłki nożnej. Uwielbiam kraje Nordyckie, ale Futbolem interesuję się na całym świecie.

Komentarze