Piłka nożna

Baktiyar Zaynutdinov - przyszłość Rostova i kazachskiego futbolu

Jan Gawlik @GawlikJan

Fot: wikiwand.com, wikiwand.com

Tagi

Baktiyar Zaynutdinov Eldor Shomurodov Kazachstan FK Rostów FC Astana

Jedną z rewelacji tego sezonu rosyjskiej Premier Ligi jest Eldor Shomurodov. Uzbek grający FK Rostów strzelił w tym sezonie 10 goli w lidze. Na tę chwilę zajmuje drugą pozycją w klasyfikacji najlepszych strzelców ligi. W ostatnich dwóch miesiącach reprezentant Uzbekistanu zaciął się i od października nie zdobył ani jednej bramki. Ma jednak szczęście, bowiem zaczął wyręczać go w tym Baktiyar Zaynutdinov.

21-letni Kazach ma spory talent i w ostatnich miesiącach to udowadnia. Od roku jest zawodnikiem Rostowa, ale zaistniał dopiero teraz. To, że dysponuje sporym potencjałem wiadomo nie od dziś. Urodzony w mieście niedaleko granicy Kazachstanu z Kirgistanem, Taraz swoją karierę zaczynał właśnie w klubie ze swojej rodzinnej miejscowości. Na szansę debiutu w pierwszej drużynie musiał jednak czekać aż 3,5 roku. Przez 2,5 występował bowiem w klubowych rezerwach. Dopiero dwa lata temu dano mu szansę debiutu w poważnej piłce. Zayuntdinov wykorzystał szansę. Co prawda Taraz spadło z kazachskiej Premier Ligi, ale młody pomocnik z siedmioma golami i trzema asystami na koncie był niekwestionowanym liderem zespołu. Nastoletniego rozgrywającego pozyskała FC Astana. Mistrz Kazachstanu zapłacił za niego zaledwie 46 tys. euro. I zrobił interes życia. Zayuntdinov początkowo grał ogony, jednak gdy dostał szansę gry w pierwszym składzie, to konertowo ją wykorzystał. Ustrzelił hat-tricka i zaliczył jedną asystę w wygranym 6-1 meczu z Irtyszem Pawłodar. Młody zawodnik trafił do siatki dwa razy z rzędu. Zdobył bowiem bramkę w zremisowanym 1-1 meczu z największym rywalem Astany, Kairatem Ałmaty. Na kolejne gole i asysty czekał aż siedem miesięcy. Jego ofiarami ponownie były... Irtysz i Kairat. Tym razem w odwróconej kolejności. Zaynutdinov strzelił gola zespołowi z Ałmat, zaś w spotkaniu z Irtyszem doskonale dograł piłkę do Marina Tomasova. Tak jak w Tarazie, na uzbieranie pięciu trafień i dwóch asyst potrzebował 27 spotkań. Wydatnie przyłożył się do zdobycia Mistrzostwa Kazachstanu. To jednak nie jedyne przyjemności, jakie czekały Zaynutdinova w ekipie ze stolicy. Ofensywny pomocnik miał bowiem szansę pokazania swoich umiejętności w Europie. Początkowo występy w europejskich pucharach nie przebiegały po myśli Kazacha. Co prawda rozegrał dwa spotkaniach w ubiegłym sezonie eliminacji Ligi Mistrzów, ale na murawie przebywał łącznie pięć minut. Astana przegrała z Dinamem Zagrzeb w 3.rundzie i została zesłana do Ligi Europy. Tu, w rundzie decydującej o awans zmierzyła się z APOEL-em Nikozja. I wygrała, choć dopiero po karnych. Zaynutdinov wystąpił tylko w pierwszym meczu. Znów wszedł jedynie z ławki, ale "aż" na 18 minut.

Brak występów w eliminacjach Zaynutdinov odbił sobie w fazie grupowej. Choć spotkanie z Dynamem w Kijowie przesiedział na ławce rezerwowych, to w kolejnych pięciu spotkaniach wychodził już w podstawowym składzie. Wartym podkreślenia jest fakt, że tylko raz wystąpił na swojej nominalnej pozycji. Trener Stanimir Stojłow postanowił bowiem, że Baktiyar będzie grał na lewej obronie. Ale i tu radził sobie wyśmienicie. Swoje występy w fazie grupowej LE okrasił golem w meczu z Rennes, wygranym 2-0 i asystą w starciu z Jabloncem, które również zakończyło się wygraną Astany. Pomimo, że Mistrzowie Kazachstanu po czterech meczach zgromadzili na swoim koncie osiem punktów, to nie zdołali wyjść z grupy. Zaynutdinov mógł jednak kończyć te rozgrywki z podniesionym czołem.

Swoimi dobrymi występami kazachski pomocnik zwrócił na siebie uwagę skautom FK Rostów. Do ekipy z Rostowa nad Donem przylgnęła łatka "rosyjskiego Leicesteru City". Co prawda w przeciwieństwie do "Lisów" nie zdobyli mistrzostwa kraju, ale przez trzy kolejki zajmowali pozycję lidera tabeli Premier Ligi i do końca bili się z CSKA Moskwa o krajowy czempionat. Po tamtym sukcesie zespół z Rostowa zajmował kolejno szóste, jedenaste i dziewiąte miejsce na koniec sezonu. Właśnie pod koniec tego ostatniego sezonu młody Kazach dołączył do drużyny Rostowa. Szkoleniowiec ekipy znad Donu Valeri Karpin, zresztą były ofensywny pomocnik, odważnie postawił na Zaynutdinova. Reprezentant Kazachstanu rozegrał 12 meczów we wszystkich rozgrywkach (10 w lidze, dwa w Pucharze). Nie zdobył jednak ani gola ani asysty. Mimo to aż siedmiokrotnie wychodził w podstawowym składzie (ani razu nie zagrał od pierwszej do ostatniej minuty). Jedyne, czym zaznaczał swoją obecność na boisku, to żółte kartki, których otrzymał aż cztery. Władze Rostowa mogły mówić o rozczarowaniu. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że na początku tegorocznej kampanii Baktiyarowi dokuczały problemy z kolanem, które wykluczyły go z gry na dwa i pół miesiąca, można było sądzić, że Kazach wróci z powrotem do ojczyzny.

Tymczasem Zaynutdinov zamknął usta swoim hejterom najlepiej jak tylko mógł. W pierwszym meczu po powrocie do pełnej sprawności zdobył swoją pierwszą bramkę dla Rostowa! A trafił niespełna dwie minuty po wejściu na boisko. Karpin dał mu szansę w ostatnich minutach meczu z Dynamem Moskwa. Reprezentant Kazachstanu strzałem głową ustalił wynik spotkania na 3-0. Po strzeleniu gola, popłakał się ze wzruszenia.

Karpin powoli wprowadzał go do drużyny. Zaynutdinov regularnie wchodził na murawę, łapiąc kolejne minuty. W meczu z FK Sochi, wygranym 2-0 Kazach zaliczył asystę przy trafieniu Romana Eremenki. Swój koncert dał jednak ósmego grudnia. Rostov wygrał 4-1 z Moskwie ze Spartakiem, a Baktiyar strzelił dwa gole! Na tą chwilę jest na piątym miejscu na liście najskuteczniejszych zawodników Żółto-niebieskich. Jeśli potwierdzi dobrą dyspozycję wiosną, to podopieczni Valerija Karpina spokojnie mogą bić się o wicemistrzostwo Rosji z CSKA i Lokomotivem Moskwa oraz Krasnodarem. Zenit St.Petersburg wydaje się dzisiaj niedościgniony.

Równie dobrze Zaynutdinov prezentuje się w kadrze. Zadebiutował w niej niespełna dwa tygodnie przed 20.urodzinami. Było to 23.marca 2018 roku w towarzyskim starciu z Węgrami. Kazachowie wygrali 3-2, a Baktiyar strzelił swojego debiutanckiego gola w kadrze! Na ten moment ma 13 meczów w reprezentacji, w których sześciokrotnie trafił do siatki. Warto podkreślić, że dwukrotnie dał się we znaki reprezentacji Szkocji. Raz, w wygranym 3-0 meczu u siebie i ponownie w starciu na Hampden Park. Nawet na wyjeździe podopieczni Michala Bilka mieli szansę wygrać, bo do przerwy prowadzili 1-0. W drugiej części role się jednak odwróciły i ostatecznie to Szkoci wzięli rewanż za frajerską porażkę na kazachskich stepach, zwyciężając 3-1.

Kazachscy piłkarze znani są z tego, że nie ruszają się ze swojej ligi. Wszystko przez bardzo dobre zarobki. Jeśli któryś z reprezentantów Kazachstanu występuje za granicą, to jest to liga rosyjska, bądź niższe ligi niemieckie, o ile mamy do czynienia z "kazachskim Niemcem". Inaczej jest z Zaynutdinovem. Owszem, wyjechał on do Rosji, ale broni barw czołowego obecnie zespołu Premier Ligi. A ostatnie mecze pokazały, że przed perspektywicznym pomocnikiem, doskonale czującym grę, jest świetlana przyszłość.

Wiele mówi się, że Eldor Shomurodov (pisaliśmy o nim TU), najlepszy strzelec Żółto-niebieskich wkrótce odejdzie do czołowej europejskiej ligi. Jeśli Uzbek miałby odejść z Rostowa, władze zainteresowanego nim klubu powinny jeszcze wziąć Zaynutdinova. Kazachowi kontrakt z Rostovem kończy się w czerwcu, a jak dalej będzie tak błyszczał, także i on odejdzie do mocniejszej ligi. Z pożytkiem dla niego i dla kazachskiego futbolu.


Jan Gawlik

@GawlikJan

Na Sofie z roczną przerwą jestem od początku jej istnienia. Pisanie łączę z pracą dziennikarza Radia Centrum

Komentarze