Piłka nożna

Startują Mistrzostwa Azji u23

Victor Morawski @MorawskiVictor

Fot: foxsportasia, foxsportasia

Tagi

W środę o godzinie 11:15, na murawę Thammasat Stadium w Tajlandii, wyjdą młodzieżowe reprezentacje Iraku oraz Australii. Rozpoczną one czwarte Mistrzostwa Azji do lat 23. Choć nie są to najbardziej prestiżowe rozgrywki, z pewnością warto rzucić na nie okiem.

Krótko o samym turnieju. Jak już wspomniałem odbędzie się po raz czwarty, a gospodarzem będzie Tajlandia. Poprzednie edycje to zwycięstwa Iraku (2013), Japonii (2016) oraz Uzbekistanu (2018). Udział weźmie 16 drużyn, podzielonych na cztery grupy, po cztery zespoły. Trzy najlepsze drużyny turnieju, zakwalifikują się do Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Rozgrywany będzie na 4 stadionach: Rajamangala Stadium (49,722), Tinsulanon Stadium (45,000), Buriram Stadium (32,600) oraz Thammasat Stadium (25,000).

Grupa A

Tajlandia - Gospodarz turnieju, nigdy wcześniej nie wyszedł z fazy grupowej. Delikatnie mówiąc nie należą do faworytów. Mają jednak bardzo ciekawego trenera. Japończyk Akira Nishino ma w swoim CV sukcesy w rodzimej lidze, oraz wygranie Azjatyckiej Ligi Mistrzów. W ich składzie nie ma jednak zbyt wielu fascynujących zawodników. Gwiazdą ma być Supachai Chaided. 21-letni cofnięty napastnik Buriram United jest gwiazdą rodzimej ligi, i regularnie występuje również w seniorskiej reprezentacji. Objawieniem turnieju może być jego klubowy kolega, 17-letni Suphanat Mueanta. Ten napastnik, jest najmłodszym piłkarzem w historii Tajlandzkiej Ligi, najmłodszym strzelcem bramki w historii tajlandzkiej ligi oraz Azjatyckiej Ligi Mistrzów i najmłodszym debiutantem w seniorskiej kadrze Tajlandii. Awans z grupy będzie dla „The War Elephants” sukcesem.

Irak - Pierwsi triumfatorzy tych rozgrywek, w każdej edycji pokazali się z dobrej strony. W 2016 roku zajęli 3 miejsce. W tym podopieczni Abdul-Ghaniego Shahada celują w awans na igrzyska. Gwiazdą drużyny ma być napastnik Murad Subeh. 22-letni zawodnik Al-Kahraby świetnie grał w kwalifikacjach, i będzie chciał przełożyć to na turniej. Ważnymi piłkarzami może być też trio graczy Al-Zawraa. 19-letni Mohammed Ridha powinien odpowiadać za rozegranie, natomiast 22-letni Najm Shwan oraz 21 letni Mustafa Mohammed będą dbać o defensywne poczynania „Asiad Asia”. Choć Irak nie kojarzy się z kopalnią piłkarskich talentów, na ten turniej jadą z ambicjami, by pokazać światu że potrafią grać w futbol.

Australia - Przeciętny kibic piłki z Europy, pomyśli pewnie że Australia, jest w kategorii u-23, przynajmniej krajem solidnym. Rozczarowanie, nigdy nie doszli dalej niż do ćwierćfinału, a dwa lata temu odpadli po fazie grupowej. Tym razem jednak chcą wreszcie rozegrać dobry turniej. Graham Arnold ma całkiem ciekawy materiał piłkarski, i wyjście z grupy to dla nich cel minimum. Liderem drużyny ma być 22 letni środkowy lub prawy obrońca Thomas Deng. To od zawodnika Melbourne Victory zależeć będzie sukces „Olyroos”. Spore nadzieję wiązane są z napastnikiem Adelaide United, Al-Hassanem Toure. To od 19 latka w dużej mierze zależeć będzie ofensywa Australii. Ale objawieniem turnieju może być jego rówieśnik, Zachary Duncan. Środkowy pomocnik, od początku tego sezonu reprezentuje duńskie Aarhus GF. Prezentuje świetny przegląd pola, i chętnie angażuje się w ataki swojej drużyny.

Bahrajn - Jedyny debiutant na tym turnieju. Nikt nie ma wobec nich oczekiwań, a brak presji może być dużym atutem podopiecznych Samira Chammama. Gwiazdą ma być Mohammed Al Hardan. 22-latek, niedawno rozwiązał kontrakt z Duńskim Vejle, i obecnie pozostaje bez klubu. Defensywny pomocnik, ma nadzieję znaleźć go, dzięki dobrym występom na tym turnieju, plotki mówią że trener chce przekwalifikować go na napastnika. Czyżby był to dla niego restart kariery? Podobne nadzieję ma rok młodszy lewy pomocnik, Mohamed Marhoon. Po nieudanej próbie zawojowania ligi czeskiej, wrócił on do rodzimego Al-Riffa SC, jednak z pewnością chciałby udowodnić, że w Europie za szybko go skreślono. „Al Ahmar” będą na tym turnieju największą zagadką, czy będą chłopcem do bicia, czy rewelacją turnieju?

Grupa B

Katar - Po triumfie seniorów, Katarczycy chcą odnieść sukces również w kategorii do lat 23. Ostatnio sięgnęli po brąz, tym razem, to ich nie zadowoli. Pod wodzą Felixa Sancheza, i z ostoją defensywy w postaci 22-letniego Tareka Salmana przyjechali po zwycięstwo. Nie licząc wspomnianego Salmana, zespół „Annabi” nie ma wyróżniających się gwiazd drużyny, jest jednak świetnie przygotowanym kolektywem, który potrafi przyćmić wszelkie indywidualności.

Japonia - Zwycięzcy z 2016 roku, awans na igrzyska mają zapewniony, są gospodarzem. Prowadzi ich Hajime Moriyasu, były trener Sanfrecce Hiroshimy, z którą sięgał po 3 tytuły mistrza Japonii. „Samurai Blue” przyjechali do Tajlandii po złoty medal, i pokazanie że podczas Olimpiady będą się liczyć. Gracz Kawasaki Frontale - 21-letni Ao Tanaka będzie mózgiem drużyny w środku pola, ofensywę prowadzić będzie jego rówieśnik, napastnik Kashimy Antlers, Ayase Ueda. Z fruwającym między słupkami 20 latkiem z Sanfrecc, Keisuke Osaką, i zabójczymi skrzydłami w postaci Daiki Hashioki (Urawa Red Diamonds) i Daiki Suga (H.C. Sapporo), Japonia jest faworytem turnieju, i drużyną wartą obserwowania.

Arabia Saudyjska - Wicemistrzowie z 2013 roku, nie zbliżyli się do tego wyniku w kolejnych latach, jednak teraz chcą być czarnym koniem turnieju. Drużyna Saada Al Shehriego, pokazał już że nie można jej lekceważyć. 22-letni filigranowy prawoskrzydłowy, Abdulrahman Ghareeb to piłkarz na którego barkach spoczywa obowiązek poprowadzenia „The Green Falcons” do sukcesu. Szybki i dobrze wyszkolony technicznie zawodnik.

Syria - Ich największym sukcesem do tej pory był ćwierćfinał. Zespół Aymana Hakeem, nie jedzie do Tajlandii obarczony presją oczekiwań, ich awans z grupy byłby sporą niespodzianką. Dla większości z nich to okazja by dobrą grą zapracować na szansę gry poza Syrią, która jak wiemy jest krajem pełnym problemów. Wyjątkiem jest Simon Amin. 22-letni środkowy pomocnik gra na co dzień w Szwedzkim Orebro SK. To na jego barkach znajdują się oczekiwania, by został liderem „The Red Eagels” podczas tego turnieju.

Grupa C

Uzbekistan - Futbol w tym kraju idzie do przodu. Dwa lata temu to oni wygrali, i teraz chcą obronić tytuł. Mało tego, podopieczni Ljubinko Drulovica są dość dobrzy by tego chcieć. „White Wolves” mają kilku ciekawych piłkarzy. Środkowy pomocnik Aziz Ganiev, oraz zabójczo skuteczny napastnik Bobur Abdikholikov byli członkami zwycięskiej drużyny sprzed dwóch lata, a dobrym występem na tym turnieju chcą ruszyć swoje kariery do przodu. Obaj grają w Nasaf Qarshi, wraz z Abduvokhidem Nematovem, 18-letnim bramkarzem, i jednym z największych Uzbeckich talentów. Dodajmy do tego 22-letniego prawego obrońcę Pakhtakoru, Khozhiakbara Alizhonova i wychodzi nam drużyna więcej niż dobra.

Korea Południowa - W 2016 roku zdobyli srebro, w 2018 byli czwarci, ciągle są w czołówce, ale wciąż nie mogą zdobyć upragnionego złota. Ekipa Kim Hak Buma nie wzięła ze sobą jednak graczy o już wyrobionej w Europie marce. Nie oznacza to że zabraknie ciekawych piłkarzy. 20-letni Woo-Yeong Jeong to jedyny piłkarz który przyjechał z Europy. Prawy skrzydłowy nie może się jednak przebić w Freiburgu, i potrzebuje dobrego turnieju do rozruszania swojej kariery. Gwiazdą ma być bramkarz, Beom-Keun Song. 22-latek broni barw najlepszej drużyny w kraju Jeonbuk Motors, i wydaję się że kwestią czasu jest aż wyruszy zachwycać zagranicę.”Taegeuk Warriors” nie są w gronie największych faworytów, ale z pewnością liczą na znalezienie się w strefie medalowej.

Chiny - Jeszcze nigdy nie wyszli z grupy, a ich dotychczasowe zapowiedzi o rozwoju futbolu nie przekładają się na rzeczywistość. W Chinach oczekuje się jednak że to pokolenie przyniesie poprawę. 23-letni napastnik Zhang Yuning z Bejing Guoan , prawo skrzydłowy Guangzhou Evergrande, Liyu Yang, czy 19 letni defensor Shanghai Shenhua, Chenjie Zhu, to piłkarze którzy pod wodzą Hao Weia, mają wreszcie przynieść narodowi Chińskiemu sukces w futbolu.

Iran - Ćwierćfinał w 2016 roku, i brak awansu w 2018 nie brzmią zbyt obiecująco, ale Iran to przecież jeden z najlepszych piłkarsko krajów Azji. Hamid Estili prowadzi ponoć jedną z zdolniejszych generacji Irańskich piłkarzy ostatnich lat. 22-letni defensywny pomocnik Omid Noorafkan, jest piłkarzem RSC Charleroi, wypożyczonym do ojczystego Sepahanu. Kapitan młodzieżowej kadry, musi udowodnić, że potrafi prowadzić zespół do sukcesów. Największym talentem jest jednak Allahyar Sayyadmanesh. Piłkarz Fenerbahce ogrywa się na wypożyczeniu w Istanbulsporze, a ten turniej to dla 18 letniego napastnika świetna okazja by się wykazać. „Team Melli Omid” nie zamierza być dostarczycielem punktów.

Grupa D

Wietnam - Sensacyjni zdobywcy srebra sprzed dwóch lat, chcą potwierdzić swoją jakość. Prowadzeni przez koreańskiego trenera, Park Hang-Seo, znów chcą dać o sobie znać. Gwiazdami „Fire Dragon Warriors” mają być Quang Hai Nguyen, 22-letni filigranowy ofensywny pomocnik, oraz Tien Linh Nguyen, jego rówieśnik będący wysunięty napastnikiem. Dla nich ten turniej to szansa by wyrwać się z Wietnamu do lepszej ligi, mimo to powtórzenie sukcesu sprzed dwóch lat byłoby niespodzianką

Korea Północna - Ćwierfinał z 2016 roku to ich najlepsze osiągnięcie. Ich reprezentację cechuję zdyscyplinowana jak w wojsku obrona. Zespół prowadzony przez Yu-il Ri zamierza zaskoczyć Azję dobrym występem na tym turnieju. Gwiazdą drużyny ma być pomocnik Ri Yong-Gwon. Żelazna obrona i dyscyplina taktyczna brzmi jak przepis na sukces, ale problem może stanowić ofensywa. Raczej nikt nie wróży im sukcesu, ale o wyjście z grupy mogą powalczyć.

Jordania - W 2013 roku zdobyli brązowy medal, teraz chcą przynajmniej powtórzyć ten sukces. To ma być złote pokolenie, i oczekiwania wobec niego są duże. Pod wodzą Ahmeda Abdel-Qadera tacy piłkarze jak 19-letni bramkarz, Abdallah Al Fakhouri czy duet skrzydłowych Cypryjskiego APOEL-u, Musa Suleiman Al-Taamari i Omar Hani, mają wspiąć się na wyżyny i wywalczyć dla Jordanii udział na Igrzyskach Olimpijskich. Pytanie tylko czy nie są to zbyt duże ambicję „The Chivalrous”.

Zjednoczone Emiraty Arabskie - Dwukrotni ćwierćfinaliści, na ostatni turniej się nie zakwalifikowali. Ich los odmienić się ma pod wodzą Polskiego trenera, Macieja Skorży. Nie należą do grona faworytów, ale liczą na zostanie pozytywną niespodzianką. Duże nadzieję wiążą z 19-letnim napastnikiem Al- Wasl, Ali Salehem. Gdy on będzie strzelał bramki, o ich nie traceni zadba 21-letni Khalifa Alhammadi, środkowy obrońca Al-Jazira.

Tak w skrócie prezentują się reprezentacje, i najciekawsi (według mnie) piłkarze zbliżających się Mistrzostw Azji do lat 23. Stawką, awans na Olimpiadę, i kto wie, może dla niektórych piłkarzy transfer do Europy, lub lepszej ligi w Azji, więc nikt nie będzie odpuszczał. Zapowiada się ciekawy i emocjonujący turniej.  


Victor Morawski

@MorawskiVictor

Kibic #LFC oraz reprezentacji Danii i maniak piłki nożnej. Uwielbiam kraje Nordyckie, ale Futbolem interesuję się na całym świecie.

Komentarze