Piłka nożna

AFC Champions League 2020- Grupa A

Victor Morawski @MorawskiVictor

Fot: The Bridge, The Bridge

Tagi

Już 10 lutego rozegrane zostaną mecze pierwszej kolejki, fazy grupowej AFC Champions League. Uczestników turnieju o miano najlepszego klub okazji przedstawię w serii ośmiu artykułów. Dziś pod lupę bierzemy uczestników Grupy A.

Al Wahda

Al Wahda Football Club, to drużyna z Zjednoczonych Emiratów Arabskich. „The Clarets” najlepszy wynik osiągnęli w 2004 roku, gdy doszli do półfinału AFC Champions League. W obecnym sezonie rodzimej ligi, zajmują dopiero 7 miejsce po 14 kolejkach. Pomimo przyzwoitej ofensywy, tylko 3 kluby straciły więcej bramek od nich, co pokazuje gdzie tkwi problem Al Wahdy. Nie będą faworytami swojej grupy jednak na pewno będą chcieli powalczyć o awans.

Najczęściej grają formacjami 4-2-3-1 lub 4-4-2. Podstawowym bramkarzem jest 23-letni Mohamed Al Shamsi. Jest to zawodnik o niezłych umiejętnościach, jednak często popełnia błędy spowodowane brakiem koncentracji lub zwykłym zdenerwowaniem. Na prawej obronie występuje 29-letni Mohamed Al Menhali. Szybki, z niezłą techniką i umiejący podłączyć się do akcji ofensywnych, jednak kiepski w rozegraniu piłki. Jego zmiennikiem jest sześć lat młodszy Khaled Ebraheim, piłkarz do bólu przeciętny, którego największym atutem jest możliwość gry praktycznie na każdej pozycji w obronie. Środek obrony zajmuje 25-letni Egipcjanin Abdulla Elrefaey. Nieustępliwy i dobrze operujący piłką jest najjaśniejszym punktem defensywy Al Wahda. Najczęściej partneruje mu Chang-woo Rim. 27-letni Koreańczyk dobrze się ustawia, świetnie gra bez piłki i wygrywa pojedynki 1 na 1. W obecnym sezonie grał już jednak na każdej pozycji w obronie oraz na defensywnej pomocy. No i tu pojawia się problem bo zarazem na środku, jak i na lewej obronie nie ma klasowego zastępstwa dla Koreańczyka. Okazję otrzymało już 6 różnych obrońców, żaden jednak nie zagościł w składzie na dłużej.

Duet w środku pola również nie jest złożony z piłkarzy grających od deski do deski. 20-letni Mansor Al Harbi gra tam stosunkowo często, w roli zawodnika skupionego na destrukcji i asekuracji partnerów. Wiele jednak mogło zmienić zimowe okienko, klub zasilił doświadczony 30 letni Khamis Esmaeel oraz rok od niego młodszy Koreańczyk Myeong-ju Lee. Pierwszy to szybki, niezły techniczny gracz, lubiący grę na jeden kontakt, drugi lepiej sprawdza się jako cofnięty rozgrywający. Obaj najpewniej zaczną tworzyć teraz środek pola Al Wahda. Ofensywnym pomocnikiem jest Tahnoon Alzaabi. Dwudziestolatek czasem podejmuje złe decyzje i nie radzi sobie w pojedynkach bark w bark, ale dysponuje dobrym dryblingiem i wykończeniem. O miejsce w składzie rywalizuje z Ismaelem Matarem, 36-latkiem będącym bardzo zbliżonym do niego typem piłkarza. Skrzydła obsadzali dwaj piłkarze których gra opierała się na szybkości i dobrym dośrodkowaniu, 21-letni Yahya Alghassani i pięć lat starszy Khalil Ibrahim Al. Hammadi. Teraz jednak klub wzmocnił Paul-Jose Mpoku. Reprezentant DR Konga znany przede wszystkim z gry dla Standardu Liege, świetnie wykonujący stałe fragmenty, o doskonałej technice i dryblingu, choć czasem bojący się wejść w pojedynek fizyczny, i nie lubiący brać gry na siebie. Gwiazdą drużyny jest jej napastnik 34-letni Argentyńczyk Sebastian Tagliabue, który w 14 spotkaniach tego sezonu zdobył 12 bramek. Świetny technicznie i o doskonałym wykończeniu, tylko czeka na celne dogrania partnerów.

Menadżerem Al Wahda jest Hiszpan Manolo Jimenez. Były szkoleniowiec Sevilli czy AEK-u Ateny objął klub w październiku zeszłego roku i dopiero narzuca mu swój styl. Z pewnością nie musi martwić się o obsadę ofensywy, jednak co łatwo zauważyć będzie miał poważne zagwozdkę, jak naprawić dziurawą defensywę.

Al-Shorta

Al-Shorta Sports Club czyli obecni mistrzowie Iraku, osiągali już dobre wyniki w AFC Champions League. W 1971 roku doszli do finału tych rozgrywek. Te czasy są jednak bardzo odległe a obecnie od „Al-Qeetharah” nikt nie wymaga nawet awansu z grupy. W obecny sezon weszli słabo zdobywają jedynie 4 punkty w pierwszych 3 spotkaniach.

Niestety naprawdę ciężko znaleźć coś więcej o występach Al Shorty w Irackiej lidze, dlatego zamiast rozwodzić się nad całym prawdopodobnym składem, wskaże tylko zawodników na papierze, najlepszych.

W bramce najpewniej zobaczymy Mohammeda Hameeda, 27-letniego reprezentanta Iraku, dysponującego dobrym refleksem i grą na przedpolu. Na lewej obronie pewnym punktem powinien być dynamiczny 26-latek Dhurgham Ismail. Na środku zagra najpewniej rok młodszy Ali Faez Atiyah, specjalista od stałych fragmentów, z doskonale czytający grę, jednak o brakach w technice czy rozegraniu. Warty uwagi będzie również Karrar Jassim, 32-letni ofensywny pomocnik, świetny rozgrywający, dyktujący tempo gry swojego zespołu. Klub wzmocnić ma również duet Kolumbijczyków. 30-letni napastnik Diego Calderon, piłkarz lubiący szybką grę, odnajdujący się w roli fałszywego napastnika oraz rok od niego starszy Jairo Palomino, defensywny pomocnik, dobrze rozpoczynający akcję swojej drużyny z środka pola.

Największą gwiazdą tej drużyny jest jednak trener - Aleksandar Ilić. Pod wodzą Serba klub odzyskał tytuł po 5 latach przerwy. Nikt jednak nie oczekuje od nich sukcesu w AFC Champions League, zapowiada się raczej bycie outsiderem grupy.

Esteghlal

Esteghlal Teheran Football Club, Irański klub z ogromną ilością kibiców, i bogatą historią jest trochę uśpionym gigantem. 2 tytuły najlepszej drużyny Azji wywalczyli w 1970 i 1991 roku. Na mistrzostwo kraju czekają od 2013 roku, a w zeszłym sezonie nie wyszli z grupy AFC Champions League. „Capital Blues” liczą jednak że to będzie sezon w którym przypomną o sobie Azji. W lidze są na razie na 5 miejscu po 17 kolejkach, jednak mają rozegrane spotkanie mniej a zwycięstwo w nim pozwoli zostać wiceliderem. W eliminacjach gładko rozprawili się z Al. Kuwait (3-0) oraz AL. Rayyan (5-0) co rozbudziło apetyty kibiców. Tym razem na początku wspomnę o trenerze, Farhad Majidi objął drużynę na początku miesiąca, i z marszu odmienił ich styl, wprowadzając grę w formacji 3-5-2 lub 5-3-2. Mimo to faza grupowa będzie samym początkiem jego pracy, przez co trudno przewidzieć styl Esteghlal. Wyjście z grupy do jednak cel minimum, a Majidi posiada odpowiednich piłkarzy by to osiągnąć.

W bramce numerem jeden jest Seyed Hosseini. 27-latek to po prostu solidny bramkarz, choć zdecydowanie mógłby poprawić grę nogami. Prawe wahadło bezdyskusyjnie należeć będzie do Vouri Ghafooriego. 32-letni kapitan drużyny, jest szybki, wytrzymały, i bardzo wszechstronny, choć woli raczej spokojne konstruowanie akcji niż grę na jeden kontakt. Mniej pewna jest obsada lewego wahadła. Najpewniej obsadzi ją 30-letni Hrvoje Milic to sześciokrotny reprezentant Chorwacji i zawodnik z doświadczeniem w lidze Rosyjskiej czy Szwedzkiej. Bardzo dobrze przygotowany fizycznie, i kondycyjnie jednak słabszy technicznie. Jego konkurentem jest 24-letni Milad Zakipour, piłkarz szybki, i idealny do gry z kontrataku. Zdaje się że trójkę środkowych obrońców stanowili Roozbeh Cheshmi, Mohammad Daneshgar oraz Shahin Taherkhani. Pierwszy z nich to monolit obrony, silny i wysoki. Wręcz stereotypowy solidny obrońca. Pozostała dwójka to jednak piłkarze szybsi, bardziej zwrotni i lepiej przetrzymujący piłkę przy nodze, więc ustawienie ich w jednym bloku obronnym wydaje się dobrym zamysłem taktycznym. O miejsce w składzie będą z nimi walczyć Aref Gholami obrońca silny i zwrotny, lecz kiepski z piłką przy nodze oraz Siavash Yazdani, kolejny silny i szybki zawodnik , jednak z kiepską wytrzymałością.

Bardzo dobrze obsadzony jest środek pola, który zbudowany zostanie najpewniej wokół Ali Karimiego. 25-latek pełni role rozgrywającego, to on rozprowadza akcję Esteghlal. Pozostali kandydaci do gry w środku pola to Masoud Rigi. Szybki i pracowity pomocnik box-to-box, Farshid Bagheri, doskonały fizycznie defensywny pomocnik, Arash Rezavand który dysponuje kapitalną techniką i jest piłkarzem bardziej ofensywnym, oraz Farshid Esmaeili, dobrze nadający się do płynnej gry na jeden kontakt. Jak widać środkowi pomocnicy to grupa wszechstronnie usposobiona, powinien być to duży atut Irańczyków.

Obsada ataku jest raczej znana. Cheick Diabate, 31-letni Malijczyk znany z gry dla Bordeaux oraz Mehdi Ghaedi, 21-leni zdolny Irańczyk. Diabate jest wysoki silny i świetny w powietrzu, Ghaedi mały, szybki o z kapitalnym dryblingiem. Ich zmiennikiem będzie najpewniej Amir Arsalan Motahari. Piłkarz szybki i zwrotny, lecz z większym od Ghaediego doświadczeniem.

Al Ahli

Al Ahli Saudi Football Club to dwukrotni finaliści AFC Champions League. Przegrywali finały w 1986 oraz 2012 roku. W ostatnich dwóch edycjach „Al Malaki” odpadali zaraz po wyjściu z grupy, i dojście do Round of 16 jest ich celem minimum także w tym sezonie, choć nadzieję kibiców z Arabii Saudyjskiej są większe. W obecnym sezonie po 15 kolejkach, plasują się na 3 miejscu, 4 punkty za liderem tabeli.

Klub gra formacją 4-2-3-1 lub 4-4-1-1. W bramce stanie najpewniej 35-letni Yasser Al.-Mosailem. Bramkarz pewny na linii, jednak słabo wyprowadzający piłkę. Na prawej obronie gra Saeed Al.-Mowalad, silny i potrafiący dobrze dośrodkować. Po lewej stronie biega Brazylijczyk Lucas Lima, szybki i zwrotny z pewnością będzie chętnie włączał się w akcję ofensywne. Duet środkowych obrońców prawdopodobnie stanowić będą Mohammed Al Khabrani oraz Mohammed Al Fatil. Silni i o dobrym odbiorze piłki, lecz gorsi w jej wyprowadzaniu.

Środek pola opiera się na Souzie. Brazylijski wszechstronny pomocnik najczęściej pełni role dyrygenta drużyny pełniąc rolę defensywnego pomocnika w formacji 4-2-3-1. Jego partnerem będzie ktoś z duetu Elvis Sarić, Hussain Al- Moqahwi. Bośniak doskonale podaje i bije stałe fragmenty gry. Jest też uzdolniony technicznie, i zapędza się z piłką do przodu. Saudyjczyk natomiast jest typowym pracusiem dla drużyny. Rozgrywa piłkę i rozpoczyna ataki swojej drużyny, jednak rzadko zbiera blaski fleszy za popisowe akcje, choć może grać również na prawym skrzydle. Ofensywnym pomocnikiem powinien być zimowy transfer, Marko Marin. Niemiec ma świetną technikę, wizję, podanie, ale regularnie zapomina wspierać swoją obronę. Na prawej pomocy gra Abdulfattah Asiri, piłkarz o dobrym dryblingu, który podobnie jak wyżej wymienieni pomocnicy dobrze nadaję się do gry kombinacyjnej. Zastąpić go może wspomniany już Al Moqahwi. O miejsce po lewej stronie boiska rywalizują, Algierczyk Youcef Belaili oraz Saudyjczyk Salman Al-Muwashar. Obaj są podobnym typem piłkarza. Szybcy zwinni, o dobrej technice. Kolejnym ciekawym piłkarzem jest Djanny. Reprezentant Republiki Zielonego Przylądka, strzelił w tym sezonie 8 bramek w 15 ligowych występach. Jest silny, szybki i dobrze wykańcza akcje. Napastnik który może również rywalizować z Marko Marinem o pozycję numer 10., bo prawdziwym snajperem w Al Ahli jest Syryjczyk Omar Al Soma, który w 14 występach trafił aż jedenastokrotnie do siatki. Ta klasyczna dziewiątka, jest jednak obecnie kontuzjowana. Al Soma wróci do gry najpewniej dopiero na drugą kolejkę Azjatyckiej Ligi Mistrzów.

Szkoleniowcem Al Ahli jest Christian Gross. Szwajcar znany przede wszystkim z pracy w FC Basel. Drużynę z Arabii prowadził już w latach 2014-2017 kiedy to wygrał z nimi mistrzostwo i puchar kraju oraz Puchar korony Księcia. Następnie pracował w Egipskim Zamalek z którym wygrał Puchar Konfederacji CAF, jednak przed 8 kolejką obecnego sezonu powrócił do Al Ahli i chce znów zdobyć z nim trofea.


Victor Morawski

@MorawskiVictor

Kibic #LFC oraz reprezentacji Danii i maniak piłki nożnej. Uwielbiam kraje Nordyckie, ale Futbolem interesuję się na całym świecie.

Komentarze