Piłka nożna

AFC Champions League 2020- Grupa B

Victor Morawski @MorawskiVictor

Fot: The Bridge, The Bridge

Tagi

Już wkrótce rusza Azjatycka Liga Mistrzów. Kontynuujemy więc przedstawianie jej uczestników. Dziś przyjrzymy się klubom grającym w grupie B.

Al-Hilal

Al Hilal Saudi Football Club to tegoroczni obrońcy tytułu. Rozgrywki Azjatyckie Ligi Mistrzów wygrali aż 3 razy w historii. W tym sezonie „Zaeem” liczą na obronę tytułu. Awans z grupy to prawie obowiązek.

Stosują oni formację 4-4-1-1, czasem przechodząc na 4-2-3-1. Ich styl opiera się na posiadaniu piłki, i ataku pozycyjnym. W rodzimej lidze, po 16 kolejkach są liderem tabeli, i imponują ofensywą która zdobyła już 44 bramki.

W bramce stoi Abdullah Al-Muaiouf. 33 latek bardzo dobrze gra na linii jednak ma spore kłopoty z grą na przedpolu. O miejsce na prawej obronie walczą Mohammed Al Burayk i Amiri Kurdi. To piłkarze o podobnej charakterystyce, szybcy i solidni w obronie, jednak bez drygu do wspierania ofensywy. Klub nie posiada żelaznej linii defensywnej co doskonale ukazuje rotacja na środku obrony. O miejsce w składzie walczą tam, Koreańczyk Hyeon-su Jang, zawodnik silny, dobrze odbierający piłkę, Ali Al-Buleahi który braki szybkościowe nadrabia świetnym ustawianiem się, Abdullah Al Hafith silny i dobry w pojedynkach powietrznych, oraz Mohammed Jahfali będący po prostu solidnym obrońcą. Jedyna pewna pozycja w formacji obronnej Al Hilal to lewa obrona. Oglądamy tam Yasira Al-Shahraniego, 27 latka będącego jedną z gwiazd drużyny. Szybki, zwrotny i skuteczny w obronie zawodnik nie bojący się poprowadzić piłki przy nodze, i podłączyć się do ataku swojej drużyny. Środek pola to domena przede wszystkim trzech piłkarzy. Kolumbijczyk Gustavo Cuellar, doskonale rozgrywający piłkę z głębi pola oraz bardzo dobrze wspierający obronę, Mohammed Kanno którego największym atutem jest przygotowanie fizyczne i Salman Al-Faraj szybki i lubiący grę na jeden kontakt, to piłkarze najczęściej pojawiający się jako duet środkowych pomocników. Największą siłą Al Hilal jest jednak jej ofensywny kwartet. 30-letni Brazylijczyk Carlos Eduardo gra na ofensywnej pomocy, obu skrzydłach, a w razie potrzeby jest ustawiany głębiej w środku pola lub jako wysunięty napastnik. Jego uniwersalność w połączeniu z dobrym dryblingiem, nieprzeciętnymi umiejętnościami technicznymi i świetnym rozegraniem piłki czynią z niego kluczowego piłkarza Al Hilal. Prawe skrzydło może obsadzić Peruwiańczyk Andre Carrillo. Piłkarz szybki i o niezłych umiejętnościach technicznych, często jednak zapędzający się w swoich dryblingach. Na lewym skrzydle gra Salem Al-Dawsari, piłkarz bazujący na swojej szybkości i lubiący schodzić z piłką do środka pola. Kreatorem gry jest jednak Sebastian Giovinco. Doświadczony Włoch pełni role fałszywego napastnika, a jego rewelacyjna Ra na jeden kontakt, doskonała technika oraz pewne wykończenie czynią z niego gwiazdę klubu z Arabii Saudyjskiej. Napastnikiem jest 34-letni Francuz Bafetimbi Gomis a jego zmiennikiem Syryjczyk Omar Khrbin. Obaj są silni i szybcy, i chętnie biorą udział w kombinacyjnych atakach swojej drużyny.

Największym atutem Al Hilal w obecnym sezonie może być menadżer. Razvan Lucescu trafił do Arabii po rewelacyjnej pracy w greckim PAOK-u, i szybko potwierdził że zasługuję na tą prace.

Shabab Al Ahli

Shabab Al Ahli Dubai Football Club, wraca do AFC Champions League po dwóch latach. Najlepiej poszło im w 2015 roku, kiedy doszli do finału. „The Red Knights” będą liczyć co najmniej na wyjście z grupy, jednak nie będzie to łatwe. Po 14 kolejkach w rodzimej lidze są liderem tabeli, będąc zarazem najlepszą ofensywą jak i najlepszą defensywą Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Na co dzień stosują oni formację 4-2-3-1. W bramce stoi doświadczony 35-letni Majed Naser. 72-krotny reprezentant Z.E.A to jedna z gwiazd tej drużyn, i ostoja ich defensywy. Na prawej obronie gra Abdulaziz Husain. Jego atutem jest szybkość, jednak nie lubi mieć piłki przy nodze. Podczas gdy on raczej zostaje z tyłu, do ataku zapędza się lewy obrońca Yousef Jaber. Również szybki zawodnik, lubiący zbiegać z piłką w środkową strefę boiska. Podstawowym środowym obrońcą jest wielokrotny reprezentant kraju Walid Abbas. Silny, dobry w pojedynkach powietrznych, oraz w miarę szybki, jednak nie lubiący konstruować ataków swojej drużyny. Partneruje mu ktoś z duetu Mohammed Marzooq- Mohamed Jaber. Obaj są piłkarzami szybkimi i zwinnymi lecz nielubiącymi mieć piłki przy nodze. Widzimy więc że Shabab Al Ahli posiada stabilny blok defensywny, nie nadający się jednak do rozegrania piłki od tyłu.

W środku pola oglądamy duet Abdalla Al Naqbi- Waled Husain. Obaj są zwinni i dobrzy technicznie, doskonale nadają się do gry na jeden kontakt. Ofensywnym pomocnikiem jest Davide Mariani. Szwajcar imponuje pracowitością, wizją gry, i poruszaniem się bez piłki. Z lewego skrzydła wspiera go Brazylijczyk Leonardo a z prawego Argentyńczyk Fede Cartabia. Piłkarze dobrzy technicznie, i o niezłym dryblingu. Leonardo lubi schodzić z piłką do środka, natomiast Cartabia trzyma się bliżej linii bocznej. Napastnikiem jest Ahmed Khalil zawodnik bazujący na swojej szybkości, doskonale potrafiący urwać się obrońcą. Rywalizować o miejsce w składzie miał z nim Luvannor. Urodzony w Brazylii reprezentant Mołdawii jest jednak kontuzjowany, a termin jego powrotu do zdrowia jest nieznany.

Menadżerem drużyny jest Argentyńczyk Rodolfo Arruabarrena. Objął ich w połowie poprzedniego sezonu i doprowadził do zwycięstwa w UAE League Cup oraz UAE President’s Cup. Pomimo świetnych wyników na krajowym podwórku i dobrej pierwszej jedenastce, Arruabarrena będzie miał spory ból głowy, jak rywalizować na wszystkich frontach przy wąskiej i pozbawionej klasowych rezerwowych kadrze. Ich celem minimum będzie jednak awans z grupy.

Pakhtakor

Pakhtakor Tashkent FK czyli obecny mistrz Uzbekistanu osiągał już niezłe wyniki w AFC Champions League, jak choćby półfinały w 2003 i 2004 roku, jednak od lat do tego nie nawiązał. Ostatni raz z fazy grupowej awansowali w 2010 roku. „Paxtakorlar” będą chcieli zmienić to w tym roku, jednak nie są w gronie faworytów do awansu z grupy.

Obecny sezon Uzbeckiej ligi jeszcze nie wystartował, w zeszłym roku Pakhtakor trzymał się jednak formacji 4-2-3-1 i nie spodziewamy się zmiany w bieżących rozgrywkach.

O miejsce w bramce rywalizują Sandzhar Kuvvatov i Eldorbek Suyunov. W poprzednim sezonie więcej minut rozegrał Kuvvatov, jednak Suyunov stracił początek sezonu z powodu kontuzji. Pierwszy z nich jest lepszy na linii, jednak drugi jest liderem linii obrony i świetnie reaguje przy dośrodkowaniach i można bez lęku wycofać mu piłkę. Bez względu na to który z nich stanie między słupkami kibice Pakhtakora mogą być spokojni.

Na prawej obronie gra 22-letni Khozhiakbar Alizhonov. Szybki i skupiony na zadaniach defensywnych obrońca. Nie oczekiwałbym po nim podłączania się do akcji ofensywnych. Lewą obronę powinien obsadzić Farrukh Sayfiew. 29 latek podobnie jak jego odpowiednik z prawej strony boiska, jest szybki i raczej nie zapędza się do ataku. Jest mimo to nienajgorzej wyszkolony technicznie. Środek obrony w zeszłym sezonie stanowili Sherzod Azamov i Egor Krimets. Duet ten świetnie się uzupełnia, Azamov jest zwrotniejszy i lepiej się ustawia natomiast Krimets to klasyczny wysoki i silny obrońca. W zimie klub ściągnął jednak dwóch nowych środkowych obrońców. Pierwszy z nowych nabytków to Umar Eshmurodov. Jest on piłkarzem którego charakterystyka jest podobna do Azamova. Zwrotny i dobrze się ustawiający. Małym hitem jest jednak transfer Anzura Ismailova. Ten 34 latek mogący grać na każdej pozycji w obronie to 101-krotny reprezentant Uzbekistanu. Doświadczony i wszechstronny na pewno przyda się drużynie.

Dwaj środkowi pomocnicy to Odildzhon Khamrobekov i Sardor Sobirkhuzhaev. Pierwszy jest szybkim i lubiącym rozgrywać, zawodnikiem, zarazem świetnie asekurującym defensywę. Jego partner ma lepsze umiejętności techniczne i jest piłkarzem lubiącym podprowadzić piłkę do przodu. Ich zmiennikami powinni być Vladimir Kozak, będący pomocnikiem świetnym siłowo i skrajnie defensywnym oraz Abrorbek Ismoilov, 22 latek będący nowym nabytkiem klubu, charakteryzujący się szybkością, zwinnością i chęcią do gry kombinacyjnej. Rolę ofensywnego pomocnika pełni doświadczony Serb, Dragan Ceran. 32 latek to silny, świetnie walczący w powietrzu i potrafiący uderzyć z dystansu zawodnik, będący liderem drużyny na boisku. Być może szansę dostanie 19-ltni Asad Sobirzhonov, który wrócił do Pakhtakoru po udanym wypożyczeniu. Lubi grać na jeden kontakt oraz jest dobrze wyszkolony technicznie. Na lewym skrzydle niepodzielnie rządzi król asyst Jaloliddin Masharipov. 26 latek w zeszłym sezonie asystował 20-krotnie w ciągu 25 ligowych meczy. Bardzo szybki, rewelacyjny technicznie i doskonale dogrywający futbolówkę partnerom. Na prawym skrzydle gra Dostonbek Khamdamov. Zwinny z niezłą techniką, jednak z pewnością nie wybitny zawodnik. Ciekawie zapowiada się rywalizacja o miejsce w wyjściowym składzie na pozycji napastnika. 26 letni Igor Sergeev raczej nie zawodził. Jest to lubiący grę kombinacyjną napastnik z dobrym dryblingiem. Kupiono mu jednak rywala. 31 letni Szwajcar Eren Derdiyok to hit transferowy ligi Uzbeckiej. 60 spotkań w kadrze Szwajcarii, występy w Bayerze Leverkusen, FC Basel czy Galatasaray, jak na Pakhtakor to CV wybitne. Derdiyok zawsze był zawodnikiem ciężko pracującym na boisku i świetnie przygotowanym fizycznie.

Menadżerem jest Gruzin Shota Arveladze. Do Uzbekistanu trafił w 2017 roku i wykonuje tam świetną pracę. Zespół notuje pod jego wodzą stały rozwój, co w zeszłym roku zaowocowało odzyskaniem po 4 latach mistrzostwa kraju, oraz pierwszym od 8 lat pucharem kraju. Pakhtakor może być czarnym koniem AFC Champions League, będzie to jednak z pewnością bardzo trudne do osiągnięcia.

Shahr Khodro F.C.

Shahr Khodro Football Club to debiutant w AFC Champions League. Klub założony w 2013 roku, w zeszłej edycji najwyższej klasy rozgrywkowej w Iranie zajął 4 miejsce, a dzięki udanym kwalifikacjom dostał się do Azjatyckiej Ligi Mistrzów. W obecnym sezonie znów walczą o TOP 4, po 18 kolejkach zajmując 5 miejsce. „Khorasan Cheetahs” na pewno chcą awansować z fazy grupowej, nie ciąży na nich jednak presja wielkich oczekiwań.

Sezon zaczęli oni grając formacją 4-4-2, jednak w ostatnich kolejkach, jak i w eliminacjach do AFC CL stosowali oni formację 4-2-3-1.

W bramce stoi Mehdi Rahmati. 36-letni zawodnik który 77 razy reprezentował Iran. Choć z uwagi na wiek, obniża on swój poziom, wciąż jest jakościowym golkiperem i pewnym punktem swojej drużyny. Klub miał problem z obsadą prawej obrony, jednak na początku stycznia, po 3 latach wrócił do niego Abolhassan Jafari i istnieje szansa że to bazujący na swojej szybkości zawodnik rozwiąże problem z prawą obroną. O miejsce w składzie wciąż walczy Farshad Mohammadi jednak przez zbyt częste zapędzanie się do ofensywy i zbędne dryblingi, nie jest on pewnym punktem defensywy. Pewna jest natomiast obsada lewej obrony. Mohammad Ali Faramarzi gra regularnie i ten dobrze przygotowany fizycznie zawodnik zapewnia spokój w tyłach swojej drużyny. Duet środkowych obrońców stanowią Mohammad Hossein Moradmand i Ali Nemati. Są to podobni do siebie piłkarze. Szybcy, zwrotni, zwinni i nie lubiący mieć piłki przy nodze.

W środku pola możemy oglądać będącego nowym nabytkiem Milada Sarlaka. Silny, zwrotny i pracowity zawodnik odwalający na boisku przysłowiową „czarną robotę”. Partneruje on kapitanowi drużyny, Akbarowi Sadeghiemu. Ten pomocnik box-to-box dysponuje świetnym przygotowaniem fizycznym, ale to przede wszystkim prawdziwy boiskowy lider. Ich zmiennikiem jest Ali Nabizadech, dobrze podający, i niezły technicznie lecz z brakami w grze defensywnej. Ofensywnym pomocnikiem jest Amin Ghaseminejad a jego zmiennikiem Soorosh Rafiei. Pierwszy jest piłkarzem szybki i świetnie grającym na jeden kontakt, drugi to niebywale wszechstronny zawodnik harujący w obronie, dobrze rozgrywający, niestety od momentu transferu w sierpniu zeszłego roku nie mogący odnaleźć pełni swojej formy.

Na prawym skrzydle pewnym punktem jest Saeid Sadeghi. Piłkarz świetny fizycznie lecz ograniczony technicznie. Na lewym skrzydle powinien grać kupiony zimą 36 latek, Mohammad Reza Khalatbari. Pomimo wieku 60 krotny reprezentant Iranu wciąż dysponuje piekielną szybkością, błyskotliwym dryblingiem i niezłymi strzałami z dystansu, jednak nie najlepiej radzi sobie w pojedynkach siłowych. W ataku grał szybki i dobrze dryblujący, 23-letni Hossein Mehraban, teraz jednak ściągnięto mu konkurenta. Z Łotewskiej Rygi przyszedł 29 letni Ukrainiec Myroslav Slavov. Mierzący 1,97 metra, jak łatwo się domyślić doskonale gra w powietrzu, jest również silny i niezły technicznie, lecz niestety gra egoistycznie i nie wspiera drużyny w rozegraniu.

Menadżerem Shahr Khodro jest Mojataba Sarasiaei który przez ostatnie 5 lat był dyrektorem technicznym w tym klubie. Jako że drużynę przejął w styczniu tego roku, i jest to jego pierwsze praca jako menadżera, jego praca będzie zupełną niespodzianką.


Victor Morawski

@MorawskiVictor

Kibic #LFC oraz reprezentacji Danii i maniak piłki nożnej. Uwielbiam kraje Nordyckie, ale Futbolem interesuję się na całym świecie.

Komentarze