Inne Ligi

Przewodnik po estońskiej Premium Liidze

Dawid Czemko @CzemkoDawid

Fot: Extratime Photos, Extratime Photos

Tagi

Liga estońska jako do gry już 19 maja - jako trzecia w Europie. Z tego powodu, coraz więcej osób na nią spogląda i zapewne będzie chciało obejrzeć choć jeden jej mecz. Przychodzę do was z pomocą w postaci małego wprowadzenia w nieodkryty przez wielu świat futbolu z kraju Estów.

Format Premium Liigi

W Estonii gra się systemem wiosna-jesień. Oznacza to, że sezon zaczyna się w marcu, a kończy na początku listopada. Jak dotąd rozegrano tylko jedną kolejkę. W rozgrywkach bierze udział dziesięć drużyn i każdy z każdym gra po cztery razy. Ostatnia drużyna w tabeli spada szczebel niżej, przedostatnia gra baraż o utrzymanie z wicemistrzem drugiej ligi. Niestety od przyszłego sezonu w europejskich pucharach zobaczymy o jednego przedstawiciela Estonii mniej. Mistrz zagra w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów, a druga oraz trzecia drużyna (Tutaj sytuacja zależy od przebiegu Pucharu Estonii) w Europa Conference League. W tym roku ze względu na wymuszoną przerwę, sezon zostanie skrócony do trzech rund. Dodatkowo po 27. kolejkach tabela zostanie podzielona na grupę mistrzowską i spadkową. Drużyny z miejsc 1. – 6. zagrają każdy każdym po jednym razie, ekipy z miejsc 7. – 10. również. W rezultacie część zespołów rozegra trzydzieści dwie, a część trzydzieści kolejek.

Kto jest kim?

W walce o najwyższe cele dominuje Wielka Trójka ze stolicy – Flora, FCI Levadia oraz Nõmme Kalju. Obecnym mistrzem kraju i zarazem najbardziej utytułowaną drużyną jest pierwsza z nich. Flora to zespół, który jako jedyny nieprzerwanie gra w estońskiej ekstraklasie od momentu jej założenia w 1992 roku. Prawie w każdym sezonie zajmowała miejsce w pierwszej „czwórce”. Drużyna opiera się na młodych krajowych zawodnikach. FCI Levadia to klub założony pod koniec ubiegłego wieku przez ukraińskiego biznesmena Viktora Levadę, od którego nazwiska klub wziął nazwę. Trzy lata temu klub Levady połączył się z Infonetem Tallin, który na sezon przerwał hegemonię innych klubów ze stolicy. Celem fuzji miało być zbudowanie silnego zespołu, który zagra w Lidze Europy. Niestety po dziś dzień się to nie udało. Obie drużyny rozgrywają swoje mecze na A. Le Coq Arena. Na tym stadionie w 2018 roku odbył się Superpuchar Europy, w którym Atletico Madryt pokonało Real po dogrywce. Nõmme Kalju to klub założony ponad sto lat temu, który został reaktywowany w 1997 roku. Swoje pierwsze mistrzostwo tzw. „Różowe Pantery” zdobyły blisko dekadę temu, ponownie sięgnęło po nie przed dwoma sezonami. Swoje mecze rozgrywają na kameralnym stadioniku związanym z tym zespołem od początku jego istnienia.

Tuż za plecami hegemonów z Tallina znajdują się dwa zespoły – JK Narva Trans i Paide. Narva Trans to przedstawiciel rosyjskojęzycznego miasta Narwa, który leży przy granicy z Rosją. Klubem rządzi związany z nim od samego początku urodzony w Białoruskiej SRR Nikołaj Burdakow. Paide to zespół z centralnej Estonii zwany pół żartem, pół serio „estońską Barceloną” ze względu na barwy drużyny. Od pewnego czasu klub sięga po młodych piłkarzy z Czarnego Lądu i nieźle na tym wychodzi. Wydaje się, że pomału bałtycka Blaugrana co raz bardziej liczy się w kontekście walki o mistrzostwo, a Narva Trans jak stała tak stoi w miejscu, ze względu na brak umiejętności utrzymania wysokiej formy przez całą kampanię.

Dla pozostałych pięciu ekip nadrzędnym celem będzie utrzymanie. Klub jedynego Polaka w lidze Jeremiaha Dąbrowskiego – Viljandi JK Tulevik ma ponad stu letnią historię. Nigdy jednak nie zdobył mistrzostwa i nic nie wskazuje na to, że sięgną po nie w najbliższym czasie. Tartu JK Tammeka ostatnio nie musi się zbytnio martwić o utrzymanie, ale raczej nie grozi im wyjazd do Kazachstanu na mecz eliminacji europejskich pucharów. Tallinna Kalev to również klub z długą historią. Jako jedyny zespół z Estonii zagrał w radzieckiej ekstraklasie. Co ciekawe, obecnie Tallinna Kalev należy do Ragnara Klavana i być może tam była gwiazda Augsburga postanowi zakończyć swoją karierę. Sam klub znany jest ze stawiania na młodzież. Teraz przejdziemy do jedynej wyspiarskiej drużyny w stawce, a mianowicie do FC Kuressaare. Kibice tzw. „Kure” nie mogą się nudzić. Od kilku lat drużyna z największego miasta Saaremy funkcjonuje na granicy życia i śmierci. Klub żyje od barażu do barażu, od spadku do awansu, a kilka lat temu wylądował nawet wpierw w drugiej, a potem w trzeciej lidze, by stosunkowo szybko powrócić do elity. Teraz trochę o beniaminku. TJK Legion przebył w ciągu trzech lat imponującą drogę z czwartego poziomu ligowego na pierwszy. Trzy razy pod rząd wygrywali wówczas ligę, w której występowali! Nikt do końca nie wie, czego można się po nich spodziewać. Czy wejdą na salony z buta, czy też ich piękny sen w końcu się skończy i z hukiem spadną z ligi.

Podsumowując, jako faworytów do zdobycia mistrzostwa określiłbym Florę, Nõmme Kalju, Paide i Levadię, i ta kolejność nie jest przypadkowa. Dlaczego postawiłem „Wielką” Levadię, która pokonała Wisłę Kraków w 2009 roku za plecami Paide? Powodem jest ostatnie zamieszanie, które panuje w tym klubie. Zredukowanie płac bez konsultacji z zawodnikami, pełne tajemnic rozwiązanie kontraktu z czołowym zawodnikiem Yuriim Tkachukiem, czy też najświeższa sprawa z bramkarzem reprezentacji Sergeiem Lepmetsem, który chciał podjąć pracę w jeszcze jednym miejscu, klub się na to nie zgodził, więc golkiper zakończył profesjonalną karierę. W tym wszystkim zagubiony wydaję się być dobrze nam znany Sergei Pareiko, który jest dyrektorem sportowym klubu. Na wszystkie pytania dotyczące wydarzeń, o których wspomniałem odpowiada na trzy sposoby –„Nie wiem”, „Klub wypowiedział się już na ten temat w oficjalnym oświadczeniu”, „To nie do końca tak jest”. Pomijając jednak kłopoty Levadii, to tak samo jak inne zespoły liczące się w walce o najwyższe cele nie powinna mieć ona problemów w starciach z drużynami z drugiej połowy tabeli. Wśród nich najsilniejsza są Narva Trans i Tartu JK Tammeka. Jednak tak naprawdę za faworyta w spotkaniach pomiędzy drużynami walczącymi co najwyżej o miejsce w środku tabeli powinno brać się ekipę, która ostatnio jest w lepszej formie.

Na jakich zawodników warto zwrócić uwagę?

W Premium Liidze występuje wielu ciekawych i młodych piłkarzy. Przestawiam Wam listę interesujących zawodników z każdego z klubów estońskiej ekstraklasy.

Flora Tallin:
- Henri Järvelaid
- Henri Välja
- Vlasiy Sinyavskiy
- Maksim Paskotsi
- Mihkle Ainsalu

FCI Levadia:
- Marcelin Gando
- Mark Oliver Roosnupp

Nõmme Kalju:
- Vladimir Avilov
- Kaspar Paur

Paide:
- Mohammed Sanneh
- Mikel Gurrutxaga
- Hadji Drame
- Joseph Saliste

Narva Trans:
- Raivo Saar
- Aleksandr Zakarlyuka

Tartu JK Tammeka:
- Sten Reinkort
- Patrick Veelma

Viljandi JK Tulevik:
- Herol Riiberg
- Kaimar Saag

Talinna Kalev:
- Martin Vetkal
- Reinhard Reimaa

FC Kuressaare:
- Ott-Robert Lipp
- Sander Laht

TJK Legion:
- Marek Satov
- Renat Alijev

Gdzie można obejrzeć ligę estońską?

Poniżej znajduje się rozpiska z meczami drugiej kolejki wraz z linkami do transmisji każdego spotkania.

19/05/2020
18:00 TJK Legion – FCI Levadia Tallin - jalgpall.ee -
18:00 FC Kuressaare – Nõmme Kalju FC - jalgpall.ee -
18:30 Paide LM – Viljandi JK Tulevik - tv.soccernet.ee -

20/05/2020
18:00 JK Tallinna Kalev – JK Narva Trans - jalgapall.ee -
18:30 Tartu JK Tammeka – Flora Tallin - otse.err.ee/k/etv2 -

W estońskich mediach pojawiła się informacja na temat tego, że zagraniczne stacje sportowe interesują się zakupem praw telewizyjnych do kilku kolejek Premium Liigi, więc być może wkrótce będzie możliwość oglądania meczów na innych platformach streamingowych.

Jeżeli estońska piłka was choć trochę zainteresowała to zapraszam Was na moje konto na Twitterze oraz hashtag #estoniapl po więcej informacji na temat piłki w Estonii.


Dawid Czemko

@CzemkoDawid

Jedyny 14-letni fan Estońskiej Piłki w Polsce ???? http://estonskifutbol.blogspot.com/?m=1

Komentarze