No category

#2

Fot: własne, .

Tagi

Bundesliga
Nadchodzi 2. kolejka Bundesligi. W poprzedniej kolejce padł tylko jeden remis, a to znaczy, że 8 drużyn ma na swoim koncie 3 punkty i zrobiło pierwszy krok, by zrealizować swoje przedsezonowe cele. Patrząc z drugiej strony, jest 8 drużyn, które swoje pierwsze mecze przegrały i już czują presję przed 2. kolejką, by ich nie dopadł tzw. „Falstart” - a wiemy, że nieudany start może w późniejszych fazach sezonu być decydujący, przekonał się o tym FC Ingolstadt w ubiegłym sezonie. W poprzedniej kolejce padło 15 goli, co świadczy o tym, że klubom zależy na dobrym starcie, a wizja utraty punktów powodowała, że najpierw zabezpieczamy „tyły”. Największą niespodzianką była chyba dość łatwa wygrana Schalke nad RB Lipskiem, więc tutaj zwycięzca musi udowodnić następnym meczem, że wygrana z wicemistrzem nie była przypadkiem, a w klubie zrobiono porządek, stając się klubem z aspiracjami na puchary, zaś Lipsk będzie na pewno chciał lepiej zagrać i zgarnąć 3 punkty.

Zapowiedź 2. kolejki Bundesligi:

Köln – HSV

Chwilowa zamiana ról?

Z całym szacunkiem dla HSV, ale bardziej spodziewaliśmy się zdobyczy punktowej u FC Koeln, aniżeli dla drużyny trenera Gisdola — przypomnę, HSV wygrał u siebie 1:0 z Augsburgiem, a Koeln poległ 1:0 w Moenchengladbach. Pytanie zatem brzmi — czy trend, w jakim zmierzają kluby po pierwszej kolejce jest krótkotrwały, czy też Koeln na dobre zadomowi się w dolnej części tabeli, a HSV czeka od lat wyczekiwany spokojny sezon? W drużynie Stoegera było widać przede wszystkim brak Modeste, a HSV musi się pogodzić z tym, że ich snajper Mueller nie zagra już w tym roku. Moim zdaniem Cordoba, który ma zastąpić Modeste potrzebuje czasu - miał dobre przebłyski i na tym trzeba bazować, zaś gra HSV nie powalała na kolana, dlatego też myślę, że wróci hierarchia z poprzedniego sezonu. Koeln zmierza po pierwsze swoje 3 punkty.

TYP: 1

Frankfurt – Wolfsburg

” Wilki” chcą uniknąć „falstartu”

Wszyscy myśleli, że Wolfsburg zaskoczy, że w końcu zagra na poziomie, po tym, jak nie szczególnie rozpieszczali swoich kibiców w poprzednim sezonie — mecze barażowe! Udało się zatrzymać Mario Gomeza — nowy kapitan, kilku odeszło, ale sprowadzono naprawdę ciekawych piłkarzy, a tu taka gładkie 3:0 dla BVB i ostatnie miejsce w tabeli, wg mnie w pełni zasłużone z taką grą. Po drugiej stronie Frankfurt, który także nie zachwycił, nie strzelił bramki, ale przynajmniej wywalczył 1 punkt. Trener „Wilków” Jonker musi patrzeć, by zdobywać punkty, bo inaczej z taką grą może grozić powtórka z ubiegłego sezonu. We Frankfurcie ofensywę ma ożywić Boateng i to tutaj widzę kluczowy czynnik — nieprzewidywalność, który szalę zwycięstwa przeniesie na stronę gospodarzy.

TYP: 1

Leverkusen – Hoffenheim

Jak naprawdę są silni?

Nawet odejściu Suele i Rudego zostało już przez klub „przetrawione” i moim zdaniem mamy tutaj ciekawą drużynę. Mecz z Werderem był między arcyważnym dwumeczem z Liverpoolem, więc trener Nagelsmann posadził swoich liderów na ławce, by odpoczęli — no i to wystarczyło, Hoffenheim wygrał 1:0 z Bremą. Pytanie tutaj brzmi: Jak bardzo drużyna będzie podłamana po dotkliwej porażce w rewanżowym meczu z Liverpoolem 4:2? Po meczu było widać, że zawodnicy są w rozsypce. To będzie kluczowy faktor. W Leverkusen po licznych odejściach nowa drużyna musi najpierw dojrzeć, a to, co pokazali pomimo wyniku 3:0 dla Bayernu, może dać nadzieję na lepsze czasy, na to, że w drużynie drzemie wielki potencjał. Wiadomo w Leverkusen liczą na znacznie więcej, niż w poprzednim sezonie. Herrlich dobrze zareagował na sytuacje na boisku w drugiej połowie z Bayernem, gdy mu się podobnie dobrze uda analizować przeciwnika i ustawić swój zespół na podłamanych graczy Hoffenheimu, to widze tutaj nawet zwycięstwo gospodarzy.

TYP: 1X

Stuttgart – Mainz

Bez punktu, bez bramki

To, że Stuttgart nie przywiózł ze stolicy nawet punktu nie jest niczym zaskakującym, patrząc na solidność Herthy u siebie, która sprawiła, że klub zagra w europejskich pucharach, ale to, że Main przegrał u siebie z beniaminkiem, to już możemy nazwać niespodzianką. Dla Mainz tym bardziej przykre, bo dominowali cały mecz. Tak więc oby drużyna z Mainz nie będzie „służyć” pomocą kolejnemu beniaminkowi, grając w piłkę, przy czym zapominając o strzelaniu bramek. Obiektywnie patrząc na drużyny, to Mainz i tak sprawiał wrażenie drużyny bardziej kompletnej, zgranej, a Stuttgart po rocznej nieobecności musi najpierw przywyknąć do codzienności w Bundeslidze. W efekcie widzę tutaj przewagę Mainz i to oni wywiozą ze Stuttgartu zdobycz punktową.

TYP: X2

Werder Bremen – Bayern

Będzie ciężko dla Bremy!

Najpierw Brema musiała się zmierzyć z niepokonanym u siebie Hoffenheimem, a teraz na Weserstadion przyjeżdża mistrz Niemiec — Bayern Monachium, no i jakby tego było mało, po przerwie reprezentacyjnej przerwie jadą do Berlina. Patrząc na terminarz to u Bremen „Falstart” możemy z góry założyć. W meczu z Hoffenheim, który grał z okrojonym składem, Bremen ni epokazało nic ciekawego. A rundę wiosenną mieli niesamowitą, gdyby tylko udało się im choć namiastkę tego pokazać, to sezon będzie spokojniejszy. Bayern pomimo słabej drugiej połowy, wynik 3:1 mówi swoje. Każdy w miarę okiełznany kibic, wiedział, że pokaz siły z pierwszej połowy wystarczy, by 3 punkty zostawić na Allianz Arenie. Faworyt musi tutaj być tylko jeden, ale nuda tutaj nie grozi — w tych pojedynkach zawsze pada mnóstwo bramek.

TYP: 2 i over 3,5

Augsburg – Gladbach

Nadchodzi ciężki sezon dla FCA?

Odkąd biegłego lata Augsburg opuścił Markus Weinzierl, który klub z Bawarii najpierw poprowadził do Bundesligi, a potem do Ligi Europejskiej, grając między innymi z Liverpoolem, klub nie potrafi wrócić na właściwy tor. Pod wodzą najpierw Dirka Schustera, potem Manuela Bauma klub bronił się tylko przed spadkiem, a to głównie za przyczyną Bobadilli, który od nowego sezonu gra właśnie gra w Moenchengladbach, ale przeciwko FCA jednak nie zagra.Cięzko bedzietem uklubowi się utrzymać, na razie same niepowodzenia — liga, puchar a plotki o odejściach nie chcą przestać. Tymczasem całkiem inne nastroje w Borussii, pierwszy mecz wygrany w dobrym stylu, z dobrymi nastrojami celują, jak otwarcie mówią w Ligę Mistrzów. Bez dodatkowego obciążenia, jakim są puchary, Gladbach ma spore szanse na wysokie miejsca na koniec sezonu, Najpierw trzeba złapać rytm i zbierać punkty. FCA wydaje się łatwym przeciwnikiem do tego, ale w Bundeslidze nie można nikogo przecenić.

TYP: X2

Dortmund – Hertha

Mecz kolejki.

Patrząc, choć troszkę ostrożnie jeszcze na tabelę, to mamy prawdziwe meczycho — lider gra z trzecią drużyną. W sumie naprzeciw siebie staje uczestnik Ligi Mistrzów i Ligi Europejskiej, więc śmiało możemy uznać mecz, meczem kolejki. W Dortmundzie czekają na powrót normalności, czyli na zamknięcie okienka transferowego. Wielu w tamtej kolejce widziało szansę dla Wolfsburga z powodu licznych turbulencji w BVB - nic z tych rzeczy Dortmund zaprezentował się wyśmienicie, drużyna trzyma się razem. Nowy trener Bosz wie co robi. Hertha i od razu myślę o Mathew Leckie, ten który w pojedynkę dał Herthcie 3 punkty i sprawił, że każdy wydany cent na niego był tego wart. Gdy klub pokaże, że nawet dodatkowe obciążenie, jakim jest Liga Europejska, jest do pokonania, to wyrasta nam czołowy klub Bundesligi. BVB rzadko kiedy u siebie przegrywa i postawienie ich w roli faworyta jest zrozumiałe, ale Herthę cenię wyżej niż Wolfsburg i liczę na podział punktów.

TYP: X

RB Lipsk – Freiburg

Wicemistrz do poprawki.

Potym jak drużyna z Lipska dostała się do ligi Mistrzów, zrobiła naprawde dobre transfery, które na pewno zespół wzmocnią i zdołali zatrzymać swoich liderów, wszyscy mieli nadzieję, że nawet taki trudny rywal jak Schalke jest do pokonania...niestety tak nie było. Schalke zagrało świetnie, ale w Lipsku brakowało tego sprytu z poprzedniego sezonu. Może Lipsk po prostu potrzebuje jeszcze czasu, bo sam mecz nie wyglądał najgorzej. Freiburg natomiast po odpadnięciu w eliminacjach do Ligi Europejskiej z NK Domzale, po remisie 0:0 z Frankfurtem stoi przed wielkim problemem, jakim jest zastąpienie zawodników „ciągnących” zespół w tamtym sezonie — głównie Maximilian Philipp i Vincenzo Grifo. Za tych dwóch zawodników klub dostał łącznie około 26 mln Euro, więc środki są, a okienko transferowe jeszcze otwarte. Tak czy inaczej, Lipsk gra dobrze, poprawić skuteczność, a o wynik w pojedynku z Freiburgiem nie powinni się martwić.

TYP:1

Hannover – Schalke

Tedesco poprowadzi klub do czołówki?

Już podczas przygotowań miało się wrażenie, że w Schalke robią wszystko tak, jak się należy, zapadły dobre decyzje. Najpierw decyzja o zatrudnieniu nowego, młodego trenera Tedesco, pomimo jego małego doświadczenia, a potem już decyzja samego trenera o zmianie kapitana w drużynie — opaskę kapitana oddał Hoewedes w ręce bramkarza Faehrmanna. No i ostatnia dobra decyzja to wykupienie dwóch wypożyczonych zawodników Konoplyanka i Bentaleb — obaj zdobyli bramki w meczu przeciwko RB Lipsk. Hannover pomimo wygranej 1:0 z Mainz zagrał słabo i tutaj dalej się trzymam tego, że jest pierwszym kandydatem do spadku. Beniaminek potrzebuje wzmocnień, by poprawić swoją grę i to szybko. Schalke zagrało jak kiedyś, czyli na „0” z tyłu i to przyniosło oczekiwany efekt. Widze tutaj jak najbardziej szanse dla Schalke na 3 punkty, a Hannover raczej nie zaskoczy.


Komentarze