Bundesliga

Boateng coraz mniej pożyteczny

Jan Gawlik @GawlikJan

Fot: skysports.com, skysports.com

Tagi

Jeszcze 3-4 lata temu Jerome Boateng był jednym z najlepszych obrońców na świecie. Trudny do przejścia był ostoją defensywy Bayernu Monachium i reprezentacji Niemiec. Młodszy brat Kevina-Prince'a Boatenga, zaliczający się do obrońców starej daty, strzelający gole rzadko jest dzisiaj produktem wyjątkowym, jednak Carlo Ancelottiemu taki piłkarz, jak Boateng najwyraźniej jest niepotrzebny.

Oczywiście można Boatenga usprawiedliwić. W ubiegłym sezonie rozegrał zaledwie 13 meczów w lidze, 6 w Lidze Mistrzów i 2 w Pucharze Niemiec. Zapewne byłoby więcej, gdyby nie kontuzje, przez które Boateng stracił aż 22 spotkania we wszystkich rozgrywkach. Absencję mistrza świata wykorzystali Mats Hummels i Javi Martinez. Jeżeli dodamy do tego sprowadzonego z Hoffenheim wicemistrza olimpijskiego i zwyciezcę Pucharu Konfederacji Niklasa Sule, Boateng skazany jest na ławkę rezerwowych. Problemy z udem sprawiły, że 67-krotny reprezentant Niemiec przez trzy miesiące nie grał w piłkę. Nie uczestniczył w azjatyckim tournee zespołu, stracił przedsezonowe sparingi i w związku z tym ma duże braki w grze. Owszem, sezon dopiero się zaczyna, lecz wskutek kontuzji Boateng nie znalazł się w kadrze na ligowe mecze z Bayerem Leverkusen i Werderem Brema. To, że czarnoskóry defensor nie jest w formie i długo będzie musiał dochodzić do siebie, zanim osiągnie jej szczyt widzi także Joachim Loew. Po raz ostatni w zespole Die Manschaft Boateng zagrał prawie rok temu, 11 października w meczu eliminacyjnym do mundialu w Rosji. W wygranym 2-0 meczu z Irlandią Północną obrońca Bayernu zagrał 69 minut. Jeżeli w ciągu miesiąca Boateng nie powróci do pierwszego składu Bawarczyków, może zapomnieć o październikowych meczach kwalifikacyjnych, a nawet o powołaniu na MŚ 2018.

Jerome Boateng gra w Bayernie coraz mniej. Z powodu licznych kontuzji oraz konkurencji na środku obrony. Boateng staje się piłkarzem ze szkła, choć do Marco Reusa i Holgera Badstubera ciągle mu daleko. Jeśli jednak chce pojechać na swoje trzecie Mistrzostwa Świata musi wziąć się w garść. Albo ostra praca i powrót do normalnych treningów, albo wypożyczenie do solidnej drużyny, niemieckiej bądź zagranicznej. Musi szybko zdecydować. Loew nie będzie czekał, a Boateng jest w klubie coraz mniej pożyteczny. Reprezentacji może się przydać. Pod jednym warunkiem. Jeżeli zacznie regularnie grać.


Jan Gawlik

@GawlikJan

Na Sofie z roczną przerwą jestem od początku jej istnienia. Pisanie łączę z pracą dziennikarza Radia Centrum

Komentarze