No category

Marzena Sarapata - Kobieta za sterami klubu z historią

Fot: Własne

Tagi

Wisła Meresiński

Gdy obejmowała stanowisko Prezesa Wisły Kraków SA, piłkarska Wisła była w bardzo złej kondycji. Po przejęciu "Białej Gwiazdy" przez Jakuba Meresińskiego, kibice krakowskiego klubu liczyli na zmiany. Nie wiedzieli jednak, że będą to zmiany na gorsze. Klub z Krakowa stanął nad przepaścią. Pojawiły się nawet głosy, że możliwym jest ogłoszenie upadłości sekcji piłkarskiej "Białej Gwiazdy". Wtedy pojawiła się Ona. Była obecna w Towarzystwie Sportowym "Wisła" już wcześniej, ale dzięki przejęciu władzy od Meresińskiego, wielu kibiców 13-krotnego Mistrza Polski mogło poznać ją bliżej. Kim jest?

Marzena Sarapata, bo o niej mowa, jest z wykształcenia radcą prawnym. Jest także m.in absolwentką studiów z zakresu Zarządzania Instytucjami Sportowymi na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Posiada tytuł Menadżera Sportu, który wydawany jest przez Ministra Sportu. Brała na przykład udział m.in w przygotowaniu turnieju UEFA EURO 2012, który rozgrywał się w Polsce.

W Wiśle Kraków obecna jest nie od wczoraj. Już w 2014 roku, Sarapata była członkiem zarządu TS Wisła. Do 2016 roku, pełniła funkcję Rzecznika Prasowego TS Wisła.

26.08.2016, to data przełomowa dla krakowskiego klubu. W tym dniu, Marzena Sarapata objęła stanowisko Prezesa Wisły Kraków SA, tym samym przejmując władzę w piłkarskiej Wiśle od poprzedniego właściciela - Jakuba Meresińskiego. "Priorytetem, co oczywiste, jest poprawa sytuacji ekonomicznej klubu, zaufania kibiców, odzyskanie zaufania dotychczasowych sponsorów i pozyskanie nowych sponsorów" - Powiedziała na swojej pierwszej konferencji prasowej Marzena Sarapata. Czy to się udało? Czy można powiedzieć, że po 10. miesiącach słowa zamieniły się w czyny?

Przed przejęciem władzy przez Sarapatę, Wisła Kraków miała potężne problemy finansowe. Po odejściu z Wisły Bogusława Cupiała, "Biała Gwiazda" została praktycznie bez jakiegokolwiek wsparcia finansowego, a na pewno nie z takim wsparciem, dzięki któremu klub Ekstraklasowy mógłby normalnie funkcjonować. Czy udało się poprawić zaufanie sponsorów? Obecnie krakowski zespół ma sponsora głównego. Jest nim bukmacher "LV Bet". Duża w tym zasługa całej Wisły, ale moim zdaniem, przede wszystkim Marzeny Sarapaty. Ponadto, Wisła Kraków podpisała szereg innych umów, z teoretycznie mniejszymi sponsorami, jak np. Lyoness czy Profix, co na pewno daje sporo korzyści dla "Białej Gwiazdy".

Kolejnym czynnikiem, który jest ważny, o ile nie najważniejszy dla funkcjonowania klubu, to kibice. Kibice Wisły Kraków z pewnością dobrze pamiętają czasy, kiedy w "Białej Gwieździe" rządził Jacek Bednarz. Fani krakowskiego zespołu byli wyraźnie niezadowoleni z takiego stanu rzeczy i głośno o tym mówili. Częściej można było o tym usłyszeć poza stadionem, bo na stadion... kibice nie przychodzili. Jak jest teraz? Ostatnimi czasy, fani Wisły zaczynają na nowo "żyć" tym klubem, co można zauważyć po reakcjach na różnych portalach społecznościowych. Jedni narzekają na coraz częstsze transfery obcokrajowców do klubu, drudzy chwalą takie decyzje, uzasadniając tym, że Polacy wcale nie są tani, a biorąc pod uwagę umiejętności niektórych zawodników, nie warto przepłacać. Zdania na temat obecnej kadry są podzielone, ale lepiej, że te zdania są, bo jak to w życiu - obojętność jest najgorsza.

Wisła Kraków zakończyła poprzedni sezon w grupie mistrzowskiej. Biorąc pod uwagę ostatnie sezony, można uznać ten wynik za bardzo dobry, ale jak zapowiadają trener Kiko Ramirez jak i wszyscy zawodnicy, Wisłę Kraków stać na puchary. Czy tak się stanie? Liga rusza już niedługo. Dzięki staraniom Marzeny Sarapaty i m.in Manuela Junco, "Biała Gwiazda" nie tylko funkcjonuje poprawnie, ale także robi wiele transferów do klubu. Czy one się opłacą? Zmagania w Lotto Ekstraklasie Wisła rozpocznie od meczu w Szczecinie z tamtejszą Pogonią już 14.07.


Komentarze