Serie A

Świetny sezon Linettego w Serie A

Krystian Broniek @

Fot: UC Sampdoria, UC Sampdoria

Tagi

Linetty SerieA Sampdoria
Karol Linetty gra i przede wszystkim strzela coraz więcej w Serie A. Wygląda na to, że wyłożone 3 mln Euro za 22-latka mogą szybko zwrócić się Sampdorii. Początek sezonu w wykonaniu Polaka wygląda bardzo obiecująco.

Karol Linetty w pierwszych kolejkach tego sezonu Ligi Włoskiej nie tylko grał w prawie każdym meczu wchodząc z ławki, ale przede wszystkim był widoczny na boisku, czym coraz bardziej budował zaufanie trenera Marko Giampaolo. Był zaangażowany i pewny w rozegraniu i defensywie, gdzie pełni swoje podstawowe zadania, ale także podłączał się i był pomocny w ataku.

Małym przełomem dla niego, była pierwsza bramka tego sezonu w meczu 8 kolejki przeciwko Atalancie. Polak wszedł jak zawsze do tej pory w drugiej połowie i po ładnym wyjściu na pozycje i perfekcyjnym wykończeniu podwyższył prowadzenie Sampdorii na 3:1. Widać było, że tego właśnie potrzebował, ponieważ po tym trafieniu wstąpiły w niego nowe siły. Na efekty dobrej gry w tym meczu nie trzeba było długo czekać. W następnej kolejce Linetty rozegrał 90 minut i dołożył swoją cegiełkę do pogromu 5:0 zespołu FC Crotone, strzelając jedną z bramek, a miał nawet okazje ku temu, żeby dorzucić więcej. Co ważne Karol wystrzegał się w tym, jak i w kolejnych meczach większych błędów, grał poprawnie taktycznie i doskonale wiedział czego trener od niego oczekuje. Dwie kolejki później Polak znów wychodzi w pierwszym składzie i po raz kolejny udowadnia, że warto na niego stawiać. Linetty w pierwszej połowie kapitalnie wszedł w pole karne, dopadł do bezpańskiej piłki i uderzył nie pozostawiając bramkarzowi Chievo szans. 3 bramki w 4 mecze ? Brzmi całkiem nieźle jak na środkowego pomocnika.

Linetty wyrasta na prawdziwego lidera środka pola. Każde jego wejście to impuls do ataku i pewność w środku pola. Co ciekawe w tym sezonie Karol dostaje mniej szans gry w pierwszej drużynie, niż w poprzednim. Do tej pory 22-latek rozegrał dopiero 3 spotkania od pierwszej minuty. Z jednej strony może to martwić, bo wygląda na to, że nie do końca jest dla niego miejsce w koncepcji trenera. Z drugiej jednak strony z ławki wchodzi prawie w każdym meczu i zawsze jest to spora mobilizacja dla zespołu. Może więc jest to jakaś taktyka i w ten nietypowy sposób Linetty wpisuje się w zamysł Gianpaolo.
Dlaczego Karol błyszczy w Sampdorii, a w reprezentacji go nie widać? Cóż, przypuszczam, że różnica polega na oczekiwaniach i roli jaką spełnia w drużynie. W klubie gra jako środkowy pomocnik, ale jest przesunięty lekko do boku. To pozwala mu na dużo większą swobodę przy włączaniu się do ataków. Ma miejsce do rozegrania i partnerów do gry. W reprezentacji Linetty jest uwięziony w środku pola. W ostatnio najczęstszym ustawieniu kadry (4-4-2), ma przed sobą aż 4 zawodników, a jego główną rolą staje się pilnowanie środka boiska i obrona, niezależnie od tego czy gramy dwoma napastnikami, czy z Zielińskim jako ofensywnym pomocnikiem.

Linetty ma ogromy potencjał jako środkowy pomocnik, ale nie jest jeszcze zawodnikiem na tyle wszechstronnym, aby dostosować się do każdej pozycji i sytuacji na boisku. Zdaje się, że trener Sampdorii wie co robi, sadzając go na ławce. Linetty jest bardziej zmotywowany i waleczny, niż w poprzednim sezonie. Pewnie dużo w tym gry psychologicznej, ale to tak czy inaczej zostanie pomiędzy Karolem, a Marko Giampaolo. Nam pozostaje być zadowolonymi z tego, że kolejny młody polski zawodnik rozwija się i błyszczy w jednej z najlepszych europejskich lig.


Krystian Broniek

@

młody, studiujący dziennikarz. Lubię pogadać o piłce, szczególnie jestem fanem polskiej ekstraklasy i wszystkiego co z polską piłką związane

Komentarze